Drewniany samochodzik zabawka

Pod koniec sierpnia 2018 roku Ministerstwo Finansów opublikowało projekt zmian w ustawach o podatkach dochodowych (PIT i CIT), który potwierdził zapowiedziany w czerwcu bieżącego roku zamiar podniesienia obciążeń podatkowych związanych z użytkowaniem firmowych samochodów osobowych.

NOWE 22 wrz: Projekt zostanie złagodzony – twierdzi Ministerstwo Finansów
18 wrz: Wcześniejsza spłata leasingu lub skrócenie umowy
17 wrz: Ministerstwa także krytycznie o zmianach podatkowych dotyczących aut osobowych
17 wrz: Nieoficjalnie: W przyszłym tygodniu projekt ma trafić pod obrady rządu i zostać przesłany do parlamentu w październiku - na przyszły miesiąc przewidziane są dwa posiedzenia sejmu w dniach 2-4 października 2018 oraz 23-26 października 2018. Obecnie to właśnie drugie październikowe posiedzenie jest wskazywane jako prawdopodobny termin pierwszego czytania rządowego projektu.
12 wrz: Koniec konsultacji publicznych – projekt spotkał się z krytyką

Podstawowe założenia projektu w zakresie użytkowania firmowych samochodów osobowych

Treść projektu wraz z uzasadnieniem znajduje się na stronach Rządowego Centrum Legislacji: Projekt ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych, ustawy – Ordynacja podatkowa oraz o zmianie niektórych innych ustaw

  • Zmiany mają zacząć obowiązywać od 1 stycznia 2019 roku
  • W przypadku samochodów użytkowanych wyłącznie firmowo (m.in. ewidencja przebiegu jak w VAT) kosztem nadal będzie 100% wydatków eksploatacyjnych, m.in. paliwo
  • W przypadku aut osobowych użytkowanych firmowo i prywatnie kosztem będzie 50% wydatków eksploatacyjnych, czyli serwis, naprawy, paliwo itd. Aktualizacja w dniu 22/09: MF zapowiada, że podniesie limit do 75% - obecnie czekamy na zmodyfikowany projekt ustawy
  • Podniesiony zostanie limit amortyzacji w przypadku nabycia pojazdu do kwoty 150 tys. zł (obecnie 20 tys. euro).
  • Limitem 150 tys. zł zostanie objęty także leasing operacyjny pojazdów osobowych (obecnie nie ma limitu).
  • Wbrew wcześniejszym obawom, wydatki związane z leasingiem nie będą objęte limitem 50% zaliczenia w koszty z zastrzeżeniem, że jeżeli w racie leasingu zawarte będą także opłaty eksploatacyjne (np.: serwis, wymiana opon), to ta cześć raty będzie objęta limitem 50%, a sam koszt finansowania nie.

Uwaga na przepisy przejściowe dla umów leasingu zawartych przed wejściem w życie zmian

Kilka tygodni temu pytaliśmy w Ministerstwie Finansów, czy projekt będzie zawierał przepisy przejściowe, chroniące prawa nabyte. Chcieliśmy upewnić się, że podatnicy, którzy mają obecnie zawarte umowy leasingu lub zamierzają je zawrzeć w najbliższym czasie, będą mogli stosować obecne zasady odliczeń podatkowych, także po nowelizacji – tak jak było to choćby przy zmianach w odliczeniach VAT w minionych latach. Otrzymaliśmy wówczas odpowiedź twierdzącą, że stosowne zapisy znajdą się w projekcie.

I tak się faktycznie stało, ale ochrona praw nabytych jest tylko… „częściowa”, bo:

  • umowy zawarte przed 1 stycznia 2019 będzie można nadal zaliczać w koszty na obecnych zasadach, ale tylko do 31 grudnia 2020 roku (czyli tylko przez 2 lata)
  • a co gorsza datą graniczną ma być nie 1 stycznia 2019, tylko dzień opublikowania nowelizacji w Dzienniku Ustaw, czyli najpóźniej z końcem listopada jeśli zmiany miałyby wejść w życie od 2019. Czyli zakładając, że PiS przegłosuje, rękami prezydenta podpisze i ogłosi nowelizację w najbliższych tygodniach, to już od tego momentu każda zawarta umowa leasingu będzie od 1 stycznia 2019 roku podpadała pod nowe zasady, które są mniej korzystne, np.: dla chcących wyleasingować samochody droższe niż 150 tys. zł netto.

Aktualizacja w dniu 22/09: MF zapowiada, że zmieni przepisy przejściowe na korzystniejsze dla podatników - obecnie czekamy na zmodyfikowany projekt ustawy

Kto powinien pośpieszyć się z leasingiem?

Zmiana przepisów uderza przede wszystkim w korzystających z leasingu drogich samochodów. Według projektu, jeśli ktoś nie zdąży zawrzeć umowy przed opublikowaniem nowych zasad w Dzienniku Ustaw, to od 1 stycznia 2019 roku będzie musiał „przejść” na nowy, niekorzystny dla leasingu drogich aut, sposób rozliczania kosztów uzyskania przychodu.

