FM Leasing

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
Home FAQ leasingobiorcy Szkoda całkowita w leasingu

Szkoda całkowita w leasingu

Sposób postępowania oraz rozliczenie umowy leasingu w przypadku szkody całkowitej opisany jest w OWUL (OWL), dołączonym do umowy leasingu.

Szkoda całkowita powoduje wygaśnięcie umowy leasingu. Z tego tytułu leasingodawcy przysługują wszystkie pozostałe do zakończenia umowy raty pomniejszone o dyskonto (oprocentowanie obliczane według, podanych również w OWUL) oraz wartość wykupu. Kwota ta pomniejszona będzie o wypłacone odszkodowanie.
Jeśli odszkodowanie będzie większe niż wysokość pozostałych opłat wówczas różnica wypłacana jest leasingobiorcy lub ewentualnie zaliczana na poczet nowej umowy leasingu.
Jeśli odszkodowanie nie pokryje należnej kwoty, wówczas leasingobiorca musi dopłacić różnicę.

Uwaga! Umowa leasingu wygasa nie z chwilą powstania szkody, a dopiero wtedy kiedy leasingodawca otrzyma decyzję od ubezpieczyciela o wypłacie odszkodowania i/lub postanowienie od odpowiednich organów (np. umorzenie).
Do tego momentu leasingobiorca zobowiązany jest nadal regulować raty zgodnie z harmonogramem opłat, które są dla niego kosztem uzyskania przychodu.

Komentarz z ForumLeasing.pl:
Koło rozliczania odszkodowań za szkody całkowite w leasingu narosło sporo mitów. Jak się posłucha opinii niektórych osób, albo nawet poczyta w internecie, to wychodzi, że w leasingu jeśli jest szkoda całkowita, to w zasadzie tylko usiąść i płakać.
Trochę winne są sobie same firmy leasingowe, które, zanim leasing się ucywilizował, nie zawsze grały fair. Teraz wygląda to już inaczej - zasady rozliczania odszkodowania są takie jak podpowiada logika - czyli w dniu wygaśnięcia umowy firma leasingowa też ponosi jakąś stratę, bo przestaje zarabiać dalej na umowie. Musi jednak pobrać pozostałe jej do końca opłaty (pomniejszone o swój zarobek), bo to jest kapitał, który wyłożyła na zakup środka trwałego... Czyli zasada jest tu w zasadzie taka jak w przypadku rozliczenia szkody przy kredycie. Wiadomo, że np. kradzież samochodu nie zwalnia nas ze spłaty reszty kredytu, który zaciągnęliśmy na jego zakup.
Jednak część osób podchodzi do tego trochę "od tyłu" i użala się po rozliczeniu umowy, że np. "zapłaciłem 20 rat i nic mi z tego nie zostało". Mało tego - czasem trzeba nawet dopłacić, wtedy to już jest w ogóle dramat i doszukiwanie się oszustwa, itd.
Więc ja się pytam, czy jak ktoś kupi nowy samochodów w salonie za np. 100.000 PLN i ukradną mu go po dwóch latach, to dostanie odszkodowanie równe tym 100.000 PLN? Wiadomo, że nie... Dostanie pewnie w porywach z 50.000 - 60.000, bo taki nowy samochód najbardziej traci na wartości właśnie w tych pierwszych dwóch latach.
Więc nie trudno sobie wyobrazić, że przy leasingu takiego samego auta, gdzie np. była niska wpłata wstępna, a okres maksymalnie długi (np. 60 miesięcy), w przypadku szkody całkowitej nie tylko nic nie zostanie, ale może się okazać, że będzie trzeba nawet coś dopłacić.
Dlatego warto też pamiętać o takich sprawach... Tym bardziej, że polskie firmy ubezpieczeniowe mają tendencję to zaniżania wypłacanych odszkodowań.

Ubezpieczenie GAP
Przed ewentualną przykrą koniecznością dopłacenia leasingodawcy w przypadku szkody całkowitej może uchronić dodatkowe ubezpieczenie GAP. Jego koszt wynosi około kilkuset złotych rocznie.
Więcej na temat tego ubezpieczenia można przeczytać w artykule Ubezpieczenie GAP w leasingu

POLECAMY RÓWNIEŻ
> Zgłoszenie i likwidacja szkody w leasingu