Drewniany samochodzik zabawka

Od 1 stycznia 2019 roku zmieniły się zasady opodatkowania leasingu, nabycia i używania samochodów osobowych w firmach. Nowe przepisy zostały uchwalone pod koniec 2018 roku i nadal budzą wątpliwości. Przedstawiamy szczegółowe i kompleksowe zestawienie informacji dotyczących nowych przepisów i zasad opodatkowania aut służbowych.

 Aktualizacja  2 sty: Przepisy już obowiązują
Ponieważ przepisy zaczęły obowiązywać z początkiem roku, dlatego przeredagowaliśmy artykuł pod kątem „gramatycznym.” Dodaliśmy także informację o tym, że pod koniec 2018 r. Ministerstwo Finansów poinformowało media, że umowy leasingu drogich aut zawarte do końca ubiegłego roku ze znacznie odroczonym terminem wydania samochodu (w 2019 r. lub nawet poźniej) mogą być oceniane pod kątem obchodzenia przepisów. Więcej: Umowy zawarte w 2018 z odbiorem samochodu w 2019 - wątpliwości

 Aktualizacja  23 gru: Samochody elektryczne na razie z limitem 150 tys. zł
Osobom rozważającym zakup lub leasing pojazdu elektrycznego przypominamy, że na razie będą one objęte takim samym limitem jak pozostałe osobówki, tj. 150 tys. zł. Przewidziany w ustawie limit 225 tys. zł dla pojazdów elektrycznych (amortyzacja i leasing) wejdzie w życie dopiero po wydaniu decyzji przez Komisję Europejską o zgodności pomocy publicznej z przepisami UE – termin nie jest znany.

Co się zmieniło w zakresie leasingu i użytkowania firmowych samochodów osobowych?

  • W przypadku samochodów użytkowanych wyłącznie firmowo (m.in. ewidencja przebiegu tak, jak dla celów VAT) kosztem nadal jest 100% wydatków eksploatacyjnych, m.in. paliwo.
  • W przypadku aut osobowych użytkowanych firmowo i prywatnie kosztem jest 75% wydatków eksploatacyjnych, czyli serwis, naprawy, paliwo itd.
  • Podniesiony został limit amortyzacji w przypadku nabycia pojazdów osobowych do kwoty 150 tys. zł dla pojazdów spalinowych i hybrydowych oraz 225 tys. zł dla samochodów elektrycznych (do końca 2018 r. lmit wynosił 20 tys. euro).
  • Limitem 150 tys. zł (spalinowe i hybrydy) i 225 tys. zł (elektryczne) został objęty leasing operacyjny pojazdów osobowych (do końca 2018 r. nie było limitu).
  • Wydatki związane z leasingiem nie zostały objęte limitem 75% zaliczenia w koszty z zastrzeżeniem, że jeżeli w racie leasingu zawarte są także opłaty eksploatacyjne (np.: serwis, wymiana opon), to ta część raty jest objęta limitem 75%, a sam koszt finansowania nie.
  • Zmiany zaczęły obowiązywać od 1 stycznia 2019 roku, z wyjątkiem limitu 225 tys. zł dla pojazdów elektrycznych (amortyzacja i leasing). Wejdzie on w życie dopiero po wydaniu decyzji przez Komisję Europejską o zgodności pomocy publicznej z przepisami UE – termin nie jest znany. Do tego czasu auta elektryczne objęte są takim samym limitem jak pozostałe samochody osobowe, tj. 150 tys. zł.

Treść nowelizacji

Tekst ustawy opublikowany w Dzienniku Ustaw: Ustawa z dnia 23 października 2018 r. o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych oraz niektórych innych ustaw

Kto stracił, a kto zyskał na nowych zasadach?

Mniej lub bardziej, zmiany dotknęły wszystkich przedsiębiorców posiadających i wykorzystujących samochody osobowe w działalności.

Kto stracił?

