Wykres wzrostów i spadków wyników

Firmy pożyczkowe, oferujące krótkoterminowe kredyty konsumenckie, czyli tzw. szybkie pożyczki, przeżywają trudne chwile. Uderzają w nie kolejne regulacje zwalczające lichwę, a ciężkim ciosem okazał się - podobno - program Rodzina 500+. Mówi się, że próbując ucieczki do przodu, część z nich spogląda na rynek leasingowy, ale to raczej nie jest najlepszy pomysł - dla nich i dla klientów. | Artykuł z 23 stycznia 2017, ostatnio aktualizowany w dniu 29 kwietnia 2017

Krótko: Parabankowy leasing

1. Firmy oferujące szybkie pożyczki mogą chcieć wejść na rynek leasingowy.
2. Pierwsza z nich zapowiedziała już oficjalnie, że zaoferuje leasing przedsiębiorcom.
3. Zalecamy ostrożność w korzystaniu z oferty leasingowej tego typu firm.

Szczegóły i rozwinięcie w niniejszym artykule.

To, że kolejne regulacje ograniczające lichwę utrudniają funkcjonowanie firmom pożyczającym gotówkę na wysoki procent, nie jest niczym niezwykłym. Zaskoczeniem natomiast - przynajmniej dla niektórych ekonomicznych komentatorów - jest to, że program Rodzina 500+, aż tak bardzo dał się im we znaki. Wygląda na to, że regularnie wypłacana pomoc socjalna spowodowała, że wiele rodzin nie musi już tak często korzystać z wysokooprocentowanych pożyczek.

Potwierdzeniem, że następuje odpływ klientów od firm pożyczkowych, jest przypadek jednej z nich, Marki S.A., która wystąpiła do sądu o otwarcie postępowania układowego ze swoimi wierzycielami. Jako jedną z przyczyn swojej trudnej sytuacji, spółka wskazuje zwiększone transfery socjalne do gospodarstw domowych.

Można zastanawiać się, jak to jest możliwe, że firmy, które pożyczają pieniądze na kilkaset procent rocznie, mogą w ogóle znaleźć się w trudnej sytuacji. Cóż, problemem jest bardzo duża szkodowość umów w tej branży, tzn. wielu klientów nie spłaca swoich zobowiązań. Nawiasem mówiąc, ciężko oczekiwać, żeby ktoś, komu pożycza się pieniądze np.: na 500% rocznie był w stanie zachować wypłacalność przez dłuższy czas. Tymczasem wiele firm pożyczkowych działa pod ciężarem dużych zobowiązań, bo - o ironio - same pożyczają pieniądze na finansowanie swojej działalności na wysoki procent, np.: emitując obligacje. Nic zatem dziwnego, że wstrząs na rynku spowodowany odpływem klientów postawił pod znakiem zapytania działalność i rentowność wielu z nich.

Firmy pożyczkowe będą udzielać leasingu?

Od jakiegoś czasu mówiło się, że przynajmniej część firm pożyczkowych, żeby przeżyć, będzie musiała szukać sposobów na zdywersyfikowanie swojej działalności. Podawano między innymi rynek leasingowy jak ten, na którym parabanki mogłyby spróbować swoich sił. Rzeczywiście tak może się stać, bo właśnie jedna z firm pożyczkowych, MBR Finance ogłosiła, że zamierza zaoferować leasing operacyjny i finansowy dla przedsiębiorców. W tym celu zamierza do końca I kwartału 2017 roku nabyć spółkę zajmującą się leasingiem. Oczywiście będziemy śledzić i ewentualnie informować o dalszych losach tego przedsięwzięcia. Ciekawe, czy po MBR Finance, także inne parabanki zdecydują się na podobny krok i spróbują swoich sił na rynku leasingowym.

To niekoniecznie dobry pomysł dla parabanków…

Pytanie, czy parabanki mają w ogóle szanse poradzić sobie w branży leasingowej. Oczywiście należy zakładać, że skoncentrują się one na niszowym kliencie, czyli takim, który ma niewielkie szanse na pozyskanie finansowania u bankowych leasingodawców. Mogą to być firmy i osoby mające złą historię kredytową, bądź innego rodzaju niespłacone zadłużenie. Ewentualnie oferta parabanków może dotyczyć leasingowania nietypowych, niszowych środków trwałych.

Problem w tym, że oferty tego typu są już dostępne na rynku. Nie są to może produkty szczególnie powszechnie dostępne, ale praktycznie każdy klient, który ma trudności z uzyskaniem finansowania w bankowych towarzystwach leasingowych będzie w stanie zaleźć coś dla siebie.

Także marże w leasingu są bardzo niskie. Oczywiście oferta dla problematycznych klientów jest zauważalnie droższa, ale to i tak są marże zdecydowanie poniżej poziomu, do którego przywykły firmy pożyczkowe, a problem dużej szkodowości takich umów nadal pozostaje.

