FM Leasing

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
Home Dla początkujących Leasing samochodów używanych - wszystko na temat

Leasing samochodów używanych - wszystko na temat

Pytania o leasing samochodów używanych pojawiają się dość regularnie na naszym forum - dlatego postanowiliśmy zrobić małe kompendium na ten temat i dodać je do FAQ.

Leasing samochodów używanych

Wiek (maksymalny) samochodu do leasingu

Od razu trzeba zaznaczyć, że firmy leasingowe najchętniej finansowałyby tylko samochody nowe.  Leasing samochodów używanych to jest bardziej coś, co wymusza na nich rynek - choć są też firmy, które w leasingu pojazdów używanych dość mocno się wyspecjalizowały.
Nie zmienia to jednak faktu, że im nowszy jest używany samochód, tym łatwiej i na lepszych warunkach można go sfinansować poprzez leasing.

Większość firm leasingowych preferuje samochody nie starsze niż 3-letnie. Jest też kolejnych kilka, które może sfinansować starsze, tj. 4-, 5-letnie, a nieliczne firmy mogą podjąć się leasingu nawet 6-letnich pojazdów.
W wyjątkowych okolicznościach mogą to być samochody nawet trochę starsze, ale z reguły odbywa się to wtedy na zasadach "odstępstwa od procedur" i zależy od wyrażenia zgody przez indywidualne osoby z działu oceny ryzyka. Czy zgoda będzie czy też nie, tego nikt nie jest w stanie przewidzieć.

Podsumowując - jeśli chodzi o leasing, to najlepiej/najłatwiej jest sfinansować samochody do 3-lat, trochę trudniej, ale też stosunkowo łatwo 4 - 6-letnie, a starsze to już jest sprawa raczej trudna...

Okres (maksymalny) leasingu samochodu używanego
Najogólniejszą zasadą w przypadku leasingu jest taka, że wiek pojazdu i okres leasingu nie powinny łącznie przekroczyć 8 lat.
Oznacza to, że samochód:
- roczny, dwuletni i trzyletni - można leasingować maksymalnie przez okres 60 miesięcy*
- czteroletni - można leasingować maksymalnie przez okres 48 miesięcy*
- pięcioletni - można leasingować maksymalnie przez okres 36 miesięcy*
- sześcioletni - można leasingować maksymalnie przez okres 24 miesięcy*

* - jak wspomniano wcześniej, jest to ogólna zasada - w zależności od firmy leasingowej mogą być wyjątki na "plus" lub na "minus"

Wysokość wpłaty wstępnej przy leasingu samochodu używanego
Jeśli chodzi o maksymalną wpłatę to wynosi ona z reguły 45%, tak jak w przypadku leasingu każdego środka trwałego.
Natomiast w przypadku wpłaty minimalnej, to jest ona uzależniona od wielu czynników, m.in.:
- polityki danej firmy leasingowej
- procedury (uproszczona, standardowa, pełna)
- wieku przedmiotu leasingu
- źródła pochodzenia (dostawca) przedmiotu leasingu

Najczęściej, w przypadku leasingu samochodów używanych stosuje się wpłatę własną na poziomie 15-25%. Mogą być też opłaty mniejsze, ale to w dużej mierze zależy od "czynników" wymienionych powyżej.

"Pochodzenie" samochodu używanego (dostawca)
Podobnie jak w przypadku poprzednich punktów, tak i tu nie ma jednej zasady. Są firmy leasingowe, które mogą leasingować samochód używany, ale tylko jeśli sprzedaje go dostawca najwyższego zaufania, np. autoryzowany dealer. Są też firmy bardziej liberalne, które dopuszczają zakup od komisów, importerów samochodów, a czasem nawet od indywidualnych firm i osób.

Jednak z reguły preferowane jest aby dostawcą był względnie wiarygodny dealer/komis/itp., a nie osoba/firma, która samochód sprzedaje okazjonalnie.

Powód? Firmy leasingowe przywiązują dużą wagę do źródła pochodzenia przedmiotu leasingu, w tym przypadku samochodu używanego, gdyż formalnie to one są jego właścicielem. W przypadku jakichkolwiek sporów, wad prawnych i najróżniejszych incydentów na linii dostawca-finansujący wolą mieć do czynienia z jak najbardziej wiarygodną firmą, a nie kimś po kim w każdej chwili może zaginąć ślad.