  • Wszyscy przedsiębiorcy, którzy wykorzystują w działalności samochody osobowe i używają ich także do celów prywatnych. Od 1 stycznia 2019 roku mogą zaliczać w koszty uzyskania przychodu tylko 75% wszystkich wydatków eksploatacyjnych (paliwa, oleje, serwis, części zamienne, opłaty autostradowe, parkingowe itp.), a to oznacza wzrost podstawy do opodatkowania (pokazujemy to w tabeli w dalszej części artykułu). Ponieważ często o to pytacie, więc precyzujemy, że ta zmiana dotyczy wszystkich, czyli nie tylko tych, którzy dopiero w 2019 roku kupią lub wezmą w leasing/wynajem auto, ale także dotychczasowych leasingobiorców i posiadaczy osobówek.
  • Przedsiębiorcy, którzy po 1 stycznia 2019 wezmą w leasing lub wynajem samochód osobowy droższy niż 150 tys. złotych. Kosztem uzyskania przychodu jest dla nich tylko ta część czynszu inicjalnego i każdej raty, która proporcjonalnie do ceny samochodu nie przekracza 150 tys. zł (225 tys. jeśli auto jest elektryczne). Przykłady obliczenia tej proporcji pokazujemy w tabelach w dalszej części artykułu.
  • Sprzedający nie w pełni zamortyzowany samochód osobowy, który w momencie zakupu kosztował więcej niż 150 tys. zł. Wyjaśnienie tego w dalszej części artykułu: Leasing drogiego samochodu może być nadal dużo bardziej opłacalny niż zakup.

Kto zyskał?

  • Przedsiębiorcy posiadający oraz chcący kupić lub wziąć na kredyt samochód osobowy droższy niż ok. 86 tys. zł, ale tańszy niż 150 tys. zł (225 tys. jeśli auto jest elektryczne). Wszystko dzięki podniesieniu limitu amortyzacji pojazdów osobowych z obowiązujących do końca 2018 r. 20 tys. euro.

Umowy leasingu zawarte do końca 2018 zostają na starych zasadach

Umowy zawarte przed 1 stycznia 2019 będzie można nadal zaliczać w koszty na starych zasadach, czyli bez uwzględniania limitu 150 tys. zł. Jednak po dniu 31 grudnia 2018 roku nie mogą one być "zmieniane" lub "odnawiane", gdyż to spowoduje konieczność przejścia na nowe zasady.

Przy leasingu lub najmie auta do ceny 134529 zł netto nic się nie zmienia od 2019

Każdy, kto obecnie zamierza wziąć w leasing lub nająć auto kosztujące maksymalnie 134529 zł netto (165470 zł brutto) nie musi obawiać się nowych przepisów (oczywiście w zakresie samego leasingu, bo pozostałe wydatki typu paliwo, serwis, opony zostaną objęte 75-procentowym limitem). Jeśli samochód nie będzie droższy, to cały czynsz inicjalny i raty – tak jak do końca 2018 r. – będą w całości kosztem uzyskania przychodu.

Skąd taka kwota, skoro w ustawie podane jest 150 tys. zł? Otóż trzeba pamiętać o możliwości odliczenia 50% VAT, zatem na limit 150 tys. zł składa się cena netto samochodu oraz nieodliczona część VAT. To właśnie cena 134529 zł + nieodliczona połowa VAT od tej kwoty daje łącznie 150 tys. zł kosztów podatkowych.

Oczywiście dotyczy to podatników VAT użytkujących samochód w sposób mieszany (firmowy i prywatny). Dla nievatowców próg zostanie osiągnięty przez auto kosztujące 150 tys. zł brutto. Natomiast dla vatowców, którzy użytkują samochód wyłączenie w celach służbowych i którzy odliczają 100% VAT, progiem zaliczenia w koszty będzie kwota 150 tys. zł netto.

Jak należy rozliczać leasing droższych samochodów?

W ustawie znalazł się następujący zapis:

„Nie uważa się za koszty uzyskania przychodów dotyczących danego samochodu osobowego opłat wynikających z umowy leasingu, o której mowa w art. 23a pkt 1, umowy najmu, dzierżawy lub innej umowy o podobnym charakterze, z wyjątkiem opłat z tytułu składek na ubezpieczenie samochodu osobowego, w wysokości przekraczającej ich część ustaloną w takiej proporcji, w jakiej kwota 150 000 zł pozostaje do wartości samochodu osobowego będącego przedmiotem tej umowy; przepis pkt 47 stosuje się.

