Drewniany samochód zabawka

„Były czasy, kiedy tylko głupców nie trzymały się pieniądze. Teraz zdarza się to wszystkim.” Od śmierci autora tego stwierdzenia, amerykańskiego polityka Adlaia Stevensona, minęło ponad pół wieku, ale czy straciło ono na aktualności? Wręcz przeciwnie. Konsumpcyjny tryb życia, chęć posiadania wszystkiego tu i teraz w zderzeniu z łatwym dostępem do różnych form finansowania powoduje, że często podejmujemy mało racjonalne decyzje. Czy dotyczy to także finansowania nowych samochodów w formie abonamentu?

Krótko: Auto-abonament – niska rata to nie wszystko

1. Oferty abonamentowe wymyślono nie po to, żeby coś taniej sprzedać klientowi, tylko dokładnie odwrotnie, żeby maksymalizować zysk.
2. Klasyczny leasing jest na razie tańszy od abonamentu.
3. Taka forma wynajmu jest wygodnym rozwiązaniem dla określonego typu klienta.
4. Oferta będzie ewoluowała w stronę korzystniejszą dla klienta, ale na razie warto podejść do auto-abonamentów z chłodną głową i nie zapalać się na widok niższej raty.

Szczegóły i rozwinięcie w niniejszym artykule.

Auto-abonament to forma wynajmu

Nie wiesz jeszcze czym jest auto-abonament? Szczegółowe informacje wraz z przeglądem dostępnych opcji znajdziesz tutaj. W dużym skrócie auto-abonament to wynajem średnio lub długoterminowy albo raczej leasing operacyjny z wysokim wykupem, odpowiadającym wartości rynkowej samochodu w chwili zakończenia umowy. Powoduje to, że klient ma mniejszą ratę miesięczną, bo nie spłaca ceny auta, a płaci tylko za używanie i utratę przez nie wartości. Na koniec umowy może pojazd zwrócić do finansującego lub go wykupić za wartość rynkową. Jest to rozwiązanie analogiczne do wynajmowania mieszkania zamiast kupowania go na kredyt. Ma to oczywiście swoje dobre i złe stronny, ale o tym więcej pod podanym wcześniej linkiem.

Rzekomy powiew nowoczesności

Oferta auto-abonamentowa jest nadal nowością na polskim rynku, która dopiero przebija się do świadomości klientów. Niemniej już teraz wzbudza spore zainteresowanie – w ostatnim czasie coraz częściej informują o niej nie tylko media branżowe, ale także te bardziej popularne i „masowe”.

Warto zwrócić uwagę w jaki sposób najczęściej przedstawiana jest ta usługa - jest to rzekomo powiew nowoczesności, no bo przecież takie mamy czasy, że wygodniej jest wynajmować, współdzielić, płacić za deezera, spotify czy netflixa, zamiast „przepłacać” kupując te wszystkie płyty, filmy i rzeczy na własność.

Niska rata kusi

I rzeczywiście – jeżeli porozmawiać z klientami, albo choćby poczytać komentarze pod artykułami o samochodowych abonamentach to szybko okaże się, że magnesem dla wielu osób jest możliwość „posiadania” nowego auta w zamian za niższą ratę. Niektórzy idą nawet dalej i próbują na liczbach udowadniać jakim to wspaniałym biznesem jest wynajmowanie samochodu, zamiast kupowania go za gotówkę czy finansowania kredytem bądź leasingiem.

Zastanawiasz się po co wymyślono auta w abonamencie?

Niestety nie jest tak kolorowo. Oferty abonamentowe wymyślono nie po to, żeby coś taniej sprzedać klientowi, tylko dokładnie odwrotnie, żeby maksymalizować zysk. Rynek motoryzacyjny jest już tak konkurencyjny, że dealerzy muszą proponować coraz większe rabaty chcąc przyciągnąć do siebie klienta. Podobnie w branży leasingowej marże od dłuższego czasu są bardzo niskie.

Tymczasem abonament, który jest najczęściej opłatą łączoną – czyli nie tylko za finansowanie, ale także za usługi dodatkowe, np.: za serwis, ubezpieczenie, wymianę opon – potrafi w taki właśnie łączony sposób przemycić wyższą marżę finansowania, a sememu dealerowi pozwala sprzedać samochód bez rabatu.