Dokument zakupu - faktura VAT, faktura VAT marża, umowa kupna-sprzedaży
Z punktu widzenia leasingu najlepiej jest poszukiwać samochodu używanego, który sprzedawany jest na pełną fakturę VAT!
Leasing w przypadku faktury VAT-marża, czy nawet umowy kupna-sprzedaży teoretycznie również jest możliwy, ale:
- realizują coś takiego tylko nieliczne firmy leasingowe
- koszty finansowania są z reguły wyższe
- dodatkowo - w przypadku leasingu operacyjnego - trzeba doliczyć VAT do czynszu inicjalnego i każdej raty miesięcznej, czyli de facto samochód stanie się droższy o VAT (w przypadku leasingu finansowego VAT będzie naliczony "tylko" do części odsetkowej kosztów).

Generalnie faktura VAT marża, itp., to jest niepotrzebne zawracanie głowy, strata czasu i pieniędzy, nawet pomimo tego, że są bardzo nieliczne firmy leasingowe, które dają możliwość leasingowania takich pojazdów.

Najlepiej jest po prostu znaleźć samochód, który można kupić na podstawie "normalnej" faktury VAT! Chyba, że z jakiegoś powodu wyjątkowo zależy komuś na danym samochodzie, który sprzedawany jest w tak "ułomny" sposób, ale wtedy prawdopodobnie lepiej będzie pomyśleć o kredycie bankowym.

Procedury uproszczone leasingu samochodów używanych
Oczywiście, tak jak w przypadku samochodów nowych, tak i przy używanych są firmy, które stosują procedury uproszczone. Procedura uproszczona polega na tym, że wystarczy firmie leasingowej przedstawić jedynie dokumenty rejestrowe aby móc stać się leasingobiorcą, co jest ważne zwłaszcza w przypadku firm, o krótkiej historii.

Dostępność takiej procedury, podobnie jak w jednym z poprzednich punktów, może być zależna od:
- polityki danej firmy leasingowej
- wieku przedmiotu leasingu
- źródła pochodzenia (dostawca) przedmiotu leasingu
- wysokości deklarowanej wpłaty początkowej

Nie ma jednej reguły - procedury takie są jednak dostępne na polskim rynku.

Czy firma leasingowa sprawdza stan techniczny samochodu używanego?
Z reguły tak, ale w zasadzie tylko po to, żeby mieć "podkładkę", że samochód nie jest kompletnym złomem. Większość firm leasingowych z reguły robi wycenę samochodu używanego poprzez wyspecjalizowane firmy (najczęściej Dekra). Jednak taka wycena nie wnosi zbyt wiele - z reguły jest badaniem tego co widać "gołym okiem", czyli ogólny stan samochodu, badanie grubości powłoki lakierniczej, rozruch silnika, itp. Oczywiście jeśli samochód jest powypadkowy i został mało profesjonalnie naprawiony, to może to wyjść. Jednak jeśli został poskładany przez "magików", to z reguły dla rzeczoznawców jest to "niewidoczne". Niewidoczne też będą wszystkie usterki, które jest łatwo ukryć, czyli różne zaspawane zamiast wymienione koła zamachowe, uszkodzone wtryski, pompy, turbosprężarki, wreszcie klimatyzacje, uszkodzenia zawieszenia, elektroniki, itd.

Warto też wspomnieć, że taka wycena, nawet jeśli jest obowiązkowa, jest dość kosztowna - z reguły 300 i więcej złotych i obciąża ona leasingobiorcę, a raczej ewentualnego przyszłego leasingobiorcę.

Tak czy inaczej jeśli chcemy mieć dobrze sprawdzony samochód to skazani jesteśmy wyłącznie na siebie i firma leasingowa w niczym nas tu nie wyręczy i nie pomoże.Taką wycenę zatem radzilibyśmy traktować bardziej jako "obowiązkowe" uzupełnienie badania stanu niż coś co może przesądzić o tym czy wybór danego pojazdu będzie zakupem kota w worku czy też nie.

Mitem są powtarzane czasem teorie, że można wskazać firmie leasingowej samochód stojący w komisie X na drugim końcu Polski i ona sprawdzi wszystko za nas. Owszem sprawdzi, ale tylko pobieżnie (poprzez firmę wyceniającą) i nie zrobi tego za darmo.