W tym momencie termin opublikowania nie jest znany, ale rząd musi wyrobić się do końca listopada, żeby zmiany mogły wejść w życie z początkiem przyszłego roku. Czyli obecnie prawie pewne jest, że w grudniu będzie już za późno na wzięcie leasingu, a niewykluczone, że nawet wcześniej, o ile ustawa zostanie spranie uchwalona i podpisana przez prezydenta.

Przy czym trzeba dodatkowo pamiętać o okresie przejściowym – jeśli ktoś wyrobi się z zawarciem umowy, to na dotychczasowych zasadach będzie mógł ją rozliczać tylko do 31 grudnia 2020 roku. Jeśli umowa będzie zawarta na dłuższy okres, to po tej dacie będzie konieczność przejścia na nowe zasady. W okresie przejściowym nie będzie można także wprowadzać do umowy żadnych zmian, gdyż spowodują one konieczność przejścia na nowe zasady odliczeń.

Wszystkim, którzy zamierzają zdążyć przed zmianą przepisów polecamy nasz poradnik: Szybki leasing - 5 wskazówek dla spieszących się

Przy leasingu lub najmie auta do ceny 134529 zł netto nic się zmienia

Każdy, kto zamierza wziąć w leasing lub nająć auto kosztujące maksymalnie 134529 zł netto (165470 zł brutto) nie musi obawiać się nowych przepisów (oczywiście w zakresie samego leasingu, bo pozostałe wydatki typu paliwo, serwis, opony zostaną objęte 50-procentowym limitem). Jeśli samochód nie będzie droższy, to cały czynsz inicjalny i raty – tak jak dotychczas – będą w całości kosztem uzyskania przychodu.

Skąd taka „dziwna” kwota, skoro w projekcie podawane jest 150 tys. zł? Otóż trzeba pamiętać o możliwości odliczenia 50% VAT, zatem na limit 150 tys. zł składa się cena netto samochodu oraz nieodliczona część VAT. To właśnie cena 134529 zł + nieodliczona połowa VAT od tej kwoty daje łącznie 150 tys. zł kosztów podatkowych.

Oczywiście dotyczy to podatników VAT – dla nievatowców próg zostanie osiągnięty przez auto kosztujące 150 tys. zł brutto.

Jak będzie rozliczany leasing droższych samochodów?

W projekcie ustawy znalazł się następujący zapis:

„Nie uważa się za koszty uzyskania przychodów dotyczących danego samochodu osobowego opłat wynikających z umowy leasingu, o której mowa w art. 23a pkt 1, umowy najmu, dzierżawy lub innej umowy o podobnym charakterze, z wyjątkiem opłat z tytułu składek na ubezpieczenie samochodu osobowego, w wysokości przekraczającej ich część ustaloną w takiej proporcji, w jakiej kwota 150 000 zł pozostaje do wartości samochodu osobowego będącego przedmiotem tej umowy; przepis pkt 47 stosuje się;

Co z niego wynika? Cóż, jeśli ktoś myślał, że będzie mógł wliczać sobie w koszty pierwszą wpłatę i kolejne raty aż osiągnie ustawowy limit 150 tys. zł, to był w błędzie. Jeśli ktoś myślał, że weźmie sobie drogie auto w wynajem długoterminowy i tak ustawi opłaty, żeby wykorzystać w całości limit 150 tys. zł, a potem pojazd zwróci i weźmie kolejny, to był w błędzie.

Projekt ustawy przewiduje zasadę proporcjonalności, którą należy zastosować do każdej kolejnej płatności związanej z umową leasingu lub najmu. Czyli jeśli ktoś weźmie w leasing auto dwukrotnie droższe niż „zezwala” limit 150 tys. zł, to w koszty zaliczy tylko połowę kwoty wydanej na pierwszą wpłatę i połowę każdej kolejnej raty. A jeśli ktoś wyleasinguje auto dziesięć razy droższe, to w koszty zaliczy tylko jedną dziesiątą każdej opłaty leasingowej.

Czy i ewentualnie, kiedy zmiany wejdą w życie? (komentarz)

Przy ewentualnym podejmowaniu decyzji warto brać pod uwagę to, że zaproponowane przez rząd zmiany podatkowe są nadal na etapie projektu i ich uchwalenie nie jest do końca przesądzone. Jeszcze kilka tygodni temu w odpowiedzi na interpelację poselską Ministerstwo Finansów informowało, że będzie można zaliczać w koszty 75% wydatków eksploatacyjnych – projekt okazał się „ostrzejszy”, przewidując limit 50%. Jednak choćby w wywiadzie dla Rzeczpospolitej z dnia 3 września wiceminister finansów Paweł Gruza ujął to tak: „będzie to konsultowane, jesteśmy otwarci na wymianę poglądów”.

Warto przy tym pamiętać, że wchodzimy w cykl wyborczy i zazwyczaj na tym etapie rządzący unikają wprowadzania rozwiązań, które uderzają w dużą grupę podatników – potencjalnych wyborców.

Prawdopodobnie spore znaczenie będą miały głosy i opinie płynące ze środowiska przedsiębiorców. Już teraz niektóre organizacje (np.: ZDS i PZPM) wskazują, że zaproponowane rozwiązania mogą ograniczyć popyt na samochody, a co za tym idzie wpływy budżetowe z VAT i akcyzy.

