Procedury leasingowe

Procedura ubiegania się o leasing jest mało skomplikowana, zwłaszcza jeżeli odbywa się w uproszczonej ścieżce. Zazwyczaj wystarczy złożyć wniosek z danymi firmy oraz informacją o przedmiocie finansowania. Nie wszyscy jednak wiedzą, że weryfikacja wiarygodności klienta przez firmę leasingową nie ogranicza się tylko do sprawdzenia suchych danych rejestrowych.

KRÓTKO: Dokumenty to nie wszystko

1. Sprawdzając wiarygodność klienta wnioskującego o leasing, analitycy firm leasingowych sięgają po różne źródła.
2. Mogą chcieć potwierdzić fakt prowadzenia współpracy u kontrahentów.
3. Wykorzystują także internet, w tym portale branżowe, a nawet serwisy społecznościowe.
4. Ta "miękka" wiarygodność może mieć spore znaczenie przy podejmowaniu decyzji o przyznaniu lub odmowie finansowania.

Spis treści

BIK i bazy dłużników

Oczywiście standardem jest sprawdzenie wnioskującego klienta w dostępnych bazach wymiany informacji o rzetelności płatniczej. Na pierwszy ogień idzie zazwyczaj popularny BIK, czyli Biuro Informacji Kredytowej, ale także bazy danych zbierające dane o dłużnikach i nierzetelnych płatnikach, np.: KRD.

Tylko bardzo nieliczne firmy leasingowe są skłonne udzielić finansowania przedsiębiorcom z niespłaconymi długami i złą historią kredytową, a te, które to robią często stawiają dodatkowe wymagania, np.: konieczne jest wniesienie większej wpłaty początkowej lub udzielenie dodatkowego zabezpieczenia. Także samo oprocentowanie jest zauważalnie wyższe.

Jeśli jesteś przedsiębiorcą w takiej właśnie sytuacji, a mimo to chciałbyś skorzystać z leasingu, to odsyłamy do oferty specjalnej: Leasing bez BIK, KRD oraz z zaległościami US i ZUS - oferta specjalna

Niestandardowa weryfikacja

Jednak tym, na co chcemy zwrócić uwagę to coś, co można określić jako niestandardowa weryfikacja wiarygodności. Jej celem jest próba ustalenia przez leasingodawcę czy wnioskujący o finansowanie klient jest faktycznie istniejącym i funkcjonującym przedsiębiorcą, a nie tylko zarejestrowanym „śladem” w KRS czy w CEiDG.

Oczywiście rodzaje prowadzonych działalności gospodarczych są najróżniejsze, dlatego nie ma jednego schematu sprawdzenia klienta.

Choćby dla przykładu – jeżeli przedsiębiorca deklaruje, że wynajmuje biuro od kilku lat, to nic prostszego niż wykonać telefon do właściciela lokalu i to zweryfikować.

Pracownik leasingodawcy może także chcieć zadzwonić do kontrahentów wnioskującego i potwierdzić, czy rzeczywiście z nimi współpracuje, ewentualnie jak długo - oczywiście tego typu czynności jak kontakt z kontrahentami musi odbyć się za zgodą klienta.

Czasem analizujący ryzyko może także poprosić o dostarczenie dokumentów potwierdzających realny fakt prowadzenia działalności. Mogą to być np.: faktury za prąd, telefon czy umowy współpracy.

Internet źródłem informacji o wnioskującym

Jednak tym, co daje w dzisiejszych czasach praktycznie nieograniczone możliwości, jest internet. Można sprawdzić choćby stronę internetową klienta, jak długo jest jej właścicielem, co się na niej dzieje. Czasem nawet serwisy społecznościowe mogą dostarczyć informacji uwiarygadniających przedsiębiorcę.

Ciekawym narzędziem jest funkcja Street View w mapach Googla. Jeżeli przedsiębiorca deklaruje, że prowadzi sklep o nazwie X w miejscowości Y, to czasem wystarczy tylko jej użyć, żeby sprawdzić, czy tak faktycznie jest.

