Tego się wystrzegaj w leasingu

Złodzieje, oszuści, lichwa – to tylko kilka z wielu epitetów, które można znaleźć we wpisach na forach internetowych, kierowanych pod adresem firm leasingowych. Większość z nich to opinie rozżalonych przedsiębiorców, nie mających w swoim nawyku terminowego regulowania zobowiązań, ale nie wszystkie. Niektóre firmy leasingowe faktycznie – jako to się kolokwialnie mówi - przeginają.

Krótko: Kiepski leasingodawca = brutalna windykacja

Niektóre firmy leasingowe celują w mniej wymagającego klienta. "Dzięki" temu mogą świadczyć usługi gorszej jakości, np.: stosują wiele niekorzystnych dla klienta rozwiązań w umowie. Zazwyczaj także "brutalnie" obchodzą się z klientami nieterminowo spłacającymi leasing.

Szczegóły i rozwinięcie w niniejszym artykule.

Opłaty windykacyjne

Głównym przedmiotem żali są opłaty windykacyjne. Jeżeli korzystający nie zapłaci raty, to w kilkanaście dni po terminie płatności,  do korzystającego wysyłane jest wezwanie do zapłaty. Leasingodawca nalicza za taki monit opłatę manipulacyjną - z reguły od 50 do 100 złotych. Zakładając, że klient nie zapłaci raty w dodatkowo wyznaczonym w wezwaniu terminie, umowa może zostać mu wypowiedziana. Jeżeli będzie chciał ją wznowić, to nie tylko będzie musiał zapłacić całą zaległość, ale uregulować jeszcze opłatę za wznowienie umowy.

Najbardziej oburzeni nierzetelni klienci

Najbardziej ostre, żeby nie powiedzieć wulgarne wpisy na temat leasingodawców umieszczają klienci, którzy najwyraźniej uważają, że opóźnienia w płatnościach to nie jest nic złego - a już na pewno żaden to powód do wstydu.
Opłata za wezwanie to dla nich złodziejstwo, a konieczność spłaty zadłużenia, żeby móc wznowić umowę to oszustwo.

Opłaty mobilizujące

Niestety jest tak, że dla instytucji finansowych płacenie zobowiązań w terminie to świętość. Jeżeli ktoś nie reguluje terminowo kredytu wobec banku to informacja o opóźnieniach będzie widoczna w BIK, co będzie skutkowało problemami z uzyskaniem kolejnych pożyczek.
Firmy leasingowe nie mają takiego bodźca mobilizującego, dlatego już wiele lat temu wprowadziły opłaty - choćby za wezwanie - aby dyscyplinować płatników rat leasingowych.

Opłaty stały się sposobem zarobku

Ze smutkiem trzeba jednak zauważyć, że opłaty, które kiedyś miały charakter mobilizujący, dla niektórych leasingodawców stały się niezłym źródłem zarobku.

Są firmy, które mają proces windykacyjny doprowadzony do skrajnej perfidii. Bardzo szybko wysyłają płatne monity, czasem nawet je ponawiają po kilku dniach (również za opłatą). W przypadku braku płatności umowa, w zasadzie, z automatu jest wypowiadana. Do leasingobiorcy, który w ciągu kilku dni nie zbierze pokaźnej kwoty na zapłatę wszystkich zaległości i raty bieżącej szybko wysyłany jest „zespół windykacyjny”. Za tą przyjemność kontaktu z windykatorami, a jakże, korzystający będzie musiał także słono zapłacić – nawet jeżeli będzie to tylko kontakt telefoniczny.

Dobre firmy tak nie postępują

Na szczęście nie każdy leasingodawca jest tak perfidny w swoim rzekomym dążeniu do odzyskania należności. Dobre firmy leasingowe także naliczają te wszystkie opłaty, ale są one na rozsądnym poziomie. Do tego z wieloma z nich można nawiązać dialog. Z pewnością nie mogą liczyć na pobłażliwość klienci wyjątkowo nierzetelni. Jednak ci, którym zdarzają się niewielkie potknięcia nie będą mieli poczucia, że finansujący tylko czyha na opóźnienie, żeby naliczyć wielotysięczne opłaty karne.

Jak poznać czarne owce?

Gdyby firmy, które zrobiły sobie z windykacji sposób na zarobek szargały tylko swoją reputację, to byłoby pół biedy. Niestety psują one jednocześnie opinię całej branży, ale to temat na oddzielną dyskusję..

Pytanie jak się ich wystrzegać, a jak poznać, które firmy stosują zasady fair play. Przede wszystkim, przed podpisaniem umowy należy zapoznać się z Tabelą Opłat i Prowizji. W niej zawarte są opłaty związane z windykacją – nie chodzi tylko o ich wysokość, ale także o ich mnogość. Im więcej pozycji dotyczących różnych działań związanych z windykacją, tym gorzej.
Dodatkowo, w Ogólnych Warunkach Umowy Leasingu (OWUL) warto sprawdzić w jakiej wysokości finansujący nalicza odsetki od każdego opóźnienia.

Należy też prześledzić opinie o firmach leasingowych zamieszczanych w internecie, między innymi na naszym forum. Odfiltrowując emocje i podchodząc z dystansem do wielu wpisów negatywnych, da się z nich wyciągnąć wskazówki.

Dowiedz się więcej: Dobre i złe firmy leasingowe

Indywidualna pomoc w wyborze oferty

Pamiętaj, że użytkownicy, którzy skorzystali z naszej Wyszukiwarki Leasingu otrzymują od nas bezpłatne wsparcie, m.in. w postaci analizy otrzymanych ofert i warunków umów.

 

Foto: freedigitalphotos.net

Joomla SEF URLs by Artio

Znajdź nas na

facebook-twitter

Portal FmLeasing.pl