Obecnie pewne jest tylko to, że ustawa musi być uchwalona i ogłoszona najpóźniej do końca listopada 2018 roku, żeby nowe rozwiązania mogły zacząć obowiązywać z początkiem 2019 roku. Ostateczny kształt zmian (lub ich brak) poznamy zapewne w ciągu najbliższych kilku tygodni.

Jak ma się limit kosztów do leasingu i wykupu?

Z ciekawym pytaniem zwrócił się do nas jeden z czytelników – musimy przyznać, że jeszcze przed pojawieniem się projektu przepisów również zastanawialiśmy się, jak zostanie rozwiązana kwestia objęcia limitem kosztów jednocześnie leasingu i wykupu, który to wykup zasadniczo jest odrębną od leasingu transakcją.

Pytanie czytelnika:

Leasing operacyjny jest na łączną kwotę netto 200 tys., jednak:

  • leasing operacyjny łącznie opiewa na 120 tys.
  • wykup opiewa na 80 tys.

Czy w tym momencie nie ma luki w przepisach, że limit 150 tys. zł będzie liczony podwójnie?

  1. raz do umowy leasingu operacyjnego (opłata manipulacyjna + raty leasingowe)
  2. drugi raz do kwoty wykupu - czyli podstawy do amortyzacji?

Otóż, jeśli chodzi o leasing, w sensie czynszu inicjalnego i poszczególnych rat (czyli nie licząc wykupu), za podstawę do ustalenia kwoty, która może zostać zaliczona w koszty, pod uwagę brana jest cena samochodu osobowego, który jest przedmiotem umowy leasingu, wynajmu długoterminowego lub podobnej. Jeśli samochód kosztuje 200 tys. zł brutto (dla ułatwienia przyjmijmy, że podatnik nie jest płatnikiem VAT), to przedsiębiorca będzie mógł wrzucić w koszty 3/4 każdej opłaty leasingowej, czyli za czynsz i kolejne raty. Dlaczego tyle? Bo limit 150 tys. zł stanowi 3/4 ceny samochodu kosztującego 200 tys. zł. Dlatego proporcjonalnie właśnie tyle ponoszonych wydatków na leasing będzie można zaliczyć do KUP. Nie ma znaczenia jaka jest wysokość wykupu - nie ma to wpływu na limit.

Natomiast sam wykup, który jest transakcją odrębną od leasingu powinien być rozpatrywany niezależnie. Jeśli jego kwota wynosi 80 tys. zł i przedsiębiorca po zakupie auta od leasingodawcy zdecyduje się zaliczyć go do środków trwałych, to będzie mógł amortyzować całą tę kwotę, bo jest ona niższa niż limit 150 tys. zł.

Gdyby to był droższy pojazd i wykup wynosiłby dla przykładu 300 tys. zł, to do KUP można by było zaliczyć połowę każdego kolejnego odpisu amortyzacyjnego, bo limit 150 tys. stanowiłby właśnie połowę wartości samochodu na fakturze zakupu.

Przy okazji zachęcamy do zadawania pytań związanych z nowelizacją poprzez kontakt bezpośredni z nami lub w wątku na naszym forum.

Samochód osobowy

Wyszukiwarka ofert leasingowych

1. Wypełnij tylko jeden formularz
2. Otrzymasz wiele ofert i naszą analizę
3. Sam wybierzesz najlepszą propozycję


 Informacja z 22 września 2018

Projekt zostanie złagodzony – twierdzi Ministerstwo Finansów

Maciej Żukowski, dyrektor departamentu podatków dochodowych w Ministerstwie Finansów udzielił wypowiedzi dla PAP, z której wynika, że resort zamierza złagodzić sierpniowy projekt nowelizacji ustaw o PIT i CIT w zakresie opodatkowania samochodów osobowych. Dyrektor Żukowski chciałby, żeby projekt został przyjęty przez rząd do końca września – kolejnym krokiem będzie skierowanie go do prac w parlamencie.

Co (prawdopodobnie) zostanie zmodyfikowane w projekcie?

  • Przedsiębiorcy, którzy użytkują auta także prywatnie będą mogli zaliczać w koszty jednak nie 50%, ale 75% wydatków eksploatacyjnych, np.: paliwo, serwis, części zamienne.
  • Zmienione mają być przepisy przejściowe dotyczące leasingu drogich aut:
    • MF chce się wycofać z niekonstytucyjnego zapisu, zmuszającego obecnych leasingobiorców do przejścia na nowe zasady po 31 grudnia 2020 roku.
    • Planujący obecnie leasing droższych aut będą mieli czas na zawarcie umowy do końca 2018 roku, a nie jak wcześniej zapowiadano do momentu opublikowania nowych przepisów w Dzienniku Ustaw.
  • Ciekawostką jest informacja Macieja Żukowskiego o tym, że w przypadku leasingu operacyjnego planowany limit kwotowy 150 tys. zł będzie liczony tylko do części opłaty (raty), która stanowi spłatę wartości samochodu. Ciężko powiedzieć, co miał tym samym na myśli – jeśli rozumieć to dosłownie, to byłaby to ogromna preferencja dla wynajmu długoterminowego. Musimy jednak poczekać na publikację zmodyfikowanego projektu, aby mieć pewność o co chodzi w tym przypadku…

Podkreślmy, że na razie jest to zaledwie zapowiedź wprowadzenia korekt do projektu – konkretne zapisy poznamy zapewne w ciągu najbliższych dni…


 Informacja z 18 września 2018

Wcześniejsza spłata leasingu lub skrócenie umowy

W związku z planowanymi zmianami w odliczeniach podatkowych jesteśmy dosłownie zasypywani pytaniami o możliwość wcześniejszej spłaty umowy leasingu lub jej skrócenia.

