Wątpliwości związane z leasingiem

Staramy się jak ognia unikać tematów politycznych, bo zazwyczaj nie jest to nasze poletko, więc nie ma sensu podnosić emocji i narażać się na ataki i oskarżenia o stronniczość. Jednak to, co dzieje się obecnie w Polsce za chwilę uderzy także w naszą branżę, a to przestaje być zabawne. Przesada? Podajemy przykłady, że nie.

Krótko: Firmy przekładają decyzje o leasingu

Przedsiębiorcy przekładają decyzję o leasingu, czekając na kształt nowego podatku akcyzowego od samochodów oraz zapowiadaną reformę w podatkach dochodowych. Mają też obawy w jakim stanie znajdzie się gospodarka i finanse publiczne po wprowadzeniu programów socjalnych.

Szczegóły i rozwinięcie w niniejszym artykule.

Jesteśmy krytyczni wobec każdej władzy

Krytykować dzisiejszą władzę w Polsce wbrew pozorom nie jest łatwo, bo z miejsca jest się oskarżanym o sprzyjanie “tym drugim”. My byliśmy krytyczni także wobec działań koalicji PO-PSL, a najbardziej wobec ministra finansów Jacka Rostowskiego, którego “pomysły” często uderzały w leasingobiorców. Tak było choćby z niesławną zmianą interpretacji dotyczącą doliczania VAT do refakturowanego przez leasingodawców ubezpieczenia, co naraziło tysiące leasingobiorców na dodatkowe koszty. Przykładów naszego krytycyzmu wobec poprzedniego rządu jest oczywiście więcej, ale nie czas na ich wymieniane.

Dlaczego firmy mniej inwestują?

Właśnie dowiedzieliśmy się, że polska gospodarka rozwija się zauważalnie wolniej niż w ostatnich kilku latach. PKB w trzecim kwartale 2016 roku wzrósł zaledwie o 2,5% i można spodziewać się, że w czwartym nie będzie lepiej. Niestety to nie jedyna zła informacja płynąca z polskiej gospodarki. Sygnałów mówiących o tym, że przedsiębiorcy zaczynają powstrzymywać się od inwestowania, jest coraz więcej. Dla przykładu, GUS poinformował, że zmniejszyła się produkcja przemysłowa r/r. Obniżył się po trzecim kwartale 2016 także wskaźnik Barometru EFL, który obrazuje nastroje wśród firm i ich skłonność do inwestowania.

Dlaczego firmy mniej inwestują? Odpowiedź jest jedna - bo nie wiedzą czego dalej się spodziewać. Po pierwsze obserwują, z jaką lekkością rozdawane są pieniądze na programy socjalne, co w konsekwencji może doprowadzić do zapaści finansów publicznych. Z drugiej strony mamy swoistą biegunkę pomysłów gospodarczych, w tym zapowiedzi zmian w podatkach. Co robi w takiej sytuacji każdy rozsądny przedsiębiorca? Unika ryzykownych decyzji i czeka, aż przyszłość będzie bardziej przewidywalna.

Przesada? Od kilku tygodni otrzymujemy coraz częściej sygnały od naszych użytkowników zainteresowanych leasingiem, którzy skorzystali z Wyszukiwarki Leasingu, że przekładają decyzję, np.: o leasingu samochodu do czasu, aż wyjaśni się w jakim ostatecznie kształcie wejdzie nowy podatek akcyzowy. Przedsiębiorcy chcący wyleasingować dobra bardziej “inwestycyjne” niż samochody osobowe, czyli planujący sfinansować nabycie pojazdów ciężarowych lub maszyn i urządzeń idą jeszcze dalej i chcą poczekać na nowe zasady naliczania podatków dochodowych, które rzekomo mają wejść w życie od 2018 roku.

Mamy zatem skrajną niepewność i to ona wpływa na decyzje firm, które ograniczają swoje zapędy inwestycyjne.

To nie pierwszy raz w przypadku PiS

Niestety nie jest to pierwszy raz kiedy zapowiedzi i deklaracje polityków PiS wprowadzają konsternację i niepewność wśród przedsiębiorców korzystających z leasingu. Na początku 2006 roku ówczesna minister finansów, śp. Zyta Gilowska zapowiedziała, że od 2007 roku rząd wprowadzi możliwość pełnego odliczania VAT od samochodów osobowych wykorzystywanych w firmach. Efekt tego był taki, że wielu przedsiębiorców zdecydowała się wstrzymać z wymianą samochodu, rezygnując z zakupu i leasingu i poczekać na nowe, korzystniejsze zasady, które - jak wiadomo - ostatecznie nigdy nie weszły w życie.

To przestaje być zabawne

Jak widać obecnie, decydująca o postępowaniu polskich firm jest niepewność. Niestety politycy PiS tak bardzo przywykli do tego, że w opozycji nie muszą brać odpowiedzialność za słowa, że nawyk ten przenieśli do rządu. W rezultacie mamy dużo zapowiedzi i pomysłów, które powodują zamieszanie, a co do wprowadzenia których nie ma żadnej pewności, bo niestety wiarygodność tej władzy jest bardzo dyskusyjna.

To wszystko uderza w ludzi, którzy chcieliby normalnie pracować, rozwijać swoje firmy, zarabiać i dać zarabiać innym.

Leasing barometrem - wkrótce zobaczymy efekty

Branża leasingowa określa samą siebie jako barometr gospodarki. Nie jest to określenie przesadzone, bo obsługując głównie małe i średnie przedsiębiorstwa wyniki jej sprzedaży są ściśle uzależnione od gospodarczej koniunktury, a co więcej szybko reagują na jej zmiany.

Na razie sprzedaż w branży leasingowej rośnie i to rośnie bardzo wyraźnie. Po trzech kwartałach 2016 firmy leasingowe sfinansowały aktywa o wartości większej o 17,1% niż przed rokiem. Jednak po pierwszym kwartale branża leasingowa rosła aż o 23%, a po drugim o 17,72%. W styczniu 2017 dowiemy się jakim wynikiem zakończy się czwarty kwartał i cały rok. Obawiamy się jednak, że utrzyma się trend malejącej dynamiki.

Zacznijcie być poważni

Chcielibyśmy, żeby politycy PiS stali się bardziej przewidywalni, żeby ich pomysły były przemyślane. Wreszcie żeby pomysły te były ogłaszane dopiero wtedy, kiedy mają już jakiś bliżej określony kształt i przygotowane są narzędzia do ich realizacji. Na wiecu wyborczym można powiedzieć wszystko, jeżeli jednak wzięło się już odpowiedzialność za rządzenie krajem, to wypadałoby zacząć być poważnym. Niewiele trzeba, żeby, jak nie pomagać, to przynajmniej nie psuć i nie przeszkadzać przedsiębiorcom w działaniu i rozwoju. Wystarczy nie robić chaosu i brać większą odpowiedzialność za słowa.

To także powinno Cię zainteresować: Samochód osobowy w firmie tylko z 50% zaliczeniem kosztów, czyli nowy sposób na podniesienie podatków przedsiębiorcom już w 2017

 

Foto: freedigitalphotos.net

Joomla SEF URLs by Artio

Znajdziesz nas także na

facebook-twitter

Portal FmLeasing.pl