Drewniany samochodzik zabawka

To już przesądzone – zmienią się zasady opodatkowania leasingu, nabycia i używania samochodów osobowych w firmach. Nowe przepisy wejdą w życie 1 stycznia 2019 roku. Przedstawiamy szczegółowe i kompleksowe zestawienie informacji dotyczące nowych przepisów i zasad opodatkowania aut służbowych.

 NOWE  20 lis: Ustawa została opublikowana w Dzienniku Ustaw. W dniu 19 listopada 2018 r. ustawa została opublikowana w Dzienniku Ustaw (poz. 2159) - to oznacza, że od 1 stycznia 2019 wchodzą w życie nowe regulacje podatkowe dotyczące samochodów osobowych.

Nowe zasady podatkowe zaczną obowiązywać za:

Co się zmieni w zakresie leasingu i użytkowania firmowych samochodów osobowych?

  • W przypadku samochodów użytkowanych wyłącznie firmowo (m.in. ewidencja przebiegu jak w VAT) kosztem nadal będzie 100% wydatków eksploatacyjnych, m.in. paliwo.
  • W przypadku aut osobowych użytkowanych firmowo i prywatnie kosztem będzie 75% wydatków eksploatacyjnych, czyli serwis, naprawy, paliwo itd.
  • Podniesiony zostanie limit amortyzacji w przypadku nabycia pojazdów osobowych (obecnie 20 tys. euro) do kwoty 150 tys. zł dla pojazdów spalinowych i hybrydowych oraz 225 tys. zł dla samochodów elektrycznych.
  • Limitem 150 tys. zł (spalinowe i hybrydy) i 225 tys. zł (elektryczne) zostanie objęty także leasing operacyjny pojazdów osobowych (obecnie nie ma limitu).
  • Wydatki związane z leasingiem nie będą objęte limitem 75% zaliczenia w koszty z zastrzeżeniem, że jeżeli w racie leasingu zawarte będą także opłaty eksploatacyjne (np.: serwis, wymiana opon), to ta część raty będzie objęta limitem 75%, a sam koszt finansowania nie.
  • Zmiany zaczną obowiązywać od 1 stycznia 2019 roku.

Treść nowelizacji

Tekst ustawy opublikowany w Dzienniku Ustaw: Ustawa z dnia 23 października 2018 r. o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych oraz niektórych innych ustaw

Kto straci, a kto zyska na nowych zasadach?

Mniej lub bardziej, zmiany dotkną wszystkich przedsiębiorców posiadających i wykorzystujących samochody osobowe w działalności.

Kto straci?

  • Wszyscy przedsiębiorcy, którzy wykorzystują w działalności samochody osobowe i używają ich także do celów prywatnych. Od 2019 roku będą mogli zaliczać w koszty uzyskania przychodu tylko 75% wszystkich wydatków eksploatacyjnych (paliwa, oleje, serwis, części zamienne, opłaty autostradowe, parkingowe itp.), a to oznacza wzrost podstawy do opodatkowania (pokazujemy to w tabeli w dalszej części artykułu). Ponieważ często o to pytacie, więc precyzujemy, że ta zmiana dotyczy wszystkich, czyli nie tylko tych, którzy dopiero w 2019 roku kupią lub wezmą w leasing/wynajem auto, ale także obecnych leasingobiorców i posiadaczy osobówek.
  • Przedsiębiorcy, którzy po 1 stycznia 2019 wezmą w leasing lub wynajem samochód osobowy droższy niż 150 tys. złotych. Kosztem uzyskania przychodu będzie dla nich tylko ta część czynszu inicjalnego i każdej raty, która proporcjonalnie do ceny samochodu nie przekracza 150 tys. zł (225 tys. jeśli auto jest elektryczne). Przykłady obliczenia tej proporcji pokazujemy w tabelach w dalszej części artykułu.
  • Sprzedający nie w pełni zamortyzowany samochód osobowy, który w momencie zakupu kosztował więcej niż 150 tys. zł. Wyjaśnienie tego w dalszej części artykułu: Leasing drogiego samochodu może być nadal dużo bardziej opłacalny niż zakup.

Kto zyska?

  • Przedsiębiorcy posiadający oraz chcący kupić lub wziąć na kredyt samochód osobowy droższy niż ok. 86 tys. zł, ale tańszy niż 150 tys. zł (225 tys. jeśli auto jest elektryczne). Wszystko dzięki podniesieniu limitu amortyzacji pojazdów osobowych z obecnie obowiązujących 20 tys. euro.

Umowy leasingu zawarte do końca 2018 zostają na starych zasadach

Umowy zawarte przed 1 stycznia 2019 będzie można nadal zaliczać w koszty na starych zasadach, czyli bez uwzględniania limitu 150 tys. zł. Jednak po dniu 31 grudnia 2018 roku nie mogą one być "zmieniane" lub "odnawiane", gdyż to spowoduje konieczność przejścia na nowe zasady. Zatem jeśli ktoś obecnie leasinguje samochód droższy niż 150 tys. zł, to ma czas do końca 2018 roku, żeby wprowadzić do umowy ewentualne zmiany, np.: jej wydłużenie.

Przy leasingu lub najmie auta do ceny 134529 zł netto nic się nie zmieni od 2019

Każdy, kto zamierza wziąć w leasing lub nająć auto kosztujące maksymalnie 134529 zł netto (165470 zł brutto) nie musi obawiać się nowych przepisów (oczywiście w zakresie samego leasingu, bo pozostałe wydatki typu paliwo, serwis, opony zostaną objęte 75-procentowym limitem). Jeśli samochód nie będzie droższy, to cały czynsz inicjalny i raty – tak jak dotychczas – będą w całości kosztem uzyskania przychodu.

Skąd taka „dziwna” kwota, skoro w ustawie podane jest 150 tys. zł? Otóż trzeba pamiętać o możliwości odliczenia 50% VAT, zatem na limit 150 tys. zł składa się cena netto samochodu oraz nieodliczona część VAT. To właśnie cena 134529 zł + nieodliczona połowa VAT od tej kwoty daje łącznie 150 tys. zł kosztów podatkowych.