W przypadku samochodu osobowego będącego pojazdem elektrycznym w rozumieniu art. 2 pkt 12 ustawy z dnia 11 stycznia 2018 r. o elektromobilności i paliwach alternatywnych (Dz.U. poz. 317) kwota limitu, o którym mowa w ust. 1 pkt 66 wynosi 225 000 zł.”,

Co z niego wynika? Cóż, jeśli ktoś sądzi, że może wliczać sobie w koszty pierwszą wpłatę i kolejne raty aż osiągnie ustawowy limit 150 tys. zł, to jest w błędzie. Jeśli ktoś sądzi, że weźmie drogie auto w wynajem długoterminowy i tak ustawi opłaty, żeby wykorzystać w całości limit 150 tys. zł, a potem pojazd zwróci i weźmie kolejny, to także jest w błędzie.

Ustawa przewidziała zasadę proporcjonalności, którą należy zastosować do każdej kolejnej płatności związanej z umową leasingu lub najmu. Czyli jeśli ktoś bierze w leasing auto dwukrotnie droższe niż „zezwala” limit 150 tys. zł (lub 225 tys. zł dla auta elektrycznego), to w koszty zaliczy tylko połowę kwoty wydanej na pierwszą wpłatę i połowę każdej kolejnej raty. A jeśli ktoś wyleasinguje auto dziesięć razy droższe, to w koszty zaliczy tylko jedną dziesiątą każdej opłaty leasingowej.

Przykłady zastosowania limitu 150 tys. zł przy leasingu droższych aut osobowych

Poniżej przedstawiamy sposób ustalenia, jaka część poniesionego wydatku na czynsz inicjalny i ratę leasingową może zostać zaliczona do kosztów uzyskania przychodu dla umów zawartych po 1 stycznia 2019 r. Dla każdego przykładu zastosowaliśmy takie samo oprocentowanie leasingu. Dla uproszczenia obliczeń (nie każda firma jest vatowcem) pomijamy kwestie nieodliczalnej części 50% VAT, która też jest kosztem uzyskania przychodu.

Przykład nr 1 (cena mieszcząca się w limicie 150 tys. zł)

Cena samochodu 150000 zł
Procent kosztów podatkowych
(limit / cena)
150000 zł / 150000 zł = 100%
  Wydatek rzeczywisty
Koszt podatkowy
Czynsz inicjalny (20%) 30000 zł 30000 zł
Rata leasingowa (47 miesięcy) 2733 zł 2733 zł

Przykład nr 2 (cena przekraczająca limit 150 tys. zł)

Cena samochodu 180000 zł
Procent kosztów podatkowych
(limit / cena)
150000 zł / 180000 zł = 83%
  Wydatek rzeczywisty
Koszt podatkowy
Czynsz inicjalny (20%) 36000 zł 30000 zł
Rata leasingowa (47 miesięcy) 3280 zł 2733 zł

Przykład nr 3 (cena przekraczająca limit 150 tys. zł)

Cena samochodu 200000 zł
Procent kosztów podatkowych
(limit / cena)
150000 zł / 200000 zł = 75%
  Wydatek rzeczywisty
Koszt podatkowy
Czynsz inicjalny (20%) 40000 zł 30000 zł
Rata leasingowa (47 miesięcy) 3644 zł 2733 zł

Przykład nr 4 (cena przekraczająca limit 150 tys. zł)

Cena samochodu 300000 zł
Procent kosztów podatkowych
(limit / cena)
150000 zł / 300000 zł = 50%
  Wydatek rzeczywisty
Koszt podatkowy
Czynsz inicjalny (20%) 60000 zł 30000 zł
Rata leasingowa (47 miesięcy) 5466 zł 2733 zł
Jeszcze inny sposób przedstawienia "straty" z powodu nowych przepisów zaprezentował carsmile.pl. Zachęcamy do zapoznania się z materiałem i tabelką: Zostało półtora miesiąca, żeby wyleasingować samochód na starych zasadach