  1. Wcześniej spłacić i zakończyć umowę chcą obecnie ci leasingobiorcy, którzy chcieliby zdążyć przed wejściem w życie nowelizacji i podpisać teraz umowę na nowy, droższy pojazd.
  2. Z kolei skrócić leasing chcą ci, którzy obecnie leasingują drogie auto, a ich umowa ma termin zakończenia wybiegający poza graniczną datę 31 grudnia 2020 roku, kiedy to zmuszeni byliby przejść na nowe zasady zaliczania kosztów podatkowych.

Co możemy doradzić?

Przede wszystkim radzimy jeszcze chwilę wstrzymać się z radykalnymi decyzjami. Projekt ustawy spotkał się z dużą krytyką, a jej poszczególne zapisy pokazują, że nie był on do końca przemyślany. Dlatego nie można wykluczyć, że rząd wycofa się chociaż z części zaproponowanych rozwiązań – więcej dowiemy się pewnie pod koniec września.

Jak skrócić leasing, aby kończył się przed końcem 2020 roku?

Skrócenie umowy nie powinno stanowić większego problemu – większość leasingodawców daje taką możliwość. Trzeba jednak pamiętać, że zazwyczaj wiąże się to z koniecznością uiszczenia opłaty manipulacyjnej. Dokładnie opisaliśmy to w naszym poradniku, do którego odsyłamy: Skrócenie umowy leasingu. Kiedy możliwe i jakie są koszty?

Jak zakończyć leasing przed czasem?

Bardzo istotne jest to, ile czasu upłynęło od zawarcia umowy, bowiem przepisy podatkowe wymagają, aby umowa leasingu operacyjnego samochodu osobowego trwała minimum dwa lata. Wykup przed upływem 24 miesięcy jest co prawda możliwy, ale co najmniej za wartość rynkową, co powoduje, że jest to zazwyczaj niekorzystne finansowo. Wtedy lepiej pomyśleć o cesji lub podnajęciu auta.

Jeśli dwa lata minęły, to w zasadzie nie ma problemu, żeby spłacić wcześniej leasing – zostanie on wówczas rozliczony przez leasingobiorcę, jednak trzeba pamiętać, że za przedterminowe zakończenie kontraktu może zostać naliczona opłata manipulacyjna. Możliwy jest oczywiście także zwrot samochodu do leasingodawcy, ale to także nie jest korzystna finansowo opcja.

Po więcej informacji odsyłamy do poradnika: Zakończenie umowy leasingu przed czasem


 Informacja z 17 września 2018

Ministerstwa także krytycznie o zmianach podatkowych dotyczących aut osobowych

Jak już nieoficjalnie dziś informowaliśmy, rząd zamierza obradować w przyszłym tygodniu nad projektem ustawy zmieniającej przepisy PIT i CIT, m.in. w zakresie korzystania przez firmy z samochodów osobowych. Po uwagach krytycznych do projektu, które zgłosiły organizacje przedsiębiorców , nadszedł czas na stanowiska ministerstw zgłaszane w ramach uzgodnień międzyresortowych.

Z ciekawszych uwag:

  • Pełnomocnik Rządu ds. Małych i Średnich Przedsiębiorstw zauważa, że wprowadzenie ograniczenia do 50% w zaliczaniu w koszty wydatków eksploatacyjnych negatywnie wpłynie na przedsiębiorców w szczególności na sektor MŚP. Proponowany przepis wprowadza dodatkowe obciążenia dla przedsiębiorców. Ponadto omawiany zapis będzie miał odzwierciedlenie w portfelu przedsiębiorców.”
  • Minister Infrastruktury także o 50-procentowym limicie kosztów: W mojej ocenie projektowany przepis jest bardzo niekorzystny z uwagi na ograniczenie prawa podatników do ujęcia w kosztach uzyskania przychodów wydatków z tytułu kosztów używania samochodów, jeśli dla danego samochodu nie jest prowadzona ewidencja przebiegu pojazdu zgodnie z przepisami ustawy o VAT. Należy zauważyć, że ustawa o CIT oraz ustawa o VAT to dwa odrębne akty prawne i nie ma podstaw, aby brak czynności formalnej przewidzianej w przepisach jednej ustawy, jaką jest prowadzenie ewidencji dla celów pełnego odliczenia podatku VAT, mógł pozbawiać podatnika możliwości ujęcia w kosztach uzyskania przychodów danych wydatków, które spełniają definicję kosztu określoną przez ustawę o CIT.
  • I dalej resort infrastruktury o pomyśle objęcia limitem 150 tys. zł leasingu i najmu: „Projektowany przepis jest niekorzystny z punktu widzenia podmiotów użytkujących samochody osobowe na podstawie ww. umów. Umowy, na podstawie których samochody osobowe są oddawane w leasing, najem czy dzierżawę, są umowami o świadczenie usług i de facto nie powinny uzależniać prawa do zaliczenia wydatków na nie poniesionych do kosztów uzyskania przychodów, od wartości pojazdu będącego przedmiotem tej umowy.”
  • Ciekawa jest także opinia dotycząca ujęcia nieodliczonego VAT w limicie 150 tys. zł – Ministerstwo Infrastruktury jest zdania, że „kwota limitu nie powinna uwzględniać nieodliczonego VAT” i dodaje: VAT naliczony powinien być (...) kosztem niezależnie od proporcji, jaką stosuje podatnik uwzględniając w kosztach wydatki z tytułu używania samochodu osobowego czy też ponoszenia opłat z tytułu umów leasingu, najmu czy dzierżawy.”

