
Przedstawiciele branży Car Fleet Management z optymizmem patrzą w przyszłość. Rzeczywiście wydaje się, że nie ma podstaw do zmartwień. Przypomnijmy, że w roku 2009 branża CFM zanotuje wzrost wyników sprzedaży swoich usług.
Będzie on znacznie mniejszy niż w rekordowych latach 2007 i 2008, jednak w tym samym czasie „klasyczny” leasing środków transportu tąpnął o blisko 40%!
Z pewnością skutki spowolnienia gospodarczego dotknęły w znacznym stopniu również branżę CFM. Jednak ten sektor usług finansowych dla firm nadal ma przed sobą ogromny potencjał rozwoju. W zasadzie główną barierą z jaką muszą zmagać się firmy CFM to przebicie się do świadomości polskich przedsiębiorców. To polskie firmy muszą najpierw zdać sobie sprawę z korzyści płynących z outsourcingu zarządzania flotą, żeby zechciały zainteresować się coraz bogatszą ofertą firm CFM.
Widać, że właśnie taką strategię edukacji i podnoszenia świadomości wybrało wiele firm branży. Zwłaszcza tych, które chciałyby dotrzeć ze swoją ofertą nie tylko do korporacji, ale również do mniejszych przedsiębiorstw dysponujących choćby tylko kilkoma samochodami firmowymi.
Zadania edukacyjne przyjął też na siebie coraz prężniej działający Polski Związek Wynajmu i Leasingu Pojazdów, który zrzesza firmy leasingowe oferujące usługi wynajmu długoterminowego.
Mimo wszystko rynek usług wynajmu długoterminowego nadal znajduje się w fazie wzrostu i bardzo daleko mu jeszcze do dojrzałości i wyczerpania swojego potencjału.
Rok 2010 powinien przynieść zauważalnie większe wzrosty niż w 2009 – rzędu 15-20%. Wpływ na to, poza wspomnianą rosnącą świadomością wśród przedsiębiorców, powinna mieć poprawiająca się sytuacja gospodarcza, rosnąca produkcja i eksport.
Lepsze otoczenie gospodarcze powoduje, że więcej firm odważy się na wymianę floty, zwłaszcza, że wiele z nich przesunęło już w czasie taką decyzję z planowanego wcześniej 2009 na 2010.
Data publikacji: 28.12.2009