Wydatki z tytułu używania samochodu - tylko 75% w koszty

Ustawa ogranicza do 75% możliwość zaliczania w koszty podatkowe wydatków eksploatacyjnych ponoszonych na samochody osobowe, które wykorzystywane są także prywatnie. Jakie to koszty? Między innymi:

  • paliwo
  • oleje i inne "płyny"
  • serwis, przeglądy, naprawy
  • części zamienne, opony
  • opłaty parkingowe, autostradowe itp.
"Nie uważa się za koszty uzyskania przychodów 25% poniesionych wydatków (...) z tytułu kosztów używania samochodu osobowego (...) na potrzeby prowadzonej przez podatnika działalności gospodarczej – jeżeli samochód osobowy jest wykorzystywany również do celów niezwiązanych z działalnością gospodarczą prowadzoną przez podatnika;"

Sprawdź, ile straciłeś na podatku po wprowadzeniu limitu 75% kosztów eksploatacji

Dla uproszczenia obliczeń (nie każda firma jest vatowcem) pomijamy kwestie nieodliczalnej części 50% VAT, która staje się kosztem uzyskania przychodu.

Wydatki eksploatacyjne (paliwo, serwis, części zamienne itp.)

Wydatek eksploatacyjny
Koszt podatkowy 2018
(100%)
Koszt podatkowy 2019
(75%)
Strata na podatku
2019 vs 2018
(stawka podatku 19%)
500 zł 500 zł 375 zł -24 zł
1000 zł 1000 zł 750 zł -48 zł
1500 zł 1500 zł 1125 zł -71 zł
2000 zł 2000 zł 1500 zł -95 zł
2500 zł 2500 zł 1875 zł -119  zł
3000 zł 3000 zł 2250 zł -143 zł
4000 zł 4000 zł 3000 zł -190 zł
5000 zł 5000 zł 3750 zł -238 zł

Koszty ubezpieczenia OC, AC, GAP

Wydatki poniesione na ubezpieczenie samochodu osobowego nie są objęte limitem 75% kosztów uzyskania przychodu, jak ma to miejsce w przypadku wydatków eksploatacyjnych. W tym przypadku zastosowanie ma odrębna regulacja limitująca możliwość zaliczenia składki w koszty do kwoty 150 tys. zł przyjętej jako wartość auta na polisie:

„Nie uważa się za koszty uzyskania przychodów składek na ubezpieczenie samochodu osobowego (...) w wysokości przekraczającej ich część ustaloną w takiej proporcji, w jakiej kwota 150 000 zł pozostaje do wartości samochodu przyjętej dla celów ubezpieczenia;”

Dotyczy to jednak ubezpieczeń dobrowolnych, takich jak Autocasco lub GAP. Jeśli wartość przyjęta na tych polisach mieści się w limicie 150 tys. zł, to cała składka idzie w koszty, a jeśli przekracza, to zaliczamy ją proporcjonalnie (składka np. od AC przy przyjętej wartości samochodu 300 tys. może być zaliczona w koszty w połowie).

Natomiast ubezpieczenie obowiązkowe, czyli OC może być zaliczone w koszty w całości niezależnie od wartości samochodu. Taką informację uzyskaliśmy m.in. na infolinii Krajowej Informacji Skarbowej.

Zmiany weszły w życie od 1 stycznia 2019 roku

W dniu 23 października ustawa została uchwalona przez Sejm, a 26 października przyjęta przez Senat bez poprawek. W dniu 14 listopada prezydent Andrzej Duda podpisał nowelizację, z datą wejścia w życie nowych regulacji z dniem 1 stycznia 2019 roku, z wyjątkiem limitu 225 tys. zł dla pojazdów elektrycznych (amortyzacja i leasing). Wejdzie on w życie dopiero po wydaniu decyzji przez Komisję Europejską o zgodności pomocy publicznej z przepisami UE – termin nie jest znany. Do tego czasu auta elektryczne objęte są takim samym limitem jak pozostałe samochody osobowe, tj. 150 tys. zł.

Jak ma się limit 150 tys. zł do wykupu z leasingu?