W ten oto sposób zarówno dealer jak i finansujący zarabiają sumarycznie więcej, niż oferując ten sam pojazd w „klasycznym wydaniu”, czyli w formie sprzedaży i leasingu.

Klasyczny leasing na razie tańszy od abonamentu

Oczywiście powyższa argumentacja nie każdego przekona. Wiele osób patrzy na budżet swój lub swojej firmy w perspektywie jednego miesiąca i wtedy nie sposób nie zgodzić się, że wynajem wydaje się być tańszą alternatywą. Jeśli jednak weźmiemy pod uwagę dłuższą perspektywę, to świadomy klient, który wie, że może negocjować cenę samochodu i potrafi zadbać o wybór względnie taniej i dobrej oferty leasingowej wyjdzie na tym sumarycznie lepiej. No i nie zapominajmy także o takim aspekcie: Bierzesz auto w leasing? Po 3 latach możesz wziąć nawet o połowę droższe za tę samą ratę

Abonament nie jest zły, ale dla określonego klienta

Jednak abonament nie powstał tylko w celu zdarcia pieniędzy z klientów… Taka forma wynajmu jest wygodnym rozwiązaniem dla określonego typu klienta. To może być zapracowana pani prawnik lub pan lekarz, którzy nie mają bladego pojęcia o motoryzacji i nie mają nawet czasu, żeby dokonać jazdy próbnej przed wyborem samochodu, a co dopiero negocjować jakieś zniżki czy wybierać ofertę leasingową. Jeśli mają zasobny portfel, to tak – abonament czy wynajem jest jak najbardziej dla nich. W racie miesięcznej mają zawarte wszystkie koszty, po zakończeniu kontraktu oddają samochód i biorą następny. Nie muszą się zajmować jego sprzedażą, wyborem kolejnego i tym podobnymi rzeczami.

Auto-abonament w krótkoterminowej wersji może być też wygodną formą użytkowania samochodu jako rozwiązanie tymczasowe. Dla kogoś kto, np.: chwilowo potrzebuje dodatkowego pojazdu w domu lub w firmie.

Jest to jednak już kolejny artykuł, w którym podkreślamy, że nie jest to dobre rozwiązanie dla osób i przedsiębiorców, którym wydaje się, że jest to korzystniejsza alternatywa dla leasingu, bo rata jest niższa…

Auto abonament to przyszłość, ale nie w wersji beta

Należy podkreślić, że wszelkie formy leasingu samochodu bez wykupu są bardzo popularne na zachodzie i z całą pewnością podobnie będzie u nas. Jednak tamtejszy rynek jest już bardzo dojrzały. Tam faktycznie negocjuje się (nawet z poszczególnymi dealerami tej samej marki) wysokość raty miesięcznej za taki wynajem czy też abonament. To powoduje rzeczywiste obniżenie marży i ostatecznie nie ma większej różnicy finansowej pomiędzy tym, czy samochód spłacamy i go wykupimy (jeśli ktoś ma taki kaprys), czy też go tylko użytkujemy i zwracamy po zakończeniu umowy.

Nasz rynek jest na razie w wersji beta. Oferta aut w abonamencie jest już co prawda dość szeroka, jeśli chodzi o ilość dostępnych marek, ale jej atrakcyjność finansowa jest dyskusyjna. Zarówno klienci jak i dealerzy oraz finansujący dopiero uczą się tego biznesu. Oferta będzie ewoluowała w stronę korzystniejszą dla klienta, ale na razie warto podejść do auto-abonamentów z chłodną głową i nie zapalać się na widok niższej raty…

Doceń i poleć nas

Indywidualna pomoc w wyborze oferty i leasingodawcy

Pamiętaj, że użytkownicy, którzy skorzystali z Wyszukiwarki Leasingu na FmLeasing.pl otrzymują bezpłatne wsparcie w postaci analizy otrzymanych ofert i warunków umów. Sprawdź, jak bardzo ułatwia to wybór leasingu i pozwala uchronić się przed poważnymi błędami. Dowiedz się więcej >

Joomla SEF URLs by Artio
 

Portal FmLeasing.pl