Są to kolejne głosy wskazujące na to, że planowane przepisy – zwłaszcza te, związane z objęciem limitem kwotowym leasingu – są, delikatnie rzecz ujmując, problematyczne. Jeśli faktycznie rząd zajmie się projektem w przyszłym tygodniu, to lada moment poznamy odpowiedź Ministerstwa Finansów, które jest pomysłodawcą projektu, do zgłaszanych uwag. Oczywiście poinformujemy o tym niezwłocznie.


 Informacja z 12 września 2018

Koniec konsultacji publicznych – projekt spotkał się z krytyką

Zakończył się etap konsultacji publicznych związanych z projektem zmian w PIT i CIT – od poniedziałku na stronie ministerstwa publikowane są stanowiska kolejnych organizacji, m.in. Związku Polskiego Leasingu, BCC, Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, Związku Dealerów Samochodowych, Lewiatana i wielu innych.

Jak można się było spodziewać – w zakresie dotyczącym zmian w opodatkowaniu samochodów osobowych – projekt spotkał się z gremialną dezaprobatą. Krytykowane jest m.in.:

  • ograniczenie zaliczania kosztów eksploatacyjnych do 50% - w opiniach pojawiają się sugestie odstąpienia od tego pomysłu, ewentualnie jego złagodzenia poprzez podniesienie limitu do 80%
  • w zakresie leasingu zwrócono uwagę na „podwójne” opodatkowanie samochodu, poprzez narzucenie limitu 150 tys. zł zarówno finansującemu, jak i korzystającemu
  • objęcie limitem 150 tys. umów leasingu i najmu nie doprowadzi do „zrównania” go w preferencjach z innymi formami nabycia – przeciwnie – doprowadzi do dyskryminowania tych form finansowania w przypadku droższych aut. Korzystniejszym podatkowo stanie się zakup za gotówkę lub na kredyt
  • samo podniesienie limitu amortyzacji do 150 tys. zł (obecnie 20 tys. euro) uznawane jest za ruch w dobrym kierunku, jednak organizacje wskazują, że jest to nadal kwota zbyt niska. Ceny samochodów luksusowych są znacznie wyższe, a za kwotę 150 tys. ciężko jest obecnie nabyć auto klasy średniej, czy choćby jakikolwiek pojazd elektryczny. W opiniach pojawią się sugestie zwiększenia limitu do 200 tys., a nawet 250 tys. zł.
  • nie obyło się bez odniesienia do kontrowersyjnych przepisów przejściowych – uwagę na nie zwraca ZPL sugerując umożliwienie rozliczania umów leasingu zawartych przed wejściem w życie nowelizacji, na obecnych zasadach bez żadnych ograniczeń czasowych.

Teraz czekamy na odniesienie się wnioskodawcy do uwag. Stanowiska zgłoszone w ramach konsultacji publicznych znajdują się na stronie ministerstwa.

Artykuł jest aktualizowany. Poniżej znajdują się wcześniejsze publikacje na ten temat - po pojawieniu się projektu część informacji w nich zawarta stała się nieaktualna


Wrócili z pomysłem ograniczenia do 50% kosztów samochodów firmowych, a dodatkowo biorą się za leasing droższych aut

UWAGA! W związku z pojawieniem się projektu ustawy informacje zawarte w tej części artykułu stały się częściowo nieaktualne.

Za każdym razem, gdy przedstawiciele Ministerstwa Finansów zapowiadają wprowadzenie „uproszczeń”, można spodziewać się, że tak naprawdę chodzi o podwyższenie obciążeń podatkowych – i jest to niezależne od tego, kto akurat sprawuje władzę, choć trzeba przyznać, że rząd PiS przeniósł tę sztukę na kolejny, wyższy poziom. Tak właśnie dzieje się obecnie w przypadku nowych pomysłów fiskusa dotyczących opodatkowania przedsiębiorców nabywających i użytkujących w działalności samochody osobowe. Nowe zasady mają zacząć obowiązywać już od 1 stycznia 2019 roku.