Z ciekawym pytaniem zwrócił się do nas jeden z czytelników – musimy przyznać, że jeszcze przed pojawieniem się projektu przepisów również zastanawialiśmy się, jak zostanie rozwiązana kwestia objęcia limitem kosztów jednocześnie leasingu i wykupu, który to wykup zasadniczo jest odrębną od leasingu transakcją.

Pytanie czytelnika:

Leasing operacyjny jest na łączną kwotę netto 200 tys., jednak:

  • leasing operacyjny łącznie opiewa na 120 tys.
  • wykup opiewa na 80 tys.

Czy w tym momencie nie ma luki w przepisach, że limit 150 tys. zł będzie liczony podwójnie?

  1. raz do umowy leasingu operacyjnego (opłata manipulacyjna + raty leasingowe)
  2. drugi raz do kwoty wykupu - czyli podstawy do amortyzacji?

Otóż jeśli chodzi o leasing, w sensie czynszu inicjalnego i poszczególnych rat (czyli nie licząc wykupu), za podstawę do ustalenia kwoty, która może zostać zaliczona w koszty, pod uwagę brana jest cena samochodu osobowego, który jest przedmiotem umowy leasingu, wynajmu długoterminowego lub podobnej. Jeśli samochód kosztuje 200 tys. zł brutto (dla ułatwienia przyjmijmy, że podatnik nie jest płatnikiem VAT), to przedsiębiorca będzie mógł wrzucić w koszty 3/4 każdej opłaty leasingowej, czyli za czynsz i kolejne raty. Dlaczego tyle? Bo limit 150 tys. zł stanowi 3/4 ceny samochodu kosztującego 200 tys. zł. Dlatego proporcjonalnie właśnie tyle ponoszonych wydatków na leasing można zaliczyć do KUP. Nie ma znaczenia, jaka jest wysokość wykupu - nie ma to wpływu na limit.

Natomiast sam wykup, który jest transakcją odrębną od leasingu powinien być rozpatrywany niezależnie. Jeśli jego kwota wynosi 80 tys. zł i przedsiębiorca po zakupie auta od leasingodawcy zdecyduje się zaliczyć go do środków trwałych, to może amortyzować całą tę kwotę, bo jest ona niższa niż limit 150 tys. zł.

Leasing drogiego samochodu może być nadal bardziej opłacalny niż zakup

Pamiętacie, że celem rządu było m.in. zrównanie leasingu z innymi formami nabycia poprzez objęcie wszystkich form limitem 150 tys. zł? Cóż, limit będzie, ale o „zrównaniu” chyba nie ma mowy… Wszystko za sprawą zaskakującej poprawki do projektu nowelizacji, która pojawiła się na etapie prac w parlamencie. Jednak od razu uprzedzamy, że nie chodzi o żadne złagodzenie rozwiązań dotyczących leasingu. Po prostu posłowie przyjęli rozwiązanie, które powoduje, że to zakup drogiego auta stanie się w wielu przypadkach nieopłacalny, poprzez „rozszerzenie” limitu 150 tys. także na niezamortyzowaną wartość samochodu w momencie jego sprzedaży. Leasing może być częściowym rozwiązaniem tego problemu.

Zmiana wprowadzona przez poprawkę

Jeśli do końca 2018 r. sprzedaliśmy nie w pełni zamortyzowany samochód, to ta niezamortyzowana część stawała się kosztem uzyskania przychodu i nie była objęta aktualnym limitem 20 tys. euro.

Tymczasem podczas prac w sejmie pojawił się zapis, z którego wynika, że kosztem przy sprzedaży samochodu osobowego może być wydatek poniesiony na jego nabycie tylko w części nieprzekraczającej limitu 150 tys. zł (225 tys. zł elektryczne) i dodatkowo pomniejszony o dokonane już odpisy amortyzacyjne.

Oznacza to mniej więcej, że kupując drogi samochód i następnie sprzedając go, np.: po roku zapłacimy potężny podatek… To niekorzystne rozwiązanie dotyczy samochodów kupionych po 31 grudnia 2018 roku.