Leasing samochodu używanego z zagranicy
Jak wiadomo, za granicą często można znaleźć ciekawe samochody w dobrej cenie, z reguły w lepszym stanie technicznym niż ich odpowiedniki eksploatowane na polskich drogach.

Powstaje pytanie jak taki samochód wyleasingować i czy jest taka możliwość. Generalnie możliwości jest kilka - żadna nie jest doskonała, ale można to zrobić.

1. Sposób pierwszy to zakup wskazanego pojazdu przez firmę leasingową bezpośrednio za granicą. Taką usługę oferują jedynie nieliczne firmy leasingowe. Z reguły jest ona dość kosztowna i długotrwała, ale dość wygodna. Wystarczy wskazać dealera/autohaus, itp. za granicą i konkretny samochód, a pracownicy firmy leasingowej zajmą się resztą. Od biedy nie trzeba nawet jechać na miejsce, żeby samochód obejrzeć.
Jednak wtedy jest to trochę kupowanie kota w worku, chyba, że samochód jest względnie młody i pochodzi z bardzo wiarygodnego źródła.
Poza tym z uwagi na kosztowność takiej operacji (zagraniczna wycena, ubezpieczony transport na lawecie, itd.) takie rozwiązanie ma sens tylko przy zakupie i leasingu kosztownych, czyli raczej luksusowych pojazdów. Przy autach kosztujących poniżej powiedzmy 100.000 PLN nie ma to większego sensu ekonomicznego.

2. Zakup samemu za gotówkę, sprowadzenie, a następnie po odprawie celnej sprzedaż firmie leasingowej i leasing takiego pojazdu.
Jest to rozwiązanie dość wygodne dla kogoś kto ma czas i wiedzę jak samochód znaleźć, zakupić, sprowadzić i odprawić no i przede wszystkim kto ma wolną gotówkę, żeby "zablokować" ją na kilka tygodni - zanim firma leasingowa taki samochód odkupi.
Z punktu widzenia firmy leasingowej to nawet powinno podnosić wiarygodność takiego przyszłego leasingobiorcy, którego stać było na "wyłożenie" pieniędzy. Niestety procedury korporacyjno-bankowe są tak skostniałe, że przez większość firm leasinowych taka operacja będzie nadal traktowana jako klasyczny leasing zwrotny. A leasing zwrotny to chyba najtrudniejszy typ transakcji do przeprowadzenia - przede wszystkim realizowany jest niechętnie, do tego wymaga przedstawienia mnóstwa dokumentów i spełnienia wymogów (można zapomnieć o procedurach uproszczonych).
Są co prawda firmy leasingowe, które takie sytuacji wychodzą trochę na przeciw, ale są one bardzo nieliczne i też nie wszystko odbywa się bezproblemowo.

3. Trzeci sposób wydaje się najwygodniejszy, aczkolwiek trzeba będzie "dać komuś zarobić". Chodzi o znalezienie np. komisu samochodowego, czy też firmy specjalizującej się w sprowadzaniu aut, która kupi wskazany przez nas samochód za granicą, sprowadzi go do Polski, następnie opłaci akcyzę, itd. i następnie sprzeda go firmie leasingowej jako polski dostawca, a my go wyleasingujemy.
Firma taka oczywiście będzie chciała na tym zarobić, ale ile to już kwestia indywidualnych poszukiwań i negocjacji.

Podsumowując leasing samochodów używanych - nie jest on może taki straszny jak mogłoby się wydawać po lekturze powyższego - trzeba jednak pamiętać, że im nowszy samochód, z im bardziej wiarygodnego źródła tym łatwiej o dobry i tani leasing. Jeśli jeszcze jest kupowany na pełną fakturę, to już w ogóle jesteśmy "w domu".

Z kolei im starsze auto i im bardziej zagmatwany proces sprzedaży tym będzie trudniej i tym mniejsze będziemy mieli możliwości dobrego i opłacalnego leasingu. W takich przypadkach lepszym rozwiązaniem może być (ale nie musi) kredyt bankowy.
Za to osoby/firmy, które chcą sfinansować zaawansowany wiekiem pojazd w zasadzie powinny zapomnieć o leasingu, tutaj zostaje praktycznie tylko kredyt bankowy.