Projektu jeszcze nie ma, ale są już zapowiedzi

Wszystko zaczęło się od dwóch „wywiadów”, których udzieliła minister finansów Teresa Czerwińska dla Dziennika Gazety Prawnej oraz Rzeczpospolitej w dniu 12 czerwca 2018 oraz dodatkowej informacji przesłanej z resortu do redakcji RP.

Przekaz dla mediów jest typowy - zamierzamy uprościć, ułatwić, tyle tylko, że…

Ograniczymy zaliczanie kosztów od firmowych samochodów osobowych do 50%

Jest to powrót do pomysłu z 2016 roku zawartego w „Konstytucji dla biznesu”, który zakładał ograniczenie przedsiębiorcom możliwości zaliczania do kosztów działalności całości kosztów związanych z nabyciem (w tym leasingu) i eksploatacją samochodów osobowych

Opisywaliśmy to pod koniec 2016 roku: Samochód osobowy w firmie tylko z 50% zaliczeniem kosztów, czyli nowy sposób na podniesienie podatków przedsiębiorcom już w 2017. Chwilę po tym Ministerstwo Rozwoju odstąpiło od tego projektu, jednak już wtedy obawialiśmy się, że to nie kończy sprawy, tak to komentowaliśmy:

„Wycofanie się z pomysłu bierzemy za dobrą monetę, ale nie oznacza to jednocześnie, że pomysł ostatecznie i definitywnie upadł.”

Z grubsza założenie rządu jest takie, żeby zrównać zasady PIT/CIT w zakresie ujmowania kosztów użytkowania pojazdów osobowych do tych, obowiązujących w VAT. Co prawda nie ma jeszcze konkretnego projektu, ale można spodziewać się, że w przypadku wejścia w życie nowych regulacji, przedsiębiorca użytkujący auto osobowe w sposób mieszany (firmowo i prywatnie) będzie mógł zaliczyć w koszty tylko połowę ponoszonych kosztów za:

  • Amortyzację
  • Raty leasingu
  • Paliwo
  • Ubezpieczenie
  • Przeglądy, naprawy i inne wydatki eksploatacyjne

Koniec korzyści z leasingu drogich aut

Kolejna zapowiedź dotyczy likwidacji przewagi jaką daje leasing drogiego samochodu osobowego nad jego zakupem. Chodzi o limit amortyzacji w wysokości równowartości 20 tys. euro takiego pojazdu, który to limit nie dotyczy leasingu operacyjnego. Opisujemy to dokładnie w naszym poradniku: Drogi samochód osobowy do firmy opłaca się tylko w leasingu operacyjnym

Tymczasem minister Czerwińska zapowiada:

„Dodatkowo chcemy zrównać limit odpisów amortyzacyjnych samochodów osobowych z kosztami ich leasingu operacyjnego”

Czyli jeśli minister mówi „zrównać”, to oczywiście w stronę niekorzystną dla podatników – więc należy zakładać, że limit stosowany dla amortyzacji zostanie rozszerzony także na leasing.

Zwiększy się limit amortyzacji, ale co z tego…

Jednak jest i dobra wiadomość – choć nie wiadomo za bardzo dla kogo – otóż wspomniany powyżej limit amortyzacji w kwocie 20 tys. euro ma zostać podniesiony do 150 tys. złotych. Teoretycznie jest to ruch korzystny dla podatników.

Jednak jeśli połączymy ten wyższy limit z ograniczeniem możliwości zaliczenia wydatków w koszty do 50%, to tak naprawdę on nic nie daje.

Zyskają co najwyżej większe firmy, które mają odwagę i środki, żeby udowadniać fiskusowi przed sądem, że użytkują auta firmowe wyłącznie w celach służbowych i należy im się zaliczanie kosztów w całości. Cała reszta zostanie po prostu wyżej opodatkowana i to cała filozofia.

Upraszczanie to pretekst, chodzi o podwyżkę podatków

Oczywiście musimy poczekać na szczegóły w postaci projektu zmiany konkretnych ustaw. Jednak już teraz widać, że upraszczanie to raczej tylko pretekst do dalszego „uszczelniania” czyli w konsekwencji podnoszenia obciążeń podatkowych dla przedsiębiorców.

Przyklasnęlibyśmy nawet takim właśnie uproszczeniom, gdyby w parze z nimi szło obniżanie stawek podatkowych, ale tak się nie dzieje. Możliwość odliczenia kosztów od zakupu lub leasingu samochodu, to dla wielu przedsiębiorców – już teraz obciążonych wysokimi podatkami, kosztami pracy (głównie za sprawą ozusowana) i przede wszystkim ryzykiem – był jednym z ostatnich przywilejów podatkowych, który właśnie może zniknąć. Co ostatecznie spowoduje, że prowadzenie własnej działalności stanie się jeszcze mniej opłacalne.


 Informacja z 6 sierpnia 2018

Ministerstwo łagodzi plany – już nie 50%, a 75% wydatków na firmowe osobówki w koszty

W związku z pojawieniem się projektu ustawy informacje zawarte w tej części artykułu stały się nieaktualne.

