2017 rok

Czas biegnie szybko. Pewnie większość ma jeszcze w pamięci minione lato i urlopowo-wakacyjny wypoczynek, tymczasem czas najwyższy pomyśleć o nieubłaganie zbliżającym się końcu roku. Zwłaszcza jeśli ma się w planach skorzystać w najbliższym czasie z leasingu. Końcówka roku i nastanie nowego, rządzi się w tej branży pewnymi prawami, o których chcemy przypomnieć.

Koniec roku, większy ruch, wyższe marże

Każda branża ma swoją specyfikę. Specyfiką branży leasingowej jest to, że ruch w niej rośnie z końcem roku. Zazwyczaj w ostatnim kwartale roku zawiera się o około 20% więcej umów niż przeciętnie w pozostałych trzech, a listopad i grudzień należą najczęściej do rekordowych miesięcy pod względem obrotów w skali całego roku.

Skąd ta specyfika? Otóż leasing jest doskonałym sposobem „robienia sobie” kosztów podatkowych, stąd wielu przedsiębiorców sięga po niego z końcem roku, aby uniknąć konieczności zapłaty wysokiego podatku.

Niestety większy ruch w branży ma także swoje negatywne konsekwencje dla klientów. Każdy, kto zna minimum podstaw ekonomii, będzie wiedział, że większy popyt oznacza wzrost ceny. Rzeczywiście od kilku lat obserwujemy wzrost marż, tym większy, im bliżej jest końca roku. Przy czym podkreślić należy, że jest to przeciętny wzrost marż. Nie oznacza to, że każda oferta leasingu będzie w tym okresie droższa niż w innym czasie w ciągu roku. Może zdarzyć się, że poszczególne firmy leasingowe będą chciały „zrobić” ponadprzeciętnie dobry wynik, a co za tym idzie, wprowadzą okresową promocję, np.: obniżając oprocentowanie. Wreszcie poszczególni handlowcy mogą mieć trudniejszy okres i nie wyrabiać narzuconego im planu, przez co będą zmuszeni aktywniej walczyć o klienta, obniżając koszt ofert.

Generalnie zależy to od wielu rzeczy, dlatego starając się zawrzeć umowę leasingu jeszcze przed końcem roku, nie należy działać pochopnie i w pośpiechu. Poświęcenie chociaż jednego czy dwóch dni na zdobycie i porównanie co najmniej kilku ofert leasingu, spokojnie pozwoli nadal uzyskać atrakcyjny koszt i warunki finansowania, niezależnie od tego, czy będzie to miesiąc do końca 2016 roku, czy tylko tydzień.

Leasing używanych od 2017 roku

Jak co roku, tak i tym razem przypominamy, że nowy rok, to jednocześnie zmiana „rocznika” używanych środków trwałych. Z dniem 1 stycznia 2017 roku każdy samochód, czy urządzenie wyprodukowane w latach wcześniejszych stanie się o rok starsze.

W leasingu ma to bardzo istotne znaczenie, bowiem leasingodawcy mają ściśle określone procedury dotyczące finansowania przedmiotów używanych. I tak dla przykładu, w przypadku samochodów osobowych większość firm leasingowych stosuje zasadę, że wiek pojazdu łącznie z okresem trwania leasingu nie może przekroczyć 8 lat. Oznacza to, że zawierając umowę leasingu samochodu z 2013 roku produkcji jeszcze w 2016 roku, możemy zrobić to na okres 5 lat. Natomiast od 2017 roku rocznik ten będzie można sfinansować maksymalnie na okres 4 lat. Co prawda są nieliczne firmy leasingowe, które stosują trochę bardziej liberalne kryteria, jeżeli chodzi o wiek przedmiotu i maksymalny okres leasingu. Nie zmienia to faktu, że każdy, kto przymierza się do leasingu używanego przedmiotu, powinien o tym wszystkim pamiętać.

Inne zmiany od 2017 roku, np.: w podatkach?

Uspokajamy, na razie nic nam nie wiadomo o planowanych zmianach, np.: w systemie podatkowym lub innych przepisach, które nakazywałyby spieszyć się z zawarciem umowy leasingu do końca 2016 roku. Nie ma też przesłanek mówiących, że warto jest czekać z leasingiem, na jakieś nowe, korzystniejsze regulacje. Po prostu na razie nie czeka nas nic nowego, co dotyczyłoby leasingu.

Chyba że wrócą samochody z kratką…

Jeżeli ktoś ma dobrą pamięć, to wie zapewne, że z końcem 2016 roku ubiega termin derogacji, tj. zgody Unii Europejskiej na stosowanie przez Polskę ograniczeń w odliczeniach VAT od samochodów osobowych z kratką. Obecne przepisy o VAT od samochodów firmowych zrównują auta z kratką ze zwykłymi osobowymi. Tymczasem, gdyby zgoda UE wygasła, to Polska musiałaby przywrócić przepisy umożliwiające odliczanie 100% VAT od zakupu i leasingu pojazdów z kratką. Jednak szansa na to jest zerowa. Polski rząd jeszcze w marcu 2016 roku wystąpił z wnioskiem o przedłużenie derogacji, a w sierpniu Komisja Europejska zarekomendowała Radzie UE przyjęcie tego wniosku.

W praktyce oznacza to, że nie ma szans na powrót 100% odliczeń VAT od nabycia samochodów z homologacją ciężarową, czyli popularnych aut z kratką. W każdym razie na pewno nie od 2017 roku, bo rząd zwrócił się o przedłużenie derogacji do końca 2019 roku.

 

Foto: freedigitalphotos.net

Joomla SEF URLs by Artio

Znajdź nas na

facebook-twitter

Portal FmLeasing.pl