FM Leasing

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
Home Publikacje, felietony Procedura leasingu w okresie urlopowym

Procedura leasingu w okresie urlopowym

Czas urlopów nie omija również branży leasingowej. Chciałoby się powiedzieć, że nie ma to negatywnego wpływu na sprawność i działanie firm leasingowych, niestety nie zawsze tak jest.
Klienci szczególnie dotkliwie odczuwają urlopowe absencje pracowników działów handlowych. Zwłaszcza ci klienci, którzy chcą przeprowadzić procedurę i podpisać umowę leasingu w okresie letnim.

Może zdarzyć się, że handlowiec prowadzący sprawę klienta nie zdąży doprowadzić transakcji do końca przed wyjazdem na urlop.
Wówczas sprawę przejmie inna osoba, nie zawsze w pełni znająca sytuację, itd. Z pewnością może to być spore utrudnienie prowadzące do opóźnień w przebiegu procedury.
Może też zdarzyć się sytuacja odwrotna – to handlowiec prowadzący sprawę przejmie od swojego, rozpoczynającego urlop, kolegi jego sprawy – przez co przybędzie mu pracy, co może również prowadzić do opóźnień.

Tymczasem wielu przyszłych leasingobiorców, gdy tylko zdecyduje się na ofertę danej firmy leasingowej, chciałoby jak najszybciej przeprowadzić całą procedurę.
Czasem jest to autentyczna potrzeba (np. konieczność odbioru maszyny w celu uruchomienia/usprawnienia produkcji), a czasem zwyczajny kaprys (np. chęć pojechania nowym samochodem na weekend do rodziny).

Niezależnie jakie są motywy, warto wiedzieć, że można samemu wspomóc cały proces, od przesłania wniosku i dokumentów, do odbioru przedmiotu leasingu.

Lepiej będzie zwyczajnie pomóc przedstawicielowi firmy leasingowej w przebiegu całego procesu i przejąć trochę jego obowiązków:
1. Przy przesyłaniu dokumentów wymaganych do rozpatrzenia wniosku najlepiej zrobić to za jednym razem i w komplecie. Bez kompletu danych i dokumentów nikt nie założy, a tym bardziej nie rozpatrzy wniosku. Zatem wysyłanie części dokumentów, a potem ich dosyłanie na raty jest stratą czasu dla wszystkich.
2. Najlepiej samemu ustalić i „załatwić” z dostawcą tak wiele spraw jak się da. Poprosić go o przesłanie faktury proforma bezpośrednio do handlowca i przypilnować kiedy i czy to zrobił. Podobnie postępować już przy wystawianiu właściwej faktury i przesyłaniu dokumentów, np. potrzebnych do rejestracji.
3. Przejąć na siebie kontakt z rzeczoznawcą, jeśli przyszły przedmiot leasingu wymaga wyceny. Rzeczoznawcę też często trzeba przypilnować i zmobilizować, żeby dokonał oględzin, a następnie przygotował i przesłał wycenę. Lepiej będzie zająć się tym bezpośrednio i nie liczyć, że przedstawiciel firmy leasingowej będzie ponaglał rzeczoznawcę z własnej inicjatywy.
4. Na handlowca warto wywierać delikatną i kulturalną presję. Brak zainteresowania z naszej strony jest praktycznie gwarancją tego, że pierwszeństwo będą mieli klienci „upominający się o swoje”.
Z drugiej strony zbytnia nachalność i nieprzyjemne naciski doprowadzą do tego, że handlowiec przestanie odbierać telefony, zacznie unikać kontaktu, a w skrajnych sytuacjach może nawet doprowadzić do anulowania transakcji. Z pistoletem przystawionym do głowy nie pracuje się ani przyjemnie, ani efektywnie.
Warto jednak monitować, choćby w formie SMS-ów, e-maili, telefonu od czasu do czasu… Z pytaniem jak się sprawy mają, co poszło do przodu, w czym pomóc…

Przysłuży się to zarówno miłej atmosferze współpracy, a jednocześnie może w bardzo dużym stopniu przyspieszyć przebieg transakcji!

Data publikacji: 29.06.2010