W minionych dniach poznaliśmy treść odpowiedzi ministerstwa finansów na dwie interpelacje poselskie nr 23651 oraz 23527. Wynika z nich, że złagodzeniu uległy pierwotne plany wprowadzenia limitu 50% w zaliczaniu w koszty podatkowe wydatków związanych z eksploatacją samochodów użytkowanych w działalności i do celów prywatnych. Teraz fiskus rozważa wprowadzenie limitu 75%, tj. tyle wydatków (w tym związanych z leasingiem) będzie można, wrzucać w koszty – prawdopodobnie od 2019 roku. O ile faktycznie zmiany wejdą w życie, a sam projekt (którego treści nadal nie znamy) nie ulegnie dalszym modyfikacjom.

W odpowiedziach na interpelacje nadal podtrzymywany jest pomysł podniesienia limitu amortyzacji do 150 tys. zł (obecnie 20 tys. EUR) oraz objęcie nim leasingu operacyjnego (obecnie bez limitu).


 Informacja z 4 lipca 2018

Czy można będzie podpisać umowę w 2018, a odebrać samochód w 2019 i rozliczać leasing na starych zasadach?

UWAGA! W związku z pojawieniem się projektu ustawy informacje zawarte w tej części artykułu stały się częściowo nieaktualne.

Otrzymujemy już pytania od naszych użytkowników, którzy zastanawiają się czy będą mogli podpisać umowę leasingu i wpłacić czynsz inicjalny w 2018 roku, a samochód odebrać dopiero w 2019 roku i dalej rozliczać koszty leasingu na dotychczasowych zasadach. Czy ochrona praw nabytych dotyczy tylko daty zawarcia umowy, czy też znaczenie ma termin odbioru auta?

Ma to znaczenie dla osób chcących zamówić samochód, na który jest długi termin oczekiwania – czasem wiele miesięcy.

W tym momencie nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie, gdyż nie ma jeszcze projektu nowelizacji. Jednak w 2014 roku, kiedy ówczesny rząd „likwidował” samochody z kratką, wprowadził jednocześnie możliwość kontynuowania odliczania całego VAT, pod warunkiem jednak, że samochód został wydany podatnikowi przed wejściem w życie nowelizacji.

Jeżeli ministerstwo sięgnie teraz po podobne rozwiązanie, to nie będzie możliwości zaliczania kosztów od leasingu na dotychczasowych zasadach, jeśli odbiór pojazdu nie nastąpi przez datą wejścia w życie nowych przepisów.


 Informacja z 26 czerwca 2018

Planujesz leasing droższego auta? Prawdopodobnie „musisz” się wyrobić do końca 2018 roku

UWAGA! W związku z pojawieniem się projektu ustawy informacje zawarte w tej części artykułu stały się częściowo nieaktualne.

Przyjmijmy, że wprowadzenie od 2019 roku 50-procentowego limitu ujmowania kosztów związanych z nabyciem, leasingiem i użytkowaniem samochodu osobowego w celach mieszanych (firmowych i prywatnych) nie jest jeszcze przesądzone. Jak niektórzy sugerują, resort finansów wypuścił na razie próbny balon i obserwuje reakcję środowisk biznesowych…

Limit kosztów przy leasingu operacyjnym aut osobowych

Jednak wysoce prawdopodobne wydaje się być wprowadzenie limitu zaliczania kosztów za leasing aut osobowych, tj. jego zrównanie z limitem amortyzacji. Obecnie wynosi on 20 tys. euro, jednak według zapowiedzi ma on zostać zwiększony do wartości 150 tys. złotych. Prawdopodobnie do takiej kwoty będzie można zaliczać w koszty wydatki związane z leasingiem osobówki - obecnie nie ma limitu, o czym dokładnie piszemy tu: Drogi samochód osobowy do firmy opłaca się tylko w leasingu operacyjnym

Umowy zawarte przed datą wprowadzenia limitu nie będą nim objęte

Jednocześnie służby prasowe Ministerstwa Finansów poinformowały nas, że przy okazji zmiany zasad, zamierzają wprowadzić przepisy przejściowe, które umożliwią podatnikom obecnie korzystającym z leasingu, a także tym, którzy zdążą podpisać umowę przed nowelizacją, kontynuować zaliczanie kosztów związanych z leasingiem na „starych” zasadach, tj. m.in. bez limitu kosztów.

Podpisz umowę do końca 2018, jeśli chcesz zaliczyć w koszty cały leasing

Trzeba ponownie podkreślić, że na razie nie ma projektu ustawy i żadne zmiany nie są ostatecznie przesądzone. Jeśli jednak resort finansów zrealizuje swoje zapowiedzi to:

  • Już z początkiem 2019 roku leasing operacyjny samochodów osobowych zostanie objęty limitem zaliczania kosztów podatkowych w kwocie 150 tys. złotych.
  • Jednocześnie limitem tym nie zostaną objęte dotychczasowe umowy oraz te, zawarte przed 1 stycznia 2019 roku.

To oznacza, że każdy, kto planuje leasing drogiego samochodu osobowego i chciałby wrzucić w koszty całość rat leasingowych, powinien pośpieszyć się z zawarciem umowy i zrobić to najpóźniej do ostatnich dni grudnia 2018.