Leasing rozwiązaniem

Powyższa regulacja powoduje, że leasing samochodu kosztującego ponad 150 tys. zł jest nadal korzystniejszym rozwiązaniem niż zakup – chodzi tu przede wszystkim o krótki okres finansowania (np.: 2 lata) połączony z wysokim wykupem, ale nieprzekraczającym 150 tys. zł, co sumarycznie pozwoli na większe oszczędności podatkowe. Najpierw zaliczymy część kosztów związanych z leasingiem (proporcjonalnie do kwoty 150 tys. zł), a następnie amortyzujemy w całości auto wykupione po zakończeniu umowy (lub zaliczamy w koszty niezamortyzowaną część w chwili jego sprzedaży).

Umowy zawarte w 2018 z odbiorem samochodu w 2019 - wątpliwości

Zmiana przepisów uderzyła przede wszystkim w korzystających z leasingu drogich samochodów. Jednak warto odnotować, że z treści ustawy wynika, iż wystarczającym warunkiem „załapania się” na dotychczasowe przepisy było samo zawarcie umowy w 2018 roku, co oznaczałoby, że termin odbioru pojazdu nie ma istotnego znaczenia. Taką interpretację potwierdziło zresztą Ministerstwo Finansów w odpowiedzi na pytania Dziennika Gazety Prawnej:

"Ze względu na fakt, iż umowa leasingu ma charakter konsensualny, staje się ona skuteczna przez samo złożenie zgodnych oświadczeń woli stron tej umowy. Oznacza to, że dla jej zawarcia nie jest konieczne wydanie rzeczy (jak np. w omawianym przykładzie leasingowanego samochodu). W związku z tym należy przyjąć, że umowa zawarta w 2018 r., nawet jeżeli przewiduje późniejszy moment (np. w roku 2019) wydania przedmiotu leasingu, będzie objęta dotychczasowymi regulacjami rozliczania w kosztach podatkowych wydatków związanych z leasingiem samochodu."

Nowelizacja umożliwiła pozostanie na „starych”, czyli korzystniejszych zasadach zaliczania w koszty leasingu drogiego samochodu pod warunkiem, że umowa została zawarta do końca 2018 roku nawet z jego „fizycznym” odbiorem dopiero w 2019 r. Jednak co to w praktyce oznacza? Jakie warunki musiała spełnić taka umowa? Nie ma na to obecnie jednoznacznej odpowiedzi, ale dysponujemy szeregiem informacji, które mogą rozwiać część wątpliwości.

Z nowelizacji ustawy wynika, że umowa zawarta do końca 2018 r. nie może być już zmieniana lub odnawiana po dacie 1 stycznia 2019, co sami przedstawiciele Ministerstwa Finansów interpretują w taki sposób, że nie każda zmiana w umowie leasingu powinna oznaczać, że podatnik będzie zobowiązany stosować nowe przepisy podatkowe. Nowe regulacje powinny być stosowane w przypadku zmiany umowy, która ma lub może mieć wpływ na skutki w podatku dochodowym, np.: wpływa na wysokość kosztów uzyskania przychodu.

Dodatkowo w innej informacji rozsyłanej do mediów, MinFin dodaje, że wystarczyło podpisanie samej umowy, jednakże musiały w niej być zawarte dane pozwalające na konkretyzację samochodu, a te dane to najprawdopodobniej tylko:

  • Marka
  • Model
  • Cena
  • oraz oczywiście kluczowe parametry umowy leasingu, jak czynsz inicjalny i okres

To oznaczałoby, że, np.: brak numeru VIN samochodu (i dopisanie go do umowy dopiero w 2019), zmiana koloru lub wyposażenia nie powinno skutkować koniecznością przejścia na nowe, niekorzystne zasady (o ile zmianie nie ulegnie przy okazji wartość pojazdu).

Zbliżoną informację można dostać także w Krajowej Informacji Skarbowej. KIS informuje, że np.: brak numeru VIN w momencie zawarcia umowy w 2018 r. i jego dopisanie w 2019 r. nie oznacza zmiany umowy – o ile leasingodawca nie będzie wymagał przy okazji np.: sporządzenia aneksu. Bowiem zdaniem KIS zmiana umowy na gruncie Kodeksu Cywilnego (czyli, np.: aneks) może być potraktowana jako zmiana umowy także na gruncie podatkowym.