Oczywiście dotyczy to podatników VAT użytkujących samochód w sposób mieszany (firmowy i prywatny). Dla nievatowców próg zostanie osiągnięty przez auto kosztujące 150 tys. zł brutto. Natomiast dla vatowców, którzy użytkują samochód wyłączenie w celach służbowych i którzy odliczają 100% VAT, progiem zaliczenia w koszty będzie kwota 150 tys. zł netto.

Kto powinien pośpieszyć się z leasingiem?

Zmiana przepisów uderza przede wszystkim w korzystających z leasingu drogich samochodów. Według ustawy, jeśli ktoś nie zdąży zawrzeć umowy przed 1 stycznia 2019 roku, będzie musiał „przejść” na nowy, niekorzystny dla leasingu drogich aut, sposób rozliczania kosztów uzyskania przychodu.

Warto odnotować, że z treści ustawy wynika, że wystarczającym warunkiem „załapania się” na dotychczasowe przepisy jest samo zawarcie umowy w 2018 roku, co oznaczałoby, że termin odbioru pojazdu nie ma istotnego znaczenia. Taką interpretację potwierdziło zresztą Ministerstwo Finansów w odpowiedzi na pytania Dziennika Gazety Prawnej:

"Ze względu na fakt, iż umowa leasingu ma charakter konsensualny, staje się ona skuteczna przez samo złożenie zgodnych oświadczeń woli stron tej umowy. Oznacza to, że dla jej zawarcia nie jest konieczne wydanie rzeczy (jak np. w omawianym przykładzie leasingowanego samochodu). W związku z tym należy przyjąć, że umowa zawarta w 2018 r., nawet jeżeli przewiduje późniejszy moment (np. w roku 2019) wydania przedmiotu leasingu, będzie objęta dotychczasowymi regulacjami rozliczania w kosztach podatkowych wydatków związanych z leasingiem samochodu."

Wszystkim, którzy zamierzają zdążyć przed zmianą przepisów, polecamy nasz poradnik: Szybki leasing - 5 wskazówek dla spieszących się

Jak będzie rozliczany leasing droższych samochodów?

W ustawie znalazł się następujący zapis:

„Nie uważa się za koszty uzyskania przychodów dotyczących danego samochodu osobowego opłat wynikających z umowy leasingu, o której mowa w art. 23a pkt 1, umowy najmu, dzierżawy lub innej umowy o podobnym charakterze, z wyjątkiem opłat z tytułu składek na ubezpieczenie samochodu osobowego, w wysokości przekraczającej ich część ustaloną w takiej proporcji, w jakiej kwota 150 000 zł pozostaje do wartości samochodu osobowego będącego przedmiotem tej umowy; przepis pkt 47 stosuje się.

W przypadku samochodu osobowego będącego pojazdem elektrycznym w rozumieniu art. 2 pkt 12 ustawy z dnia 11 stycznia 2018 r. o elektromobilności i paliwach alternatywnych (Dz.U. poz. 317) kwota limitu, o którym mowa w ust. 1 pkt 66 wynosi 225 000 zł.”,

Co z niego wynika? Cóż, jeśli ktoś myślał, że będzie mógł wliczać sobie w koszty pierwszą wpłatę i kolejne raty aż osiągnie ustawowy limit 150 tys. zł, to był w błędzie. Jeśli ktoś myślał, że weźmie sobie drogie auto w wynajem długoterminowy i tak ustawi opłaty, żeby wykorzystać w całości limit 150 tys. zł, a potem pojazd zwróci i weźmie kolejny, to był w błędzie.

Ustawa przewiduje zasadę proporcjonalności, którą należy zastosować do każdej kolejnej płatności związanej z umową leasingu lub najmu. Czyli jeśli ktoś weźmie w leasing auto dwukrotnie droższe niż „zezwala” limit 150 tys. zł (lub 225 tys. zł dla auta elektrycznego), to w koszty zaliczy tylko połowę kwoty wydanej na pierwszą wpłatę i połowę każdej kolejnej raty. A jeśli ktoś wyleasinguje auto dziesięć razy droższe, to w koszty zaliczy tylko jedną dziesiątą każdej opłaty leasingowej.

Przykłady zastosowania limitu 150 tys. zł przy leasingu droższych aut osobowych

Poniżej przedstawiamy sposób ustalenia, jaka część poniesionego wydatku na czynsz inicjalny i ratę leasingową może zostać zaliczona do kosztów uzyskania przychodu dla umów zawartych po 1 stycznia 2019 r. Dla każdego przykładu zastosowaliśmy takie samo oprocentowanie leasingu. Dla uproszczenia obliczeń (nie każda firma jest vatowcem) pomijamy kwestie nieodliczalnej części 50% VAT, która też jest kosztem uzyskania przychodu.

Przykład nr 1 (cena mieszcząca się w limicie 150 tys. zł)

Cena samochodu 150000 zł
Procent kosztów podatkowych
(limit / cena)
150000 zł / 150000 zł = 100%
  Wydatek rzeczywisty
Koszt podatkowy
Czynsz inicjalny (20%) 30000 zł 30000 zł
Rata leasingowa (47 miesięcy) 2733 zł 2733 zł

Przykład nr 2 (cena przekraczająca limit 150 tys. zł)

Cena samochodu 180000 zł
Procent kosztów podatkowych
(limit / cena)
150000 zł / 180000 zł = 83%
  Wydatek rzeczywisty
Koszt podatkowy
Czynsz inicjalny (20%) 36000 zł 30000 zł
Rata leasingowa (47 miesięcy) 3280 zł 2733 zł

Przykład nr 3 (cena przekraczająca limit 150 tys. zł)

Cena samochodu 200000 zł
Procent kosztów podatkowych
(limit / cena)
150000 zł / 200000 zł = 75%
  Wydatek rzeczywisty
Koszt podatkowy
Czynsz inicjalny (20%) 40000 zł 30000 zł
Rata leasingowa (47 miesięcy) 3644 zł 2733 zł

Przykład nr 4 (cena przekraczająca limit 150 tys. zł)

