Szkoda całkowita przedmiotu leasingu

Szkoda całkowita w leasingu to temat, który obrósł różnymi legendami. Szukając na ten temat opinii, np.: w internecie można natknąć się na niestworzone historie najczęściej powielane przez osoby, które prawdopodobnie nigdy nie miały nic wspólnego z leasingiem. Dlatego tym materiałem chcemy przekazać, jak temat szkody całkowitej w leasingu wygląda w rzeczywistości.

Krótko: Kasacja lub kradzież przedmiotu leasingu

1. W przypadku szkody całkowitej przedmiotu, umowa leasingu wygasa i jest rozliczana.
2. Leasingodawcy należne będą zdyskontowane raty pozostałe do końca leasingu.
3. Należność do leasingodawcy może zostać pokryta z odszkodowania od ubezpieczyciela.
4. Nadwyżka z ubezpieczenia trafia do leasingobiorcy.
5. Jeżeli odszkodowanie nie wystarczy do pokrycia należności wobec leasingodawcy, to leasingobiorca będzie musiał pokryć różnicę.
6. Dodatkowe ubezpieczenie GAP pozwala uniknąć ryzyka dopłaty.

Szczegóły i rozwinięcie w niniejszym artykule.

Szkoda całkowita = wygaśnięcie umowy

Przede wszystkim sposób rozliczenia umowy leasingu w przypadku szkody całkowitej opisany jest zawsze w umowie, a konkretnie w OWUL dołączonym do umowy zawieranej z leasingodawcą.

Szkoda całkowita powoduje wygaśnięcie umowy leasingu. Z tego tytułu leasingodawcy przysługują wszystkie pozostałe do zakończenia umowy raty pomniejszone o dyskonto (czyli część oprocentowania obliczanego według zasad podanych w umowie lub OWUL) oraz wartość wykupu. Kwota ta pomniejszona będzie o wypłacone odszkodowanie.

Dowiedz się więcej: Jak rozliczą Ci umowę, która wygasła? Sprawdź zanim wybierzesz finansującego.

Nadwyżka z ubezpieczenia trafia do leasingobiorcy

Jeśli odszkodowanie będzie większe niż wysokość pozostałych opłat należnych firmie leasingowej, wówczas różnica wypłacana jest leasingobiorcy lub ewentualnie zaliczana na poczet nowej umowy leasingu.

Jeśli odszkodowanie nie pokryje należnej kwoty, wówczas leasingobiorca musi dopłacić różnicę.

Kiedy dokładnie wygasa umowa?

Umowa leasingu wygasa nie z chwilą powstania szkody, a dopiero wtedy, gdy leasingodawca otrzyma decyzję od ubezpieczyciela o wypłacie odszkodowania i/lub postanowienie od odpowiednich organów (np. umorzenie).

Do tego momentu leasingobiorca zobowiązany jest nadal regulować raty zgodnie z harmonogramem opłat, które są dla niego kosztem uzyskania przychodu. Choć niektóre firmy leasingowe umożliwiają zawieszenie spłaty rat w tym okresie.

Dowiedz się więcej: Dlaczego pomimo zgłoszonej szkody całkowitej trzeba płacić raty leasingu?

Skąd biorą się kontrowersje związane z rozliczaniem szkód całkowitych w leasingu?

Wokół rozliczania odszkodowań za szkody całkowite w leasingu narosło sporo mitów. Jeżeli posłucha się opinii niektórych osób, albo nawet poczyta w internecie, to łatwo można dojść do wniosku, że szkoda całkowita w leasingu powoduje jakieś olbrzymie straty. Mówi się, że „zostaje się z niczym”, „trzeba dopłacać” itd. Nic bardziej mylnego. Zasady rozliczania odszkodowania są takie jak podpowiada logika - czyli w dniu wygaśnięcia umowy firma leasingowa też ponosi jakąś stratę, bo przestaje zarabiać dalej na umowie. Musi jednak pobrać pozostałe jej do końca opłaty (pomniejszone o swój zarobek), bo to jest kapitał, który wyłożyła na zakup środka trwałego... Czyli zasada jest tu w zasadzie taka jak w przypadku rozliczenia szkody przy kredycie. Wiadomo, że np. kradzież samochodu nie zwalnia nas ze spłaty reszty kredytu, który zaciągnęliśmy na jego zakup.

Jednak część osób podchodzi do tego trochę "od tyłu" i użala się po rozliczeniu umowy, że np. "zapłaciłem 20 rat i nic mi z tego nie zostało". Spójrzmy na to jednak zdroworozsądkowo - czy jeżeli ktoś kupi nowy samochodów w salonie za np. 100 tys zł i ukradną mu go po dwóch latach, to dostanie odszkodowanie równe tej kwocie? Nie! Dostanie pewnie około 50 - 60 tys. zł, czyli tyle ile będzie wynosiła mniej więcej jego wartość w momencie kradzieży.

Więc nie trudno sobie wyobrazić, że przy leasingu takiego samego auta, gdzie np. była niska wpłata wstępna, a okres maksymalnie długi (np. 60 lub więcej miesięcy), w przypadku szkody całkowitej nie tylko nic nie zostanie, ale może się okazać, że będzie trzeba nawet coś dopłacić – tak się może stać w przypadkach, kiedy utrata wartości przedmiotu jest szybsza niż spłacany w ratach kapitał.

Natomiast w przypadku, kiedy odszkodowanie od ubezpieczyciela pokryje należność do firmy leasingowej i zostanie nadwyżka, to zostanie ona przekazana leasingobiorcy. Nie ma zatem mowy o sytuacji, w której leasingobiorca zostanie z niczym, jeśli spłacił więcej, niż przedmiot utracił na wartości rynkowej.

Ubezpieczenie GAP

Natomiast opisane powyżej ryzyka związane z tym, że ubezpieczenie może nie pokryć należności do leasingodawcy, albo że po wielu miesiącach spłaty leasingu niewiele zostaje z odszkodowania w przypadku szkody całkowitej, w zasadzie rozwiązuje ubezpieczenie GAP.

Jego koszt jest niewielki i nie przez przypadek stało się ono bardzo popularne w przypadku leasingu, bo pozwala ustrzec się przed przykrymi konsekwencjami utraty wartości rynkowej przedmiotu leasingu w chwili rozliczenia umowy z powodu szkody całkowitej. Jednak więcej na temat tego ubezpieczenia można przeczytać w oddzielnym artykule Ubezpieczenie GAP w leasingu.

Doceń i poleć nas

Indywidualna pomoc w wyborze oferty i leasingodawcy

Pamiętaj, że użytkownicy, którzy skorzystali z Wyszukiwarki Leasingu na FmLeasing.pl otrzymują bezpłatne wsparcie w postaci analizy otrzymanych ofert i warunków umów. Sprawdź, jak bardzo ułatwia to wybór leasingu i pozwala uchronić się przed poważnymi błędami. Dowiedz się więcej >

Joomla SEF URLs by Artio
 

Portal FmLeasing.pl