Tego się wystrzegaj w leasingu

Z forum: Jakiś czas temu jedna z czołowych firm leasingowych stosowała taki patent, że zawierając umowę leasingu można było ubezpieczenie doliczyć do rat leasingu....Co w tym dziwnego - ktoś zapyta...

Ano dziwne było to, że nie chodziło o ubezpieczenie za cały okres leasingu, a jedynie o ubezpieczenie za pierwszy rok!!! Tym samym biorąc leasing np. na 4 lata - w ratach przez te 4 lata spłacało się ubezpieczenie z pierwszego roku, a w kolejnych 3ech latach i tak trzeba było płacić za kolejne, roczne polisy.

Wydaje się to być zupełnym bezsensem - to tak, jakbyśmy brali, np. rachunek za telefon w danym miesiącu na raty, a w kolejnych miesiącach przecież i tak musielibyśmy płacić nie tylko raty od poprzedniego rachunku, ale i jeszcze bieżące rachunki...Ale okej - umówmy się, że zdarzają się sytuacje, że ktoś chwilowo nie ma gotówki i decyduje się na takie egzotyczne rozwiązanie. Pod warunkiem jednak, że klient jest tego świadomy!!!!

Tymczasem szybko okazało się, że niektórzy sprytni inaczej handlowcy owej firmy przedstawiali taką ofertę klientowi mówiąc "tu ma pan/pani leasing z ubezpieczeniem w ratach" - co nie było przecież kłamstwem, ale jak klient nie doczytał, że chodzi tylko ubezpieczenie w pierwszym roku, to nikt go z błędu nie wyprowadzał.... Nie muszę wspominać ile osób było zaskoczonych kiedy po roku dostawali następną polisę z obowiązkiem zapłaty za nią...
Na szczęście firma ta od niedawna odbudowuje swój, przez lata zszargany wizerunek (bo takich zagrywek mieli więcej) i wycofała się z tego rozwiązania.

Dlaczego więc o tym piszę?
Bo w jej ślady poszedł kolejny leasingodawca... Od niedawna proponuje to samo rozwiązanie - czyli ubezpieczenie z pierwszego roku doliczone do rat przez cały okres leasingu. Użytkownicy, którzy korzystają z naszej Wyszukiwarki Leasingu otrzymują oferty od wielu leasingodawców i między innymi właśnie od tego, który zaczął stosować to rozwiązanie.
Do tej pory - jeżeli użytkownik, który skorzystał z aplikacji iLease zwracał się do nas o analizę, to przestrzegaliśmy go na czym polega ten "myk". Ale do tej pory te oferty były skalkulowane na przyzwoitym poziomie - więc jeśli tylko ktoś był świadomy o jakie rozwiązanie chodzi, to śmiało mógł z niego skorzystać - jeśli chciał.

Niestety wczoraj po raz pierwszy trafiła nam się do analizy oferta od tej firmy, która była skalkulowana na skandalicznym oprocentowaniu, a klient oczywiście nie był świadomy tego, że ubezpieczenie nie dotyczy całego okresu leasingu, a tylko pierwszego roku.
Wygląda więc na to, że trafił się już pierwszy sprytny inaczej handlowiec tej formy, który wykorzystał sposób, żeby sprzedać bardzo drogą ofertę, przemycając tym samym wysoką prowizję dla siebie.

Dlatego radzę uważnie czytać oferty leasingu, ewentualnie przesyłać je do nas do analizy.

Więcej tu: Pomagamy w analizie ofert leasingu, umów, OWUL*
* możliwość analizy posiadają użytkownicy, którzy skorzystali z Wyszukiwarki Leasingu

Powyższy tekst jest wypowiedzią użytkownika Michael na forum dyskusyjnym.
Śledź dyskusję na forum > Uwaga! Sztuczka z rocznym ubezpieczeniem rozłożonym na raty!

Byliśmy pomocni? Doceń i poleć nas

Indywidualna pomoc w wyborze oferty i leasingodawcy

Pamiętaj, że użytkownicy, którzy skorzystali z Wyszukiwarki Leasingu na FmLeasing.pl otrzymują bezpłatne wsparcie w postaci analizy otrzymanych ofert i warunków umów. Sprawdź, jak bardzo ułatwia to wybór leasingu i pozwala uchronić się przed poważnymi błędami. Dowiedz się więcej >

Joomla SEF URLs by Artio
 

Portal FmLeasing.pl