Cena samochodu 300000 zł
Procent kosztów podatkowych
(limit / cena)
150000 zł / 300000 zł = 50%
  Wydatek rzeczywisty
Koszt podatkowy
Czynsz inicjalny (20%) 60000 zł 30000 zł
Rata leasingowa (47 miesięcy) 5466 zł 2733 zł
Jeszcze inny sposób przedstawienia "straty" z powodu nowych przepisów zaprezentował carsmile.pl. Zachęcamy do zapoznania się z materiałem i tabelką: Zostało półtora miesiąca, żeby wyleasingować samochód na starych zasadach

Wydatki z tytułu używania samochodu - tylko 75% w koszty

Ustawa ogranicza do 75% możliwość zaliczania w koszty podatkowe wydatków eksploatacyjnych ponoszonych na samochody osobowe, które wykorzystywane są także prywatnie. Jakie to koszty? Między innymi:

  • paliwo
  • oleje i inne "płyny"
  • serwis, przeglądy, naprawy
  • części zamienne, opony
  • opłaty parkingowe, autostradowe itp.
"Nie uważa się za koszty uzyskania przychodów 25% poniesionych wydatków (...) z tytułu kosztów używania samochodu osobowego (...) na potrzeby prowadzonej przez podatnika działalności gospodarczej – jeżeli samochód osobowy jest wykorzystywany również do celów niezwiązanych z działalnością gospodarczą prowadzoną przez podatnika;"

Sprawdź, ile stracisz na podatku po wprowadzeniu limitu 75% kosztów eksploatacji

Dla uproszczenia obliczeń (nie każda firma jest vatowcem) pomijamy kwestie nieodliczalnej części 50% VAT, która staje się kosztem uzyskania przychodu.

Wydatki eksploatacyjne (paliwo, serwis, części zamienne itp.)

Wydatek eksploatacyjny
Koszt podatkowy 2018
(100%)
Koszt podatkowy 2019
(75%)
Strata na podatku
2019 vs 2018
(stawka podatku 19%)
500 zł 500 zł 375 zł -24 zł
1000 zł 1000 zł 750 zł -48 zł
1500 zł 1500 zł 1125 zł -71 zł
2000 zł 2000 zł 1500 zł -95 zł
2500 zł 2500 zł 1875 zł -119  zł
3000 zł 3000 zł 2250 zł -143 zł
4000 zł 4000 zł 3000 zł -190 zł
5000 zł 5000 zł 3750 zł -238 zł

Zmiany wejdą w życie od 1 stycznia 2019 roku

W dniu 23 października ustawa została uchwalona przez Sejm, a 26 października przyjęta przez Senat bez poprawek - oznacza to zakończenie prac parlamentarnych. W dniu 14 listopada prezydent Andrzej Duda podpisał nowelizację, co w praktyce oznacza, że nowe zasady wejdą w życie z dniem 1 stycznia 2019 roku.

Jak ma się limit 150 tys. zł do wykupu z leasingu?

Z ciekawym pytaniem zwrócił się do nas jeden z czytelników – musimy przyznać, że jeszcze przed pojawieniem się projektu przepisów również zastanawialiśmy się, jak zostanie rozwiązana kwestia objęcia limitem kosztów jednocześnie leasingu i wykupu, który to wykup zasadniczo jest odrębną od leasingu transakcją.

Pytanie czytelnika:

Leasing operacyjny jest na łączną kwotę netto 200 tys., jednak:

  • leasing operacyjny łącznie opiewa na 120 tys.
  • wykup opiewa na 80 tys.

Czy w tym momencie nie ma luki w przepisach, że limit 150 tys. zł będzie liczony podwójnie?

  1. raz do umowy leasingu operacyjnego (opłata manipulacyjna + raty leasingowe)
  2. drugi raz do kwoty wykupu - czyli podstawy do amortyzacji?

Otóż jeśli chodzi o leasing, w sensie czynszu inicjalnego i poszczególnych rat (czyli nie licząc wykupu), za podstawę do ustalenia kwoty, która może zostać zaliczona w koszty, pod uwagę brana jest cena samochodu osobowego, który jest przedmiotem umowy leasingu, wynajmu długoterminowego lub podobnej. Jeśli samochód kosztuje 200 tys. zł brutto (dla ułatwienia przyjmijmy, że podatnik nie jest płatnikiem VAT), to przedsiębiorca będzie mógł wrzucić w koszty 3/4 każdej opłaty leasingowej, czyli za czynsz i kolejne raty. Dlaczego tyle? Bo limit 150 tys. zł stanowi 3/4 ceny samochodu kosztującego 200 tys. zł. Dlatego proporcjonalnie właśnie tyle ponoszonych wydatków na leasing będzie można zaliczyć do KUP. Nie ma znaczenia, jaka jest wysokość wykupu - nie ma to wpływu na limit.

Natomiast sam wykup, który jest transakcją odrębną od leasingu powinien być rozpatrywany niezależnie. Jeśli jego kwota wynosi 80 tys. zł i przedsiębiorca po zakupie auta od leasingodawcy zdecyduje się zaliczyć go do środków trwałych, to będzie mógł amortyzować całą tę kwotę, bo jest ona niższa niż limit 150 tys. zł.

Leasing drogiego samochodu może być nadal bardziej opłacalny niż zakup

Pamiętacie, że celem rządu było m.in. zrównanie leasingu z innymi formami nabycia poprzez objęcie wszystkich form limitem 150 tys. zł? Cóż, limit będzie, ale o „zrównaniu” chyba nie ma mowy… Wszystko za sprawą zaskakującej poprawki do projektu nowelizacji, która pojawiła się na etapie prac w parlamencie. Jednak od razu uprzedzamy, że nie chodzi o żadne złagodzenie rozwiązań dotyczących leasingu. Po prostu posłowie przyjęli rozwiązanie, które powoduje, że to zakup drogiego auta stanie się w wielu przypadkach nieopłacalny, poprzez „rozszerzenie” limitu 150 tys. także na niezamortyzowaną wartość samochodu w momencie jego sprzedaży. Leasing może być częściowym rozwiązaniem tego problemu.

Zmiana wprowadzona przez poprawkę

Jeśli obecnie sprzedamy nie w pełni zamortyzowany samochód, to ta niezamortyzowana część staje się kosztem uzyskania przychodu i nie jest ona objęta aktualnym limitem 20 tys. euro.

Tymczasem podczas prac w sejmie pojawił się zapis, z którego wynika, że kosztem przy sprzedaży samochodu osobowego może być wydatek poniesiony na jego nabycie tylko w części nieprzekraczającej limitu 150 tys. zł (225 tys. zł elektryczne) i dodatkowo pomniejszony o dokonane już odpisy amortyzacyjne.

Oznacza to mniej więcej, że kupując drogi samochód i następnie sprzedając go, np.: po roku zapłacimy potężny podatek…

Leasing rozwiązaniem

Powyższe rozwiązanie powoduje, że leasing samochodu kosztującego ponad 150 tys. zł będzie nadal dużo korzystniejszym rozwiązaniem niż zakup – chodzi tu przede wszystkim o krótki okres finansowania (np.: 2 lata) połączony z wysokim wykupem, ale nieprzekraczającym 150 tys. zł, co sumarycznie pozwoli na większe oszczędności podatkowe. Najpierw zaliczamy część kosztów związanych z leasingiem (proporcjonalnie do kwoty 150 tys. zł), a następnie amortyzujemy w całości auto wykupione po zakończeniu umowy (lub zaliczamy w koszty niezamortyzowaną część w chwili jego sprzedaży).

Doceń i poleć nas

Samochód osobowy

Wyszukiwarka ofert leasingowych

1. Wypełnij tylko jeden formularz
2. Otrzymasz wiele ofert i naszą analizę
3. Sam wybierzesz najlepszą propozycję

Indywidualna pomoc w wyborze oferty i leasingodawcy

Pamiętaj, że użytkownicy, którzy skorzystali z Wyszukiwarki Leasingu na FmLeasing.pl otrzymują bezpłatne wsparcie w postaci analizy otrzymanych ofert i warunków umów. Sprawdź, jak bardzo ułatwia to wybór leasingu i pozwala uchronić się przed poważnymi błędami. Dowiedz się więcej >

Chcesz dowiedzieć się więcej?


Mężczyzna pokazuje zawartość IphonaAuto Leasing

Warunki leasingu samochodów osobowych i dostawczych u polskich leasingodawców - ten rodzaj finansowania oferuje 27 z nich. Informacja o wariantach, procedurach, okresach finansowania, wysokości wymaganego udziału własnego itp.


Analiza dokumentów i ofertLeasing czy wynajem długoterminowy samochodu?

Wynajem długoterminowy samochodów jest alternatywą dla klasycznego leasingu z wykupem. Coraz więcej przedsiębiorców, chcących sfinansować nowy pojazd, zastanawia się - wybrać leasing czy wynajem długoterminowy? Która forma dla kogo jest korzystniejsza? Skorzystaj z kalkulatora porównującego koszty i wysokość raty.


Informacje archiwalne dotyczące zmian w podatkach "samochodowych" od 2019


 Informacja z 25 września 2018

Najnowszy projekt nowelizacji - pojawiły się modyfikacje korzystne dla podatników

Poznaliśmy najnowszy projekt (z dnia 15 września 2018) nowelizacji ustawy, w kształcie, którym zajmie się nim, dziś, tj. 25 września Rada Ministrów. Z tego powodu zaktualizowaliśmy nasz artykuł (powyżej). Najistotniejsze zmiany w zakresie opodatkowania użytku samochodów osobowych względem pierwotnego projektu:

  • W przypadku aut osobowych użytkowanych firmowo i prywatnie kosztem będzie 75% wydatków eksploatacyjnych, czyli serwis, naprawy, paliwo itd. (pierwotnie proponowano 50%).
  • Wyższy będzie limit amortyzacji i zaliczania kosztów związanych z leasingiem/wynajmem samochodów elektrycznych i ma wynosić 225 tys. zł (pierwotnie nie było rozróżnienia dla aut elektrycznych, miały być objęte takim samym limitem jak samochody spalinowe, czyli 150 tys. zł)
  • Przepis przejściowy dotyczący umów leasingu zawartych przed wejściem w życie nowelizacji, czyli przed dniem 1 stycznia 2019 roku przewiduje, że takie umowy będzie można rozliczać na dotychczasowych zasadach, czyli bez konieczności uwzględniania limitu 150 tys. zł dla aut spalinowych i 225 tys. zł dla aut elektrycznych.

 Informacja z 22 września 2018

Projekt zostanie złagodzony – twierdzi Ministerstwo Finansów

Maciej Żukowski, dyrektor departamentu podatków dochodowych w Ministerstwie Finansów udzielił wypowiedzi dla PAP, z której wynika, że resort zamierza złagodzić sierpniowy projekt nowelizacji ustaw o PIT i CIT w zakresie opodatkowania samochodów osobowych. Dyrektor Żukowski chciałby, żeby projekt został przyjęty przez rząd do końca września – kolejnym krokiem będzie skierowanie go do prac w parlamencie.

Co (prawdopodobnie) zostanie zmodyfikowane w projekcie?

  • Przedsiębiorcy, którzy użytkują auta także prywatnie będą mogli zaliczać w koszty jednak nie 50%, ale 75% wydatków eksploatacyjnych, np.: paliwo, serwis, części zamienne.
  • Zmienione mają być przepisy przejściowe dotyczące leasingu drogich aut:
    • MF chce się wycofać z niekonstytucyjnego zapisu, zmuszającego obecnych leasingobiorców do przejścia na nowe zasady po 31 grudnia 2020 roku.
    • Planujący obecnie leasing droższych aut będą mieli czas na zawarcie umowy do końca 2018 roku, a nie jak wcześniej zapowiadano do momentu opublikowania nowych przepisów w Dzienniku Ustaw.
  • Ciekawostką jest informacja Macieja Żukowskiego o tym, że w przypadku leasingu operacyjnego planowany limit kwotowy 150 tys. zł będzie liczony tylko do części opłaty (raty), która stanowi spłatę wartości samochodu. Ciężko powiedzieć, co miał tym samym na myśli – jeśli rozumieć to dosłownie, to byłaby to ogromna preferencja dla wynajmu długoterminowego. Musimy jednak poczekać na publikację zmodyfikowanego projektu, aby mieć pewność o co chodzi w tym przypadku…

Podkreślmy, że na razie jest to zaledwie zapowiedź wprowadzenia korekt do projektu – konkretne zapisy poznamy zapewne w ciągu najbliższych dni…


 Informacja z 18 września 2018

Wcześniejsza spłata leasingu lub skrócenie umowy

W związku z planowanymi zmianami w odliczeniach podatkowych jesteśmy dosłownie zasypywani pytaniami o możliwość wcześniejszej spłaty umowy leasingu lub jej skrócenia.

  1. Wcześniej spłacić i zakończyć umowę chcą obecnie ci leasingobiorcy, którzy chcieliby zdążyć przed wejściem w życie nowelizacji i podpisać teraz umowę na nowy, droższy pojazd.
  2. Z kolei skrócić leasing chcą ci, którzy obecnie leasingują drogie auto, a ich umowa ma termin zakończenia wybiegający poza graniczną datę 31 grudnia 2020 roku, kiedy to zmuszeni byliby przejść na nowe zasady zaliczania kosztów podatkowych.

Co możemy doradzić?

Przede wszystkim radzimy jeszcze chwilę wstrzymać się z radykalnymi decyzjami. Projekt ustawy spotkał się z dużą krytyką, a jej poszczególne zapisy pokazują, że nie był on do końca przemyślany. Dlatego nie można wykluczyć, że rząd wycofa się chociaż z części zaproponowanych rozwiązań – więcej dowiemy się pewnie pod koniec września.

Jak skrócić leasing, aby kończył się przed końcem 2020 roku?

Skrócenie umowy nie powinno stanowić większego problemu – większość leasingodawców daje taką możliwość. Trzeba jednak pamiętać, że zazwyczaj wiąże się to z koniecznością uiszczenia opłaty manipulacyjnej. Dokładnie opisaliśmy to w naszym poradniku, do którego odsyłamy: Skrócenie umowy leasingu. Kiedy możliwe i jakie są koszty?

Jak zakończyć leasing przed czasem?

Bardzo istotne jest to, ile czasu upłynęło od zawarcia umowy, bowiem przepisy podatkowe wymagają, aby umowa leasingu operacyjnego samochodu osobowego trwała minimum dwa lata. Wykup przed upływem 24 miesięcy jest co prawda możliwy, ale co najmniej za wartość rynkową, co powoduje, że jest to zazwyczaj niekorzystne finansowo. Wtedy lepiej pomyśleć o cesji lub podnajęciu auta.

Jeśli dwa lata minęły, to w zasadzie nie ma problemu, żeby spłacić wcześniej leasing – zostanie on wówczas rozliczony przez leasingobiorcę, jednak trzeba pamiętać, że za przedterminowe zakończenie kontraktu może zostać naliczona opłata manipulacyjna. Możliwy jest oczywiście także zwrot samochodu do leasingodawcy, ale to także nie jest korzystna finansowo opcja.

Po więcej informacji odsyłamy do poradnika: Zakończenie umowy leasingu przed czasem


 Informacja z 17 września 2018

Ministerstwa także krytycznie o zmianach podatkowych dotyczących aut osobowych

Jak już nieoficjalnie dziś informowaliśmy, rząd zamierza obradować w przyszłym tygodniu nad projektem ustawy zmieniającej przepisy PIT i CIT, m.in. w zakresie korzystania przez firmy z samochodów osobowych. Po uwagach krytycznych do projektu, które zgłosiły organizacje przedsiębiorców , nadszedł czas na stanowiska ministerstw zgłaszane w ramach uzgodnień międzyresortowych.

Z ciekawszych uwag:

  • Pełnomocnik Rządu ds. Małych i Średnich Przedsiębiorstw zauważa, że wprowadzenie ograniczenia do 50% w zaliczaniu w koszty wydatków eksploatacyjnych negatywnie wpłynie na przedsiębiorców w szczególności na sektor MŚP. Proponowany przepis wprowadza dodatkowe obciążenia dla przedsiębiorców. Ponadto omawiany zapis będzie miał odzwierciedlenie w portfelu przedsiębiorców.”
  • Minister Infrastruktury także o 50-procentowym limicie kosztów: W mojej ocenie projektowany przepis jest bardzo niekorzystny z uwagi na ograniczenie prawa podatników do ujęcia w kosztach uzyskania przychodów wydatków z tytułu kosztów używania samochodów, jeśli dla danego samochodu nie jest prowadzona ewidencja przebiegu pojazdu zgodnie z przepisami ustawy o VAT. Należy zauważyć, że ustawa o CIT oraz ustawa o VAT to dwa odrębne akty prawne i nie ma podstaw, aby brak czynności formalnej przewidzianej w przepisach jednej ustawy, jaką jest prowadzenie ewidencji dla celów pełnego odliczenia podatku VAT, mógł pozbawiać podatnika możliwości ujęcia w kosztach uzyskania przychodów danych wydatków, które spełniają definicję kosztu określoną przez ustawę o CIT.
  • I dalej resort infrastruktury o pomyśle objęcia limitem 150 tys. zł leasingu i najmu: „Projektowany przepis jest niekorzystny z punktu widzenia podmiotów użytkujących samochody osobowe na podstawie ww. umów. Umowy, na podstawie których samochody osobowe są oddawane w leasing, najem czy dzierżawę, są umowami o świadczenie usług i de facto nie powinny uzależniać prawa do zaliczenia wydatków na nie poniesionych do kosztów uzyskania przychodów, od wartości pojazdu będącego przedmiotem tej umowy.”
  • Ciekawa jest także opinia dotycząca ujęcia nieodliczonego VAT w limicie 150 tys. zł – Ministerstwo Infrastruktury jest zdania, że „kwota limitu nie powinna uwzględniać nieodliczonego VAT” i dodaje: VAT naliczony powinien być (...) kosztem niezależnie od proporcji, jaką stosuje podatnik uwzględniając w kosztach wydatki z tytułu używania samochodu osobowego czy też ponoszenia opłat z tytułu umów leasingu, najmu czy dzierżawy.”

Są to kolejne głosy wskazujące na to, że planowane przepisy – zwłaszcza te, związane z objęciem limitem kwotowym leasingu – są, delikatnie rzecz ujmując, problematyczne. Jeśli faktycznie rząd zajmie się projektem w przyszłym tygodniu, to lada moment poznamy odpowiedź Ministerstwa Finansów, które jest pomysłodawcą projektu, do zgłaszanych uwag. Oczywiście poinformujemy o tym niezwłocznie.


 Informacja z 12 września 2018

Koniec konsultacji publicznych – projekt spotkał się z krytyką

Zakończył się etap konsultacji publicznych związanych z projektem zmian w PIT i CIT – od poniedziałku na stronie ministerstwa publikowane są stanowiska kolejnych organizacji, m.in. Związku Polskiego Leasingu, BCC, Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, Związku Dealerów Samochodowych, Lewiatana i wielu innych.

Jak można się było spodziewać – w zakresie dotyczącym zmian w opodatkowaniu samochodów osobowych – projekt spotkał się z gremialną dezaprobatą. Krytykowane jest m.in.:

  • ograniczenie zaliczania kosztów eksploatacyjnych do 50% - w opiniach pojawiają się sugestie odstąpienia od tego pomysłu, ewentualnie jego złagodzenia poprzez podniesienie limitu do 80%
  • w zakresie leasingu zwrócono uwagę na „podwójne” opodatkowanie samochodu, poprzez narzucenie limitu 150 tys. zł zarówno finansującemu, jak i korzystającemu
  • objęcie limitem 150 tys. umów leasingu i najmu nie doprowadzi do „zrównania” go w preferencjach z innymi formami nabycia – przeciwnie – doprowadzi do dyskryminowania tych form finansowania w przypadku droższych aut. Korzystniejszym podatkowo stanie się zakup za gotówkę lub na kredyt
  • samo podniesienie limitu amortyzacji do 150 tys. zł (obecnie 20 tys. euro) uznawane jest za ruch w dobrym kierunku, jednak organizacje wskazują, że jest to nadal kwota zbyt niska. Ceny samochodów luksusowych są znacznie wyższe, a za kwotę 150 tys. ciężko jest obecnie nabyć auto klasy średniej, czy choćby jakikolwiek pojazd elektryczny. W opiniach pojawią się sugestie zwiększenia limitu do 200 tys., a nawet 250 tys. zł.
  • nie obyło się bez odniesienia do kontrowersyjnych przepisów przejściowych – uwagę na nie zwraca ZPL sugerując umożliwienie rozliczania umów leasingu zawartych przed wejściem w życie nowelizacji, na obecnych zasadach bez żadnych ograniczeń czasowych.

Teraz czekamy na odniesienie się wnioskodawcy do uwag. Stanowiska zgłoszone w ramach konsultacji publicznych znajdują się na stronie ministerstwa.

Artykuł jest aktualizowany. Poniżej znajdują się wcześniejsze publikacje na ten temat - po pojawieniu się projektu część informacji w nich zawarta stała się nieaktualna


Wrócili z pomysłem ograniczenia do 50% kosztów samochodów firmowych, a dodatkowo biorą się za leasing droższych aut

UWAGA! W związku z pojawieniem się projektu ustawy informacje zawarte w tej części artykułu stały się częściowo nieaktualne.

Za każdym razem, gdy przedstawiciele Ministerstwa Finansów zapowiadają wprowadzenie „uproszczeń”, można spodziewać się, że tak naprawdę chodzi o podwyższenie obciążeń podatkowych – i jest to niezależne od tego, kto akurat sprawuje władzę, choć trzeba przyznać, że rząd PiS przeniósł tę sztukę na kolejny, wyższy poziom. Tak właśnie dzieje się obecnie w przypadku nowych pomysłów fiskusa dotyczących opodatkowania przedsiębiorców nabywających i użytkujących w działalności samochody osobowe. Nowe zasady mają zacząć obowiązywać już od 1 stycznia 2019 roku.

Projektu jeszcze nie ma, ale są już zapowiedzi

Wszystko zaczęło się od dwóch „wywiadów”, których udzieliła minister finansów Teresa Czerwińska dla Dziennika Gazety Prawnej oraz Rzeczpospolitej w dniu 12 czerwca 2018 oraz dodatkowej informacji przesłanej z resortu do redakcji RP.

Przekaz dla mediów jest typowy - zamierzamy uprościć, ułatwić, tyle tylko, że…

Ograniczymy zaliczanie kosztów od firmowych samochodów osobowych do 50%

Jest to powrót do pomysłu z 2016 roku zawartego w „Konstytucji dla biznesu”, który zakładał ograniczenie przedsiębiorcom możliwości zaliczania do kosztów działalności całości kosztów związanych z nabyciem (w tym leasingu) i eksploatacją samochodów osobowych

Opisywaliśmy to pod koniec 2016 roku: Samochód osobowy w firmie tylko z 50% zaliczeniem kosztów, czyli nowy sposób na podniesienie podatków przedsiębiorcom już w 2017. Chwilę po tym Ministerstwo Rozwoju odstąpiło od tego projektu, jednak już wtedy obawialiśmy się, że to nie kończy sprawy, tak to komentowaliśmy:

„Wycofanie się z pomysłu bierzemy za dobrą monetę, ale nie oznacza to jednocześnie, że pomysł ostatecznie i definitywnie upadł.”

Z grubsza założenie rządu jest takie, żeby zrównać zasady PIT/CIT w zakresie ujmowania kosztów użytkowania pojazdów osobowych do tych, obowiązujących w VAT. Co prawda nie ma jeszcze konkretnego projektu, ale można spodziewać się, że w przypadku wejścia w życie nowych regulacji, przedsiębiorca użytkujący auto osobowe w sposób mieszany (firmowo i prywatnie) będzie mógł zaliczyć w koszty tylko połowę ponoszonych kosztów za:

  • Amortyzację
  • Raty leasingu
  • Paliwo
  • Ubezpieczenie
  • Przeglądy, naprawy i inne wydatki eksploatacyjne

Koniec korzyści z leasingu drogich aut

Kolejna zapowiedź dotyczy likwidacji przewagi jaką daje leasing drogiego samochodu osobowego nad jego zakupem. Chodzi o limit amortyzacji w wysokości równowartości 20 tys. euro takiego pojazdu, który to limit nie dotyczy leasingu operacyjnego. Opisujemy to dokładnie w naszym poradniku: Drogi samochód osobowy do firmy opłaca się tylko w leasingu operacyjnym

Tymczasem minister Czerwińska zapowiada:

„Dodatkowo chcemy zrównać limit odpisów amortyzacyjnych samochodów osobowych z kosztami ich leasingu operacyjnego”

Czyli jeśli minister mówi „zrównać”, to oczywiście w stronę niekorzystną dla podatników – więc należy zakładać, że limit stosowany dla amortyzacji zostanie rozszerzony także na leasing.

Zwiększy się limit amortyzacji, ale co z tego…

Jednak jest i dobra wiadomość – choć nie wiadomo za bardzo dla kogo – otóż wspomniany powyżej limit amortyzacji w kwocie 20 tys. euro ma zostać podniesiony do 150 tys. złotych. Teoretycznie jest to ruch korzystny dla podatników.

Jednak jeśli połączymy ten wyższy limit z ograniczeniem możliwości zaliczenia wydatków w koszty do 50%, to tak naprawdę on nic nie daje.

Zyskają co najwyżej większe firmy, które mają odwagę i środki, żeby udowadniać fiskusowi przed sądem, że użytkują auta firmowe wyłącznie w celach służbowych i należy im się zaliczanie kosztów w całości. Cała reszta zostanie po prostu wyżej opodatkowana i to cała filozofia.

Upraszczanie to pretekst, chodzi o podwyżkę podatków

Oczywiście musimy poczekać na szczegóły w postaci projektu zmiany konkretnych ustaw. Jednak już teraz widać, że upraszczanie to raczej tylko pretekst do dalszego „uszczelniania” czyli w konsekwencji podnoszenia obciążeń podatkowych dla przedsiębiorców.

Przyklasnęlibyśmy nawet takim właśnie uproszczeniom, gdyby w parze z nimi szło obniżanie stawek podatkowych, ale tak się nie dzieje. Możliwość odliczenia kosztów od zakupu lub leasingu samochodu, to dla wielu przedsiębiorców – już teraz obciążonych wysokimi podatkami, kosztami pracy (głównie za sprawą ozusowana) i przede wszystkim ryzykiem – był jednym z ostatnich przywilejów podatkowych, który właśnie może zniknąć. Co ostatecznie spowoduje, że prowadzenie własnej działalności stanie się jeszcze mniej opłacalne.


 Informacja z 6 sierpnia 2018

Ministerstwo łagodzi plany – już nie 50%, a 75% wydatków na firmowe osobówki w koszty

W związku z pojawieniem się projektu ustawy informacje zawarte w tej części artykułu stały się nieaktualne.

W minionych dniach poznaliśmy treść odpowiedzi ministerstwa finansów na dwie interpelacje poselskie nr 23651 oraz 23527. Wynika z nich, że złagodzeniu uległy pierwotne plany wprowadzenia limitu 50% w zaliczaniu w koszty podatkowe wydatków związanych z eksploatacją samochodów użytkowanych w działalności i do celów prywatnych. Teraz fiskus rozważa wprowadzenie limitu 75%, tj. tyle wydatków (w tym związanych z leasingiem) będzie można, wrzucać w koszty – prawdopodobnie od 2019 roku. O ile faktycznie zmiany wejdą w życie, a sam projekt (którego treści nadal nie znamy) nie ulegnie dalszym modyfikacjom.

W odpowiedziach na interpelacje nadal podtrzymywany jest pomysł podniesienia limitu amortyzacji do 150 tys. zł (obecnie 20 tys. EUR) oraz objęcie nim leasingu operacyjnego (obecnie bez limitu).


 Informacja z 4 lipca 2018

Czy można będzie podpisać umowę w 2018, a odebrać samochód w 2019 i rozliczać leasing na starych zasadach?

UWAGA! W związku z pojawieniem się projektu ustawy informacje zawarte w tej części artykułu stały się częściowo nieaktualne.

Otrzymujemy już pytania od naszych użytkowników, którzy zastanawiają się czy będą mogli podpisać umowę leasingu i wpłacić czynsz inicjalny w 2018 roku, a samochód odebrać dopiero w 2019 roku i dalej rozliczać koszty leasingu na dotychczasowych zasadach. Czy ochrona praw nabytych dotyczy tylko daty zawarcia umowy, czy też znaczenie ma termin odbioru auta?

Ma to znaczenie dla osób chcących zamówić samochód, na który jest długi termin oczekiwania – czasem wiele miesięcy.

W tym momencie nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie, gdyż nie ma jeszcze projektu nowelizacji. Jednak w 2014 roku, kiedy ówczesny rząd „likwidował” samochody z kratką, wprowadził jednocześnie możliwość kontynuowania odliczania całego VAT, pod warunkiem jednak, że samochód został wydany podatnikowi przed wejściem w życie nowelizacji.

Jeżeli ministerstwo sięgnie teraz po podobne rozwiązanie, to nie będzie możliwości zaliczania kosztów od leasingu na dotychczasowych zasadach, jeśli odbiór pojazdu nie nastąpi przez datą wejścia w życie nowych przepisów.


 Informacja z 26 czerwca 2018

Planujesz leasing droższego auta? Prawdopodobnie „musisz” się wyrobić do końca 2018 roku

UWAGA! W związku z pojawieniem się projektu ustawy informacje zawarte w tej części artykułu stały się częściowo nieaktualne.

Przyjmijmy, że wprowadzenie od 2019 roku 50-procentowego limitu ujmowania kosztów związanych z nabyciem, leasingiem i użytkowaniem samochodu osobowego w celach mieszanych (firmowych i prywatnych) nie jest jeszcze przesądzone. Jak niektórzy sugerują, resort finansów wypuścił na razie próbny balon i obserwuje reakcję środowisk biznesowych…

Limit kosztów przy leasingu operacyjnym aut osobowych

Jednak wysoce prawdopodobne wydaje się być wprowadzenie limitu zaliczania kosztów za leasing aut osobowych, tj. jego zrównanie z limitem amortyzacji. Obecnie wynosi on 20 tys. euro, jednak według zapowiedzi ma on zostać zwiększony do wartości 150 tys. złotych. Prawdopodobnie do takiej kwoty będzie można zaliczać w koszty wydatki związane z leasingiem osobówki - obecnie nie ma limitu, o czym dokładnie piszemy tu: Drogi samochód osobowy do firmy opłaca się tylko w leasingu operacyjnym

Umowy zawarte przed datą wprowadzenia limitu nie będą nim objęte

Jednocześnie służby prasowe Ministerstwa Finansów poinformowały nas, że przy okazji zmiany zasad, zamierzają wprowadzić przepisy przejściowe, które umożliwią podatnikom obecnie korzystającym z leasingu, a także tym, którzy zdążą podpisać umowę przed nowelizacją, kontynuować zaliczanie kosztów związanych z leasingiem na „starych” zasadach, tj. m.in. bez limitu kosztów.

Podpisz umowę do końca 2018, jeśli chcesz zaliczyć w koszty cały leasing

Trzeba ponownie podkreślić, że na razie nie ma projektu ustawy i żadne zmiany nie są ostatecznie przesądzone. Jeśli jednak resort finansów zrealizuje swoje zapowiedzi to:

  • Już z początkiem 2019 roku leasing operacyjny samochodów osobowych zostanie objęty limitem zaliczania kosztów podatkowych w kwocie 150 tys. złotych.
  • Jednocześnie limitem tym nie zostaną objęte dotychczasowe umowy oraz te, zawarte przed 1 stycznia 2019 roku.

To oznacza, że każdy, kto planuje leasing drogiego samochodu osobowego i chciałby wrzucić w koszty całość rat leasingowych, powinien pośpieszyć się z zawarciem umowy i zrobić to najpóźniej do ostatnich dni grudnia 2018.

Warto już teraz rozejrzeć się z odpowiednim samochodem, gdyż czas oczekiwania na niektóre marki i modele może wynosić nawet kilka miesięcy, a im bliżej terminu wejścia w życie zmian, tym dostępność i np.: możliwość uzyskania rabatu w salonach będzie mniejsza. Tak właśnie było przy wcześniejszych zmianach przepisów, likwidujących samochody z kratką, co generowało nienaturalny boom...


 Informacja z 22 czerwca 2018

Co z umowami leasingu zawartymi przed 2019 rokiem?

UWAGA! W związku z pojawieniem się projektu ustawy informacje zawarte w tej części artykułu stały się częściowo nieaktualne.

Powstaje pytanie jak zostaną potraktowane umowy leasingu operacyjnego zawarte przed datą ewentualnego wejścia w życie nowych regulacji. Czy podatnicy, którzy korzystają obecnie z leasingu będą mogli zaliczać w koszty całość rat leasingowych także w 2019 roku i kolejnych latach?

Teoria i dotychczasowa praktyka podpowiadały, że fiskus powinien uszanować konstytucyjną ochronę praw nabytych. Tak było choćby w przypadku nowelizacji ustawy o VAT i „likwidacji” samochodów z kratką. Wówczas w ustawie zawarte zostały przepisy przejściowe, które pozwalały podatnikom stosować odliczenia na zasadach sprzed wejścia w życie nowelizacji pod warunkiem zarejestrowania umowy w Urzędzie Skarbowym.

Chcąc rozwiać wątpliwości, w dniu 18 czerwca zwróciliśmy się do służb prasowych Ministerstwa Finansów z tym pytaniem. Dziś, tj. 22 czerwca otrzymaliśmy odpowiedź... i jest to dobra wiadomość dla przedsiębiorców:

„Propozycja będzie uwzględniała prawa nabyte, z typowym zabezpieczeniem przed przedłużaniem umów. Obecnie pracujemy nad szczegółami.”

Oznacza to mniej więcej tyle, że podatnicy, którzy obecnie korzystają z leasingu, a także ci, którzy zdążą podpisać umowę przed zmianą przepisów, będą mogli kontynuować zaliczanie kosztów związanych z leasingiem na „starych” zasadach.


 Informacja z 15 czerwca 2018

ZPL uspokaja nastroje po zapowiedziach MinFin

Związek Polskiego Leasingu przedstawił swój komentarz do zapowiedzi zmian w zasadach amortyzacji i rozliczania kosztów nabycia i leasingu pojazdów osobowych od 2019. Związek podchodzi do nich z większym spokojem niż część mediów i komentatorów, dotyczy to także FmLeasing.pl…

  • ZPL z zadowoleniem przyjmuje planowane zwiększenie limitu kwoty amortyzacji z 20 tys. euro do 150 tys. zł. Obecny limit został ustanowiony w 2002 roku. „Przez ostatnie 16 lat istotnie wzrosły zaś zarówno ceny samochodów osobowych, jak i finansowe możliwości polskich przedsiębiorców. Zdecydowanemu przesunięciu uległa również granica dzieląca samochody luksusowe od samochodów klasy średniej.”
  • Wprowadzenie limitu 150 tys. zł zaliczania kosztów także dla leasingu operacyjnego nie powinno mieć istotnego wpływu na popularność tej formy finansowania.
  • Związek liczy, że limit amortyzacji nie będzie dotyczył leasingodawców.
  • ZPL uważa za przedwczesną „dyskusję na temat potencjalnego ograniczenia kosztów uzyskania przychodu z tytułu korzystania z samochodów osobowych do 50% ponoszonych kosztów.” Ponieważ nie wynika ona z prezentowanych przez minister Teresę Czerwińską zapowiedzi w mediach.
  • Związek czeka na więcej szczegółów, przede wszystkim pierwsze projekty aktów prawnych.
Joomla SEF URLs by Artio
 

Portal FmLeasing.pl