Firma i osoba bez przeszłości? Trudniej o leasing

Dlatego czasem nie wystarczy mieć tylko „czyste” papiery, żeby otrzymać finansowanie. Jeżeli rodzaj działalności jest mało namacalny (brak lokalu, biura itp.), a dodatkowo z internetu i innych źródeł nie można zasięgnąć żadnej uwiarygadniającej informacji o działalności klienta i nim samym, to oceniający wniosek może go na wszelki wypadek odrzucić lub postawić dodatkowe warunki zabezpieczające.

Jest takie powiedzenie – jeżeli nie ma cię w internecie, to nie istniejesz. Jeżeli jesteś osobą trzymającą się z daleka od sieci, nie przejawiasz w niej żadnej aktywności na gruncie zawodowym, a dodatkowo prowadzisz mało namacalną działalność, to powinieneś to żartobliwe powiedzenie potraktować bardziej serio, przynajmniej w kontekście ubiegania się o leasing.

Wirtualne biuro może być przeszkodą w uzyskaniu leasingu

Wirtualne biura powstały po to, aby ułatwić prowadzenie działalności np. freelancerom, przedsiębiorcom pracującym mobilnie itp. Przecież nie każdy potrzebuje od razu biura i nie musi sadzać w nim pracowników, żeby mieć możliwość obsługi korespondencji, przechowywania dokumentów, wsparcia prawnego oraz księgowego i tak dalej… Wszystko to generuje spore koszty, a wirtualne biuro potrafi dostarczyć tego typu usługi za ułamek kwoty, które przedsiębiorca musiałby ponieść organizując to samo we własnym zakresie. Nie każdy także chce, a czasami nawet nie może wskazać jako siedziby działalności swój adres zamieszkania.

Niestety wirtualne biura zaczęły być także wykorzystywane przez osoby, które niekoniecznie prowadzą w pełni uczciwą działalność, np.: rejestrowane są tam firmy na słupy itd.

Firmy leasingowe mają tego świadomość i wiele z nich niechętnie finansuje działalności zarejestrowane w biurach wirtualnych, a niektóre wręcz „z automatu” odrzucają wnioski, jeśli przedsiębiorca wskazuje adres takiego biura jako siedziby swojej działalności.

Dlatego warto sobie zdawać sprawę z tego, że siedziba firmy w biurze wirtualnym może być przeszkodą w uzyskaniu leasingu. Choć oczywiście nie musi, o ile ma to jakieś sensowne wytłumaczenie, które zaakceptuje leasingodawca rozpatrujący wniosek.

Byliśmy pomocni? Doceń i poleć nas

5 1 1 1 1 1 5.00 (7)
Samochód osobowy

Wyszukiwarka ofert leasingowych

1. Wypełnij tylko jeden formularz
2. Otrzymasz wiele ofert i naszą analizę
3. Sam wybierzesz najlepszą propozycję

Indywidualna pomoc w wyborze oferty i leasingodawcy

Pamiętaj, że użytkownicy, którzy skorzystali z Wyszukiwarki Leasingu na FmLeasing.pl otrzymują bezpłatne wsparcie w postaci analizy otrzymanych ofert i warunków umów. Sprawdź, jak bardzo ułatwia to wybór leasingu i pozwala uchronić się przed poważnymi błędami. Dowiedz się więcej >

Chcesz dowiedzieć się więcej?


ZegarIle trwa i jak wygląda procedura zawarcia umowy leasingu?

Podajemy przybliżony czas trwania wszystkich formalności (od złożenia wniosku do wydania przedmiotu) oraz jak one wyglądają w praktyce u większości polskich leasingodawców.


Tablica z napisem ABC i książkiPierwszy leasing - poradnik dla początkujących

Po raz pierwszy zainteresowałeś się leasingiem? Nie wiesz zbyt wiele na ten temat? Czy to dobre rozwiązanie, o co w nim chodzi, ile kosztuje, od czego zacząć itd.?


Michał Krupiński

Autor: Michał Krupiński

Jestem autorem tego artykułu. W branży leasingowej działam od 2000 roku, co – jak łatwo policzyć – daje już blisko 20-letnie doświadczenie. Od 2009 jestem wydawcą i współzałożycielem serwisu FmLeasing.pl.

Chętnie odpowiem na pytania dotyczące niniejszej publikacji. Kontakt i więcej informacji o mnie na stronie: Michał Krupiński

Joomla SEF URLs by Artio
 

Portal FmLeasing.pl