Radioodbiornik w samochodzie

W minionych dniach mogliśmy przekonać się jak media potrafią zrobić temat z niczego. Tym razem trafiło na branżę leasingową. Serwis money.pl dotarł do nowego wzoru umowy, którą Toyota Leasing podpisuje ze swoimi klientami. Znalazł się w niej zapis, że leasingobiorca „jako użytkownik odbiornika radiowego w przedmiocie leasingu, zobowiązany jest do rejestracji odbiornika i uiszczania opłat abonamentowych”. No i lawina ruszyła… | Artykuł z 1 czerwca 2017, ostatnio aktualizowany w dniu 12 czerwca 2017

Krótko: Abonament RTV za radio/telewizor w przedmiocie leasingu

Prawny obowiązek rejestracji radioodbiornika lub telewizora zainstalowanego w przedmiocie leasingu i opłacania abonamentu RTV zawsze ciążył na korzystającym. Dotyczy to klientów każdej firmy leasingowej. Toyota Leasing nie wprowadziła żadnego nowego obowiązku czy też dodatkowych opłat i sankcji.

Szczegóły i rozwinięcie w niniejszym artykule.

Toyota Leasing pobiera abonament RTV? Może wypowiedzieć umowę?

Publikacje poświęcone tej sprawie na money.pl nie zawierają oczywiście informacji nieprawdziwych, jednak ich wydźwięk może sugerować, że Toyota wprowadziła jakiś nowy obowiązek dla swoich klientów, którego wcześniej nie było. Co gorsza, jeżeli ktoś nie doczyta artykułu do końca, albo zrobi to nieuważnie, może dojść do wniosku, że Toyota Leasing pobiera na tę okoliczność jakieś dodatkowe opłaty, a nawet może wypowiedzieć umowę leasingu jeśli korzystający uchyli się od tego obowiązku.

Temat oczywiście podchwyciły także inne media, które cytując money.pl przy okazji jeszcze bardziej zniekształciły przekaz. Wystarczy spojrzeć na same tytuły: „Abonament RTV w umowach leasingu samochodów” (rp.pl), „Toyota zmusza kierowców do płacenia abonamentu RTV!” (fakt.pl). Zresztą sam money.pl nie był wiele lepszy ze swoim własnym tytułem: „Samochód w leasingu z obowiązkowym abonamentem radiowym”.

O co chodzi z abonamentem RTV w leasingu?

Tymczasem Toyota Leasing nie nałożyła na swoich klientów żadnego nowego obowiązku i nie pobiera żadnej dodatkowej opłaty z tego tytułu. Prawny obowiązek uiszczania abonamentu RTV od posiadanego w samochodzie radioodbiornika od dawna ciąży na każdym (z wyjątkiem osób ustawowo zwolnionych). W przypadku leasingowanych samochodów obowiązek ten wypełnia korzystający. Nie wydarzyło się tu zatem nic nowego.

Po co Toyota Leasing wprowadziła ten zapis?

Jaki był zatem cel wprowadzenia takiego zapisu do umowy przez Toyotę Leasing? Ma to pewnego rodzaju cel informacyjny – co potwierdza zresztą rzecznik spółki w odpowiedzi udzielonej money.pl. Jest to przypomnienie dla klientów o spoczywającym na nich obowiązku opłacania abonamentu. Jest to zarazem pewnego rodzaju dmuchanie na zimne, bo jak wiadomo rząd pracuje na poprawą ściągalności abonamentu i nigdy nie wiadomo czy do zapisów ustawy nie trafi rozwiązanie, które mniej lub bardziej pośrednio „dotknie” także leasingodawców. Toyota Leasing wpisując do umowy informację o abonamencie stawia sprawę jasno. Można oczywiście spierać się, czy nie jest to działanie na wyrost i takie masło maślane, ale to już inna sprawa…

Jak to wygląda u innych leasingodawców?

Money.pl informuje jednocześnie, że inne firmy leasingowe nie posiadają w umowach takiego zapisu, powołując się tu na przykład EFL i Idei. Jednak jest to częściowa prawda. Każda z firm leasingowych posiada w swoich umowach zapisy mówiące o tym, że wszelkie podatki i innego rodzaju daniny publiczne nakładane na użytkowany przedmiot leasingu i jego wyposażenie przechodzą na korzystającego – co jest zresztą naturalne i dość oczywiste. Za przykład niech posłuży choćby podatek od środków transportu. Dotyczy to oczywiście także abonamentu RTV, nawet jeżeli przez innych finansujących nie został on w umowie czy OWUL wymieniony z nazwy.

Podsumowując, sprawa działania Toyoty Leasing została przesadnie napompowana. Dla klientów tej firmy nie oznacza to żadnej zmiany. Co więcej, jeżeli leasingobiorca nie spełni obowiązku rejestracji radioodbiornika lub nie będzie opłacał abonamentu, to ze strony Toyota Leasing nie grozą mu jakieś dodatkowe sankcje i kary, a sama firma ma ograniczone narzędzia, żeby móc to w ogóle zweryfikować.


 Aktualizowano: 12 czerwiec 2017

Zapis o abonamencie znajduje się w umowie od 2010 roku

Otrzymaliśmy dziś pisemne stanowisko Toyoty Leasing dotyczące poruszanej w mediach i niniejszym artykule kwestii abonamentu RTV. Jest w nim w zasadzie powtórzenie argumentacji, której użyliśmy wcześniej w naszej publikacji. Dowiadujemy się jednak dodatkowo, że ów "kontrowersyjny" zapis w umowie Toyota Leasing nie jest żadną nowością, tylko został w niej umieszczony... siedem lat temu, w 2010 roku!

Nie dysponujemy co prawda wzorem umowy Toyoty Leasing z tak odległego czasu, mamy jednak takowy z początku 2014 roku i możemy potwierdzić, że faktycznie już wtedy widniał w niej zapis dotyczący abonamentu RTV. Tym samym robi to całą sprawę jeszcze bardziej nadmuchaną przez dziennikarzy, chyba na siłę poszukujących kontrowersyjnego tematu.

Doceń i poleć nas

Indywidualna pomoc w wyborze oferty i leasingodawcy

Pamiętaj, że użytkownicy, którzy skorzystali z naszej Wyszukiwarki Leasingu otrzymują od nas bezpłatne wsparcie w postaci analizy otrzymanych ofert i warunków umów. Sprawdź, jak bardzo ułatwia to wybór leasingu i pozwala uchronić się przed poważnymi błędami. Dowiedz się więcej >

 

Foto: freedigitalphotos.net

Joomla SEF URLs by Artio

Wiadomości na żywo

15 gru
Megafuzja w leasingu? Na razie to tylko teoria, ale…
11 gru
Jak nie przepłacić za kontynuację ubezpieczenia w leasingu?
07 gru
RPP: Leasing nadal rekordowo tani, już 33 miesiąc z rzędu
07 gru
Europa i Niemcy rosną najszybciej od 10 lat, a Polska nie...
29 lis
Yanosik - sposób na uniknięcie mandatów i nie tylko
To i więcej na żywo na
FmLeasing.pl/LIVE

Portal FmLeasing.pl