Kosztowne "pułapki" przy leasingu

Nawet najtańsza oferta najlepszej z możliwych firm leasingowych może zostać skutecznie zepsuta jeżeli przygotowujący ją handlowiec okaże się „cwany”, albo – jak kto woli – nieuczciwy. Przedstawiamy jakie sztuczki stosują niektórzy (na szczęście nieliczni) handlowcy firm leasingowych i jak sobie z nimi radzić.

Czarne owce są w każdej branży

Dokładamy wielu starań przekonując użytkowników Portalu FmLeasing.pl, żeby świadomie wybierali ofertę leasingu i odpowiedniego, dobrego leasingodawcę. Między innymi w tym celu stworzyliśmy cały dział praktycznych porad. Nie zmienia to faktu, że nawet starannie wybierając firmę leasingową i świadomie negocjując ofertę, można paść ofiarą nieuczciwego handlowca.

Czarne owce zdarzają się w każdej jednej branży i leasingowa również nie jest od nich wolna.

Jakie sztuczki stosują nieuczciwi handlowcy?

Do najczęściej spotykanych należy zmiana wcześniej uzgodnionych i wynegocjowanych warunków oferty na mniej korzystne. Wyobraźmy sobie sytuację, w której wybraliśmy już przedmiot przyszłej umowy leasingowej, niech to będzie używany samochód osobowy. Przeszliśmy wszystkie formalności, sprawdziliśmy pojazd, wynegocjowaliśmy ofertę leasingu, nasz przyszły leasingodawca sprawdził dostawcę i pojazd oraz go zaakceptował – wszystko trwało kilka dni. Pozostało podpisać umowę, wpłacić czynsz inicjalny i odebrać samochód.

Chcesz wiedzieć więcej? To powinno Cię zainteresować: Ile trwa i jak wygląda procedura zawarcia umowy leasingu?

I tu właśnie przychodzi dogodny moment na działanie nieuczciwego przedstawiciela. Przed samym podpisaniem umowy może on zmienić jej warunki, np.: podnosząc wysokość raty albo „zmuszając” do skorzystania z dodatkowych, nieobowiązkowych ubezpieczeń czy innych opcji dodatkowych.

Taki handlowiec wie, że klient poświęcił już trochę czasu na formalności i najczęściej ugnie się pod presją i zgodzi na te kilkanaście złotych raty więcej. Dla handlowca natomiast będzie to już o kilkaset złotych większa prowizja – gra warta świeczki.

Niektórzy nawet nie informują o zmianie warunków

Pół biedy, jeżeli przedstawiciel będzie jeszcze na tyle uczciwy w swojej nieuczciwości, że poinformuje przed podpisaniem umowy o zmianie warunków. Niektórzy podsuwają umowę do podpisania i nawet nie zająkną się, że dopisali tam jakieś dodatkowe ubezpieczenia, czy opcje.

Jak zapobiegać nieuczciwości?

1. Przede wszystkim zawsze należy czytać to, co się podpisuje. Zresztą nie tylko z tego powodu, żeby uniknąć manipulacji lub wręcz oszustwa…

2. Przedstawiciel firmy leasingowej powinien wiedzieć, że ma do czynienia ze świadomym klientem, który nie tylko wszystko przeczyta i przeanalizuje, ale także – w razie konieczności – ma alternatywę i odejdzie do konkurencji.

3. Dlatego warto zawsze prowadzić rozmowy, tak długo jak się da, z co najmniej dwoma firmami leasingowymi. Pozwala to zresztą nie tylko mieć alternatywę w przypadku nieczystego zagrania przedstawiciela, ale także w przypadku jeżeli coś poszłoby nie tak i wybrany finansujący odrzuciłby wniosek i odmówił finansowania.

Co zrobić jeżeli już dojdzie do nieuczciwości?

1. Poinformować handlowca, że nie podpisze się umowy na zmienionych parametrach. Jeżeli zmiana warunków była faktycznie wynikiem nieczystej gry, wówczas zazwyczaj chwilowe zerwanie rozmów wystarczy, żeby handlowiec przestraszył się i wrócił z pierwotną propozycją – nawet jeżeli nasze zerwanie rozmów było blefem.

2. Czasami uzyskanie leasingu nie jest wcale takie proste – opisywaliśmy takie przypadki. W takich sytuacjach blef może nie wystarczyć. Jeżeli uzyskanie leasingu jest dość trudne na rynku, to handlowiec może wiedzieć, że nie mamy zbyt wielu opcji i może nie ugiąć się pod presją. Wtedy warto interweniować u przełożonego, np.: dyrektora oddziału lub w centrali leasingodawcy.

3. Odejść do konkurencji – jeżeli jest taka możliwość, to warto zrezygnować i udać się do konkurencji. Nawet za cenę straty kilku kolejnych dni. Umowę leasingu zawieramy na kilka lat i lepiej nie zaczynać tego okresu w takich okolicznościach, bo zawsze pozostanie niesmak i podejrzliwość.

Nie zawsze nieuczciwość, czasem to zwykły błąd

Musimy tu koniecznie zaznaczyć, że nie każda zmiana warunków oferty tuż przed podpisaniem umowy jest wynikiem nieuczciwego działania przedstawiciela, nastawionego na prywatny zysk.

Czasem faktycznie warunki mogą ulec zmianie i nie będzie to wynikiem złej woli handlowca. Może tak stać się jeżeli, np.: zauważalnie wzrośnie Wibor w okresie od przedstawienia oferty, do chwili zawarcia umowy. Również komitet oceny ryzyka podczas rozpatrywania wniosku może zmienić warunki finansowania. Wreszcie handlowiec może popełnić zwykły, ludzki błąd i na etapie przygotowywania kalkulacji nie uwzględnić pewnych zmiennych, np.: zapomni wziąć pod uwagę, że przedmiot jest używany, a nie nowy, itp. Takie błędy zdarzają się sporadycznie i warto być tego świadomym.

Warto wyjaśniać i mieć plan B

Dlatego zawsze warto najpierw wyjaśnić wątpliwości niż niesłusznie kogoś oskarżyć o zamierzone działania. Warto też mieć alternatywę i możliwość odejścia do konkurencji, co najlepiej chroni przed zmianą warunków nie tylko w wyniku nieuczciwego działania przedstawiciela, ale także z innych powodów.

Indywidualna pomoc w wyborze oferty i leasingodawcy

Pamiętaj, że użytkownicy, którzy skorzystali z naszej Wyszukiwarki Leasingu otrzymują od nas bezpłatne wsparcie w postaci analizy otrzymanych ofert i warunków umów. Sprawdź, jak bardzo ułatwia to wybór leasingu i pozwala uchronić się przed poważnymi błędami. Dowiedz się więcej >

 

Foto: freedigitalphotos.net

Joomla SEF URLs by Artio

Znajdziesz nas także na

facebook-twitter

Portal FmLeasing.pl