Warto już teraz rozejrzeć się z odpowiednim samochodem, gdyż czas oczekiwania na niektóre marki i modele może wynosić nawet kilka miesięcy, a im bliżej terminu wejścia w życie zmian, tym dostępność i np.: możliwość uzyskania rabatu w salonach będzie mniejsza. Tak właśnie było przy wcześniejszych zmianach przepisów, likwidujących samochody z kratką, co generowało nienaturalny boom...


 Informacja z 22 czerwca 2018

Co z umowami leasingu zawartymi przed 2019 rokiem?

UWAGA! W związku z pojawieniem się projektu ustawy informacje zawarte w tej części artykułu stały się częściowo nieaktualne.

Powstaje pytanie jak zostaną potraktowane umowy leasingu operacyjnego zawarte przed datą ewentualnego wejścia w życie nowych regulacji. Czy podatnicy, którzy korzystają obecnie z leasingu będą mogli zaliczać w koszty całość rat leasingowych także w 2019 roku i kolejnych latach?

Teoria i dotychczasowa praktyka podpowiadały, że fiskus powinien uszanować konstytucyjną ochronę praw nabytych. Tak było choćby w przypadku nowelizacji ustawy o VAT i „likwidacji” samochodów z kratką. Wówczas w ustawie zawarte zostały przepisy przejściowe, które pozwalały podatnikom stosować odliczenia na zasadach sprzed wejścia w życie nowelizacji pod warunkiem zarejestrowania umowy w Urzędzie Skarbowym.

Chcąc rozwiać wątpliwości, w dniu 18 czerwca zwróciliśmy się do służb prasowych Ministerstwa Finansów z tym pytaniem. Dziś, tj. 22 czerwca otrzymaliśmy odpowiedź... i jest to dobra wiadomość dla przedsiębiorców:

„Propozycja będzie uwzględniała prawa nabyte, z typowym zabezpieczeniem przed przedłużaniem umów. Obecnie pracujemy nad szczegółami.”

Oznacza to mniej więcej tyle, że podatnicy, którzy obecnie korzystają z leasingu, a także ci, którzy zdążą podpisać umowę przed zmianą przepisów, będą mogli kontynuować zaliczanie kosztów związanych z leasingiem na „starych” zasadach.


 Informacja z 15 czerwca 2018

ZPL uspokaja nastroje po zapowiedziach MinFin

Związek Polskiego Leasingu przedstawił swój komentarz do zapowiedzi zmian w zasadach amortyzacji i rozliczania kosztów nabycia i leasingu pojazdów osobowych od 2019. Związek podchodzi do nich z większym spokojem niż część mediów i komentatorów, dotyczy to także FmLeasing.pl…

  • ZPL z zadowoleniem przyjmuje planowane zwiększenie limitu kwoty amortyzacji z 20 tys. euro do 150 tys. zł. Obecny limit został ustanowiony w 2002 roku. „Przez ostatnie 16 lat istotnie wzrosły zaś zarówno ceny samochodów osobowych, jak i finansowe możliwości polskich przedsiębiorców. Zdecydowanemu przesunięciu uległa również granica dzieląca samochody luksusowe od samochodów klasy średniej.”
  • Wprowadzenie limitu 150 tys. zł zaliczania kosztów także dla leasingu operacyjnego nie powinno mieć istotnego wpływu na popularność tej formy finansowania.
  • Związek liczy, że limit amortyzacji nie będzie dotyczył leasingodawców.
  • ZPL uważa za przedwczesną „dyskusję na temat potencjalnego ograniczenia kosztów uzyskania przychodu z tytułu korzystania z samochodów osobowych do 50% ponoszonych kosztów.” Ponieważ nie wynika ona z prezentowanych przez minister Teresę Czerwińską zapowiedzi w mediach.
  • Związek czeka na więcej szczegółów, przede wszystkim pierwsze projekty aktów prawnych.

Doceń i poleć nas

Samochód osobowy

Wyszukiwarka ofert leasingowych

1. Wypełnij tylko jeden formularz
2. Otrzymasz wiele ofert i naszą analizę
3. Sam wybierzesz najlepszą propozycję

Indywidualna pomoc w wyborze oferty i leasingodawcy

Pamiętaj, że użytkownicy, którzy skorzystali z Wyszukiwarki Leasingu na FmLeasing.pl otrzymują bezpłatne wsparcie w postaci analizy otrzymanych ofert i warunków umów. Sprawdź, jak bardzo ułatwia to wybór leasingu i pozwala uchronić się przed poważnymi błędami. Dowiedz się więcej >

Chcesz dowiedzieć się więcej?


Kalkulator i arkuszLeasing i podatki

Zagadnienia podatkowe dotyczące leasingu (PIT, CIT, VAT). Koszty i odliczenia. Zestawienie wszystkich poradników na FmLeasing.pl poruszających bezpośrednio i pośrednio kwestie podatkowe.


Kalkulator i arkuszJak korzystnie wykupić przedmiot leasingu?

Osoby fizyczne prowadzące działalność lub wspólnicy w spółce cywilnej mogą wykupić przedmiot leasingu (najczęściej samochód) prywatnie i dzięki temu uniknąć podatku przy jego dalszej odsprzedaży.


Joomla SEF URLs by Artio
 

Portal FmLeasing.pl