Dobra firma leasingowa

„Odzwyczailiśmy się” od myślenia, że firma leasingowa może upaść – ostatnie takie zdarzenia miały w Polsce miejsce 15 lat temu. Przypomnijmy jednak, że podobnie odzwyczailiśmy się od myślenia, że upaść może bank. Tymczasem niedawne ogłoszenie niewypłacalności przez SK Bank, czy problemy finansowe SKOKów, skłaniają do przemyślenia, że skoro upadłością może być zagrożony bank, to czemu miałby nie być fundusz leasingowy.

Rynek leasingu kiedyś i dziś

Przez ostatnie 15 lat polski rynek leasingu znacznie dojrzał. Stał się bardziej przejrzysty zarówno pod względem standardów obsługi klienta, jak i struktury właścicielskiej. Przypomnijmy, że w latach 90-tych powstało bardzo wiele firm leasingowych, których właścicielami były osoby fizyczne. Wiele z nich przetrwało próbę czasu i w odpowiednim momencie zostało sprzedane inwestorom instytucjonalnym, zazwyczaj bankom. Były też jednak takie, które zakończyły działalność, a nawet upadły.

W 2001 roku rynkiem leasingu wstrząsnęła upadłość CLiF, który w owym czasie należał do największych leasingodawców. Choć upadłości tej firmy do dziś towarzyszy wiele kontrowersji, to nie ulega wątpliwości, że wielu jej klientów zostało pokrzywdzonych, a na branżę leasingową rzucił się cień nieufności przedsiębiorców.

Dziś zdecydowana większość firm leasingowych należy do banków lub dużych grup kapitałowych. Ich stabilność finansowa wydaje się niepodważalna. Trzeba jednak pamiętać, że stabilność finansowa – nawet największej instytucji – nie jest jej dana raz na zawsze.

Warto podkreślić, że obok bankowych firm leasingowych, działa w Polsce też co najmniej kilka firm, które nie mają inwestora finansowego. Ich kapitały należą do osób prywatnych. Kilka z takich firm powstało całkiem niedawno i wiele wskazuje na to, że z czasem może być ich więcej. Nie mamy żadnych podstaw, żeby poddawać w wątpliwość ich wiarygodność, co nie zmienia faktu, że nie mogą one cieszyć się takim zaufaniem jak fundusze bankowe.

Dmuchanie na zimne

Ta publikacja jest trochę dmuchaniem na zimne. W Polsce od lat nie upadła żadna, znana powszechnie na rynku, firma leasingowa. Niestety bezpieczeństwo finansowe nie jest dane raz na zawsze. Teoretycznie upaść może każdy. Jednak inaczej upadłość wygląda w przypadku dużych firm, za którymi stoi właściciel instytucjonalny, np.: portfel klientów może zostać przejęty przez konkurencję, a inaczej w przypadku firm bez takiego zaplecza. Nie wspominając już o większym ryzyku różnego rodzaju nieprawidłowości poprzedzających zgłoszenie upadłości, jak „wyprowadzanie” majątku, itp.

Wybierając leasingodawcę pamiętajmy, żeby wziąć pod uwagę także tego typu ryzyko. Tym bardziej, że w przeciwieństwie do klientów banków, leasingobiorcy nie są objęci dodatkową ochroną, jak choćby wypłaty z Bankowego Funduszu Gwarancyjnego.

Chcesz wiedzieć więcej? To powinno Cię zainteresować: Co w przypadku upadłości firmy leasingowej?

Byliśmy pomocni? Doceń i poleć nas

Joomla SEF URLs by Artio
 

Portal FmLeasing.pl