Trzeba mieć spory know-how, żeby poradzić sobie w tym biznesie i jest spora wątpliwość, czy podołają temu firmy pożyczkowe i utrzymają przy tym jakąś rozsądną rentowność.

… i dla klientów

Z punktu widzenia klientów im większa konkurencja, tym lepiej. Jednak leasing jest dość specyficznym produktem, w którym klient spłaca raty i swobodnie dysponuje przedmiotem, jednak przez cały okres umowy to finansujący pozostaje jego formalnym właścicielem. Może to rodzić różnorakie negatywne skutki w przypadku, gdyby finansujący popadł w finansowe tarapaty, a że w przypadku parabanków nie jest to wcale scenariusz nieprawdopodobny, świadczy choćby wcześniej wspomniany przypadek Marki S.A.

Wreszcie przedsiębiorców nie chronią praktycznie żadne instytucje, jak ma to miejsce w przypadku konsumentów. Pozwala to finansującym wprowadzać różnorakie, czasem wręcz opresyjne opłaty dodatkowe i niepartnerskie zapisy umowne. Niewątpliwie zadowolenie klienta nie jest priorytetem dla większości firm pożyczkowych, więc ryzyko wprowadzania przez nie tego typu rozwiązań jest dość wysokie.

Z punktu widzenia klienta, zwłaszcza jego bezpieczeństwa, najlepiej jest korzystać z usług firm, które działają już jakieś czas na rynku i mają swoją renomę, a nade wszystko, których sytuacja finansowa nie budzi większych wątpliwości. Nawet klienci niemogący udać się po finansowanie do większości bankowych instytucji są w stanie znaleźć coś dla siebie i nie muszą ryzykować wiązania się z instytucjami, których wiarygodność bardzo często jest dyskusyjna.


 Data pierwszej publikacji: 23 styczeń 2017 | Aktualizowano: 4 i 13 kwiecień 2017

Kolejna firma pożyczkowa ogłasza zamiar wejścia na rynek leasingowy

W chwili powstawania tego artykułu, czyli w połowie stycznia 2017 firma pożyczkowa MBR Finance informowała, że zamierza zakupić jedną ze spółek leasingowych do końca pierwszego kwartału. Ponieważ kwartał właśnie się skończył, a spółka nie wydała jeszcze żadnego oficjalnego komunikatu, dlatego 4 kwietnia zwróciliśmy się do niej z pytaniem o losy tej transakcji. Wobec braku odpowiedzi ponowiliśmy pytania w dniu 13 kwietnia. Zaktualizujemy niniejszy artykuł jeżeli uzyskamy odpowiedź. (Aktualizacja: Otrzymaliśmy komunikat prasowy - informacja w dalszej części artykułu).

Tymczasem inna z firm z branży pożyczkowej - Aforti Holding S.A. poinformowała właśnie o rozpoczęciu rozmów z podmiotem działającym w branży leasingowej i finansowania pojazdów o ewentualnym przejęciu (objęcie nowych akcji) tego podmiotu. Tutaj także będziemy śledzili i ewentualnie informowali o dalszych zdarzeniach w sprawie.


 Data pierwszej publikacji: 23 styczeń 2017 | Aktualizowano: 29 kwiecień 2017

MBR Leasing

Kiedy na początku roku firma pożyczkowa MBR Finance poinformowała, że zamierza nabyć spółkę, poprzez którą zaoferuje produkty leasingowe, można było domniemywać, że chodzi nawet o jakiegoś rodzaju przejęcie faktycznie działającego w branży leasingowej podmiotu. Taka jest jednak specyfika publicznych komunikatów, że górnolotnie opisują - za przeproszeniem - każde „byle co”.

Dlaczego „byle co”? Bo MBR Finance rzeczywiście nabyło udziały w spółce, która obecnie nosi nazwę MBR Leasing. Tyle tylko - tak wynika z KRS - że wcześniej była to spółka o innej nazwie i zupełnie innym profilu działalności należąca…, do prezesa MBR Finance. Nie było to zatem przejęcie działającej firmy, mającej cokolwiek wspólnego z leasingiem, tylko de facto zarejestrowanie nowej działalności.

Co zamierza zaoferować ten leasingowo-pożyczkowy start-up? Jak wynika z komunikatu prasowego i jak się spodziewaliśmy, spółka zamierza udzielać leasingu firmom, które mają utrudniony dostęp do finansowania, czyli zadłużonym itp. W ofercie ma znaleźć się finansowanie wszystkich środków trwałych już od wartości 5 tys. złotych. Maksymalny okres leasingu ma wynosić 60 miesięcy.

 

Foto: freedigitalphotos.net

Joomla SEF URLs by Artio

facebook-twitter

Portal FmLeasing.pl