
Zdarzają nam się pytania kierowane przez naszych użytkowników dotyczące wad przedmiotów leasingu. Chodzi tu o sytuacje, w którym już po odbiorze (czasem nawet po wielu miesiącach) okazuje się, że przedmiot leasingu – delikatnie mówiąc – nie jest taki, lub w takim stanie jak deklarował dostawca.
Tego typu problemy dotyczą głównie przedmiotów używanych, zwłaszcza samochodów, gdzie po jakimś czasie okazuje się, że pojazd wcale nie był, np. bezwypadkowy jak deklarował dostawca, ale jest po bardzo poważnej naprawie powypadkowej.
Jednak także z nowymi środkami trwałymi zdarzają się problemy. Ostatnio jeden z naszych użytkowników odkrył podczas okresowego przeglądu, że urządzenie, które leasinguje jest z innego rocznika produkcji niż się spodziewał (rok starsze).
Często w takich sytuacjach nasi użytkownicy zastanawiają się czy mogą „pociągnąć do odpowiedzialności” leasingodawcę. Argumentują to tym, że leasingodawca jest właścicielem przedmiotu leasingu i niejako to on formalnie przekazywał przedmiot leasingu do użytkowania leasingobiorcy.
Tymczasem nie jest tak, że to finansujący ma ponosić jakikolwiek konsekwencje związane z wadami przedmiotu leasingu. W zdecydowanej większości przypadków, to przyszły leasingobiorca wybiera dostawcę i wskazuje środek trwały, który chce leasingować. Rola firmy leasingowej sprowadza się jedynie do finansowania.
Wszelkie roszczenia wobec dostawcy są niejako scedowane na leasingobiorcę. Umowy leasingu zawierają zapisy, które mówią, że to właśnie leasingobiorca ponosi pełną odpowiedzialność za wybór przedmiotu leasingu. Nie ma tu znaczenia, że firma leasingowa jest formalnym właścicielem przedmiotu leasingu. W praktyce przecież leasingobiorca dysponuje wieloma przywilejami, tak jakby to on był właścicielem przedmiotu.
Kodeks Cywilny przewiduje nawet, że leasingodawca nie może „przeszkodzić” leasingobiorcy dochodzenia swoich praw wobec dostawcy.
Sytuacja jest zresztą trochę podobna do kredytu bankowego. Czy kredytobiorca, który sfinansował ze środków banku zakup danego środka trwałego mógłby mieć „pretensje” do tego banku jeśli okazałoby się, że zakupiony przedmiot ma wady? Otóż nie – byłaby to sprawa do „załatwienia” wyłącznie na linii kredytobiorca/kupujący-sprzedający.
Podobnie jest więc w przypadku leasingu – to, że finansujący jest formalnie właścicielem przedmiotu leasingu nie oznacza, że ma odpowiadać za jego stan.
Co może w takim razie zrobić leasingobiorca?
Przede wszystkim zapobiegać. To znaczy na etapie wyboru dostawcy i środka trwałego należy dołożyć wszelkich starań aby dokładnie sprawdzić wiarygodność sprzedającego oraz stan wybranego samochodu czy urządzenia. Dokładnie przeczytać specyfikację i wszelkie dokumenty dostawy.
Fakt, że leasingodawcy również weryfikują wiarygodność dostawców, często też stosują wyceny rzeczoznawców nie oznacza, że robią to za leasingobiorcę. Finansujący robią to jedynie na wewnętrzne potrzeby aby móc lepiej ocenić ryzyko transakcji.
Nie jest to zatem wyręczenie przyszłego leasingobiorcy i zwolnienie go z czynności, które powinny leżeć w jego najlepiej pojętym interesie.
Jeżeli jednak okaże się, że leasingobiorca wykrył wady w użytkowanym już przedmiocie leasingu, to pozostaje mu zwrócić się do dostawcy. Można spróbować z nim negocjować jakąś formę zadośćuczynienia, czy też wymiany przedmiotu leasingu. W ostateczności pozostaje spór sądowy. Tak jak wspomnieliśmy wcześniej, leasingodawca nie może takiego prawa do prowadzenia negocjacji i sporu ograniczyć korzystającemu.
Warto tu zwrócić też uwagę, że w przypadku wadliwych środków trwałych będących przedmiotem leasingu dostawcy częściej poczuwają się do odpowiedzialności… Czują bowiem presję siły jaka stoi za firmą leasingową i starają się uniknąć ewentualnego znalezienia się na czarnej liście dostawców. Mogłoby to bowiem ograniczyć dostawcy możliwość współpracy z daną firmą leasingową w przyszłości.
Niemniej to wszystko nie powinno zwalniać leasingobiorców z ostrożności i staranności przy wyborze przedmiotu leasingu, tak samo jak nie zwalnia z nich przecież zakup za gotówkę czy na kredyt.
// Pomocne w temacie wad, odpowiedzialności dostawcy i leasingodawcy mogą być również poniższe dyskusje na Forum Leasing:
Niedopilnowanie procedur przez finansującego (leasingodawcę)
Inne roczniki maszyn niż miały być. Co na to leasingodawca?
Data publikacji: 22.11.2011





