FM Leasing

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
Home Publikacje, felietony Ile kosztuje leasing 0%, 105% i tym podobne?

Ile kosztuje leasing 0%, 105% i tym podobne?

Coraz częściej można zauważyć reklamy „leasing 0%”, „leasing 105%”, „102%” i tym podobne. Dotyczy to z reguły nowych samochodów osobowych, dostawczych i ciężarowych, ale także niektórych maszyn i urządzeń, komputerów i sprzętu IT. Większość z tych rozwiązań dotyczy tak zwanego leasingu fabrycznego.

Oferowany jest on przez firmy leasingowe związane kapitałowo lub choćby ściśle współpracujące z producentem lub importerem danego środka trwałego.

Należy jednak pamiętać, że tego typu promocyjny leasing bardzo często wiąże się brakiem możliwości otrzymania rabatu od ceny samochodu czy innego środka trwałego. Może więc okazać się, że suma sumarum tańszym rozwiązaniem od leasingu fabrycznego, typu 105% bez rabatu, będzie zwykły leasing, który uwzględni zniżkę przy zakupie.

Warto przy okazji wspomnieć, że „leasing zerowy” „105%”, czy podobny, efektownie prezentuje się w reklamach, ulotkach czy na bannerach. Dlatego często jest on wykorzystywany jako forma przyciągnięcia klienta. W praktyce może okazać się, że dotyczy on tylko jednego i określonego wariantu, np. wpłata minimum 30%, okres maksymalnie 24 miesiące, itp. Przy innych wariantach oferta może już być dużo mniej korzystna.

Przy leasingu fabrycznym warto też uważnie czytać umowę, OWUL, Tabelą Opłat i Prowizji oraz wszelkie załączniki. Powinno to być zresztą regułą przy zawieraniu jakiejkolwiek umowy leasingu, jednak tu szczególnie należy zwrócić uwagę czy za atrakcyjną ofertą nie kryją się niekorzystne rozwiązania związane z ustalaniem wysokości rat leasingu w przypadku zmiany stóp procentowych, ewentualnie inne, kosztowne niespodzianki.

Nie chcielibyśmy oczywiście demonizować leasingu fabrycznego. Może to być bardzo atrakcyjne rozwiązanie dla wielu przedsiębiorców.
Jednak polecamy też, zawsze porównywanie tego typu oferty z innymi, dostępnymi opcjami „niefabrycznymi”. Ponieważ nie wszystko złoto co się świeci.