Podobnie całą sprawę interpretują kancelarie podatkowe, z którymi się konsultowaliśmy…

Podsumowując - umowa leasingu 2018 r., odbiór samochodu 2019 r.

Musimy jasno podkreślić, że nadal pozostajemy w sferze interpretacji, które nie dają 100-procentowej pewności – taka pewność ukształtuje się ewentualnie poprzez orzecznictwo, ale jak wiadomo jest to raczej dość odległa przyszłość…

Można jednak ostrożnie założyć, że w przypadku umów leasingu zawartych do końca 2018 roku z odbiorem auta kosztującego powyżej 150 tys. zł w 2019 roku:

  • jeśli w momencie odbioru nie zmieni się cena ani inne warunki umowy mogące mieć wpływ na wysokość rozliczeń podatkowych, a dodatkowo odbiór auta nie będzie wiązał się z koniecznoscią podpisania, np.: aneksu, to taką umowę będzie można rozliczać na „starych” zasadach (nawet jeśli w momencie zawierania umowy nie był znany numer VIN)
  • jeśli w momencie odbioru zmieni się cena lub inne warunki umowy mogące mieć wpływ na wysokość rozliczeń podatkowych (inny okres, zmiana wysokośći rat itp.), to zaistnieje konieczność przejścia na nowe zasady
  • odpadają także wszelkie umowy ramowe zawarte w 2018, które dotyczą bliżej nieokreślonych pojazdów z odbiorem w 2019 – takie rozwiązania nie dadzą prawa do pozostania na starych zasadach rozliczeń
  • Pod koniec 2018 r. Ministerstwo Finansów poinformowało media, że umowy ze znacznie odroczonym terminem wydania auta mogą być oceniane pod kątem obchodzenia przepisów – zastosowanie miałyby tu mieć klauzula obejścia prawa, czyli sytuacja, w której ktoś zawarł umowę wyłącznie w celu uzyskania korzyści podatkowych. Jest to temat dość kontrowersyjny – informujemy o tym, aby każdy miał świadomość ryzyka, że poszczególne Urzędy Skarbowe będą miały szerokie pole do interpretacji (uznaniowości), co nie oznacza tym samym, że podatnik będzie na straconej pozycji odwołując się od ewentualnej niekorzystnej decyzji do sądu.

Byliśmy pomocni? Doceń i poleć nas

4.8695652173913 1 1 1 1 1 4.87 (92)
Samochód osobowy

Wyszukiwarka ofert leasingowych

1. Wypełnij tylko jeden formularz
2. Otrzymasz wiele ofert i naszą analizę
3. Sam wybierzesz najlepszą propozycję

Indywidualna pomoc w wyborze oferty i leasingodawcy

Pamiętaj, że użytkownicy, którzy skorzystali z Wyszukiwarki Leasingu na FmLeasing.pl otrzymują bezpłatne wsparcie w postaci analizy otrzymanych ofert i warunków umów. Sprawdź, jak bardzo ułatwia to wybór leasingu i pozwala uchronić się przed poważnymi błędami. Dowiedz się więcej >

Chcesz dowiedzieć się więcej?


Mężczyzna pokazuje zawartość IphonaAuto Leasing

Warunki leasingu samochodów osobowych i dostawczych u polskich leasingodawców - ten rodzaj finansowania oferuje 27 z nich. Informacja o wariantach, procedurach, okresach finansowania, wysokości wymaganego udziału własnego itp.


Analiza dokumentów i ofertLeasing czy wynajem długoterminowy samochodu?

Wynajem długoterminowy samochodów jest alternatywą dla klasycznego leasingu z wykupem. Coraz więcej przedsiębiorców, chcących sfinansować nowy pojazd, zastanawia się - wybrać leasing czy wynajem długoterminowy? Która forma dla kogo jest korzystniejsza? Skorzystaj z kalkulatora porównującego koszty i wysokość raty.


Joomla SEF URLs by Artio
 

Portal